Problemy z piosenką, wygrana w preselekcjach „o włos”. Hovi Star jedzie do Sztokholmu – zdobywa serca jurorów, ale słabo wypada w televotingu! Zupełnie odwrotnie niż…Michał Szpak!

Sukces w Wiedniu sprawił, że stacje IBA i Keshet Media Group nie miały wątpliwości i przedłużyły współpracę, organizując kolejną edycję talent-show, tym razem pod nową nazwą „HaKokhav HaBa L’Eirovizion”. Program poprowadzili Assi Azar i Rotem Sela, a w jury znowu zasiadł Harel Skaat. Całość (24 odcinki) rozpoczęła się 5 grudnia, a zakończyła finałem 3 marca 2016 roku. Finał wyglądał podobnie jak w 2015 roku – I runda była pojedynkiem uczestników, a do drugiej dostała się tylko najlepsza czwórka. Pierwsi w superfinale znaleźli się Hovi Star (79%) i Nofar Salman (76%), a „dziką kartę” dostała Ella Daniel (67%). Tym samym odpadła Gil Chadash. W drugiej rundzie wykonawcy zaśpiewali piosenki przygotowane na Eurowizję (potencjalnie). 68% zdobył Hovi Star, który zaśpiewał „Made of stars”. Z tym samym utworem II miejsce zajęła Nofar Salman (67%), natomiast Ella Daniel za „Somebody out there” znalazła się na 3. miejscu (58%). Gil miała wykonać piosenkę „Follow the sun„. O wynikach decydowali widzowie i jurorzy.

Hovav Sekulets urodził się w Hajfie w 1986 roku. W 2009 roku wziął udział w siódmej edycji show „Kokhav Nolad”, w której zajął 7. miejsce. W tym samym roku wystartował z autorską piosenką w festiwalu dziecięcym. W 2010 roku ponownie pojawił się w „Kokhav Nolad”, ale tym razem jako reporter prezentujący zakulisowe ciekawostki o programie. Później wydał parę utworów i na rok wyjechał z kraju. Po powrocie zaczął komponować dla wielu izraelskich wykonawców, zajął się także dubbingiem. Hovi Star (taki pseudonim przyjął) ma certyfikat z fryzjerstwa, profesjonalnie zajmuje się też make-up’em. Otwarcie przyznaje się do swojego homoseksualizmu, w 2010 roku wystąpił podczas parady gejowskiej w Tel-Awiwie.

Hovi ledwo co wygrał izraelskie preselekcje, ale po finale media zainteresowały się głównie piosenką „Made of Stars”, która spotkała się ze sporą krytyką. Nie było pewności, czy właśnie tę kompozycję wokalista wykona w Sztokholmie. Nagrał więc swoją wersję „Somebody out there”, która miała być zastępstwem, ale ostatecznie zdecydowano się na „Made of Stars” w nowej aranżacji, lepiej pasującej do głosu Hovi’ego. Oficjalna premiera nowej wersji odbyła się 13 marca, wraz z teledyskiem. Piosenkę stworzył Doron Medalie, ten sam, który napisał „Golden Boy’a„. „Made of Stars” wybrane zostało spośród ponad 100 propozycji wysłanych do IBA w ramach otwartego konkursu.

W ramach eurowizyjnej promocji Hovi odwiedził Łotwę, Moskwę, Amsterdam i Maltę. Był też jedną z gwiazd „Israel Calling”. Podczas pobytu w stolicy Rosji spotkał się z przejawami homofobii, a jego paszport został jawnie zniszczony przez celnika, co szybko stało się gorącym tematem w mediach. Wokalista postanowił jednak nie komentować całej sytuacji. Jego wizerunek wywoływał zresztą sporo kontrowersji i często Hovi Star porównywany był w tej kwestii do Michała Szpaka, jednak był zdecydowanie bardziej „widoczny” w trakcie sezonu eurowizyjnego – zapewne ze względu na dobrą znajomość języka angielskiego, czym Polak nie mógł się pochwalić.

Po raz pierwszy w historii Izrael nie trafił do koszyka z krajami b. ZSRR – zamiast tego był w grupie z Austrią, Węgrami, Mołdawią, Szwajcarią i zdyskwalifikowaną Rumunią. Trafił do II półfinału (znów z Polską!) i przydzielono mu 4. pozycję startową, po Szwajcarii a przed Białorusią. Na scenie towarzyszyło mu dwóch akrobatów:  Amir Ner-Goan i Jennifer Cohen oraz trzech chórzystów: Almog Kapach, Matan Agami i Imri Ziv, który występował też u boku Nadava Guedja, a za rok samodzielnie będzie reprezentować Izrael. „Made of Stars” otrzymało 7. miejsce ze 147 punktami – 4 więcej miała Polska, a 15 mniej Łotwa. Po finale okazało się, że awans Izrael zawdzięczał głównie jurorom, którzy dali mu 4. miejsce i 127 punktów (8 więcej miała Ukraina, a 23 mniej Litwa). Widzowie przydzielili mu jedynie 16. miejsce z 20 punktami (4 więcej miała Dania, a 12 mniej Słowenia). W głosowaniu jury Hovi Star dostał 12 punktów z Niemiec, 10 ze Szwajcarii, Australii i Belgii, a 8 z Polski i Włoch. Wszystkie komisje dały mu punkty. Najwięcej głosów televotingu dostał z Australii (6). Polscy widzowie nie dali mu nic. Co ciekawe, dwóch wykonawców o podobnym wizerunku (Hovi Star i Michał Szpak) potraktowani zostali na odwrót zarówno u widzów (Izrael na dnie, Polska wysoko) jak i u jurorów (Izrael wysoko, Polska na dnie). Jurorzy z Izraela 12 punktów dali Australii, 10 Ukrainie i 8 niezakwalifikowanej Macedonii. Polska nie dostała nic. Widzowie przyznali 12 punktów także Australii, ale 10 miała Bułgaria, a 8 Belgia. Michał Szpak dostał 6 punktów.

W wielkim finale Eurowizji 2016 Hovi Star zaśpiewał jako siódmy, pomiędzy Włochami a Bułgarią. Uzbierał 135 punktów, co dało mu 14. miejsce, pomiędzy Austrią (Zoe miała 16 punktów więcej) a Łotwą (Justs miał 3 punkty mniej). W typowaniu jurorów Izrael był 8. ze 124 punktami (3 więcej miała Bułgaria, 2 mniej Szwecja), natomiast u widzów dopiero 22. z 11 punktami (5 więcej miała Malta, 1 mniej Hiszpania z Niemcami). Ponownie jurorska dwunastka trafiła na konto Izraela z Niemiec, 10 dała Australia, a 8 Szwajcaria i Włochy. Komisja z Polski przyznała 7 punktów. W głosowaniu widzów „Made of Stars” miało punkty tylko z Azerbejdżanu (6), Francji (3) i Macedonii (2). Jurorzy izraelscy swoją najwyższą notę przekazali zwycięskiej Ukrainie, 10 miała Australia, a 8 Francja. Z kolei widzowie 12 dali Francji, 10 Rosji, a 8 Ukrainie. Polska od jurorów nie dostała nic, a od publiczności 4 punkty. Pełną analizę wyników Izraela na Eurowizji 2016 przeczytacie w archiwalnym cyklu TUTAJ. Punkty z Izraela podał jak zwykle Ofer Nachshon.

Wyniki oglądalności półfinału Eurowizji spadły. W Izraelu stacja IBA zanotowała 11,7% udziału w rynku (o 2% mniej niż w 2015), natomiast finał śledziło więcej widzów niż odpowiednik z Wiednia – udział wyniósł 20,8%. 14. miejsce Izrael zajął do tej pory tylko raz – w 2010 roku. Siódme miejsce w półfinale zajęły wcześniej Noa i Mira Awad. „Made of Stars” nie było takim hitem jak „Golden Boy” – poza Izraelem utwór notowany był na liście przebojów w Szwecji, ale najwyższe miejsce jakie tam zajął to…93. W 2016 roku Hovi zagrał w izraelskiej produkcji „Mała Syrenka”. I na tym chyba koniec…

Reklamy