Polacy już w Wiedniu!
Polska ekipa, z Alicją Szemplińską na czele, jest już w Wiedniu! Rano odbyło się ostatnie spotkanie prasowe przed wylotem, a na lotnisku Fryderyka Chopina polską reprezentantkę żegnali rodzina, fani i media. Alicja udzieliła też ostatnich wywiadów, wzięła też udział w łączeniu na żywo ze studiem „Pytania na Śniadanie”. Pierwszy raz z mediami spotkała się też ekipa tancerzy oraz choreograf. Alicja miała też czas na zdjęcia z fanami i rozdawanie autografów na specjalnie przygotowanych kartkach z kadrami z klipu. Pokazała swój amulet na szczęście, a na pytania o słynny rekwizyt odpowiadała wymijająco podkreślając, że jest to coś, co wymaga od niej dużego wysiłku, zwłaszcza, gdy będzie na tym stać.
Czym jest ten rekwizyt? Możliwe, że dowiemy się tego już jutro z opisu na live blogu Eurovision na Reddit, gdzie obserwatorzy ze strony organizatorów mogą nam zdradzić pojedyncze elementy z występu – tak, jak to widzą. Relacja z pierwszego dnia prób już trwa, chociaż zdjęcia będą opublikowane dopiero jutro. W głowach fanów pojawił się jednak pomysł – opisy wrzucane są do prompta i chat GPT sam generuje zdjęcia tego, jak występy mogą wyglądać. Czy to się sprawdzi i będzie zgodne z rzeczywistością? Wielce możliwe, że tak!
Kiedy pierwsza próba Alicji w Stadthalle?
Alicja Szemplińska swoją pierwszą próbę ma jutro od 15:40. Zazwyczaj czas zarezerwowany na ćwiczenia pozwala wykonać cały występ trzy razy, z czego ostatnie podejście odbywa się przy efektach pirotechnicznych, o ile takowe występują w danej prezentacji scenicznej. Na scenie Alicję wspierają tancerze, których możecie poznać z rolki poniżej – to dwóch zwycięzców „You Can Dance” – Stefano i Krystian, a także Włodek oraz Oskar. Choreografię przygotowali Adam Beta i Tina Paparyan.
Team jest międzynarodowy, bo Stefano pochodzi z Sycylii, Włodek z Ukrainy, a Tina z Armenii, ale wszyscy są zjednoczeni, by wypaść jak najlepiej na scenie w polskich barwach. Cała ekipa zgodnie twierdzi, że występ jest choreograficznie wymagający. Jeszcze wczoraj mieli swoją ostatnią próbę w Warszawie, dziś mają wolne na zaklimatyzowanie się w Wiedniu, a jutro czeka ich ważny dzień i pierwsze zetknięcie ze sceną.
Z obawy przed flagami Palestyny? Stadthalle jak twierdza
Coraz więcej informacji dociera też do nas w związku z bardzo ścisłą kontrolą bezpieczeństwa przed wejściem do Stadthalle. Dotyczyć to ma nie tylko widzów, ale też dziennikarzy w Centrum Prasowym i członków delegacji. Głównymi ofiarami wzmożonych środków bezpieczeństwa stały się flagi państw, które zazwyczaj sprawiały, że Eurowizja była na widowni niezwykle barwna. Możliwe, że ze względu na obostrzenia flag będzie w tym roku bardzo mało – oficjalnym powodem są obawy przed zapaleniem się materiału, stąd każda flaga wnoszona do obiektu (czy także na teren Eurovillage) musi mieć specjalny, austriacki certyfikat, który jest niemal nie do zdobycia poza tym krajem.
Chociaż EBU oferowało możliwość zakupu flag zgodnych z zasadami, teraz dostępne do zamówienia są tylko flagi krajów uczestniczących, a np. Palestyny już nie. Spekuluje się, że za ścisłą kontrolą flag kryje się właśnie próba wykluczenia z widowni flag, które mogą być niewygodne w przekazie telewizyjnym.
Delta przyleciała z … Japonii
Niektóre delegacje są już w Wiedniu, inne dopiero się do niego wybierają. Podróżują głównie samolotami, chociaż nie wszyscy – korzystając z tego, że stolica Austrii jest w centrum Europy, niektórzy członkowie ekip wybrali transport naziemny. Część delegacji Polski dotarła do Wiednia samochodami. Delta Goodrem miała tę podróż najdłuższą – trwała 38 godzin i obejmowała trasę z Australii, przez Japonię i Finlandię.
Ekipy są ulokowane w różnych hotelach na terenie miasta i z pewnością nie zabraknie im pomysłów na spędzanie wolnego czasu w tym mieście, chociaż i tak skupiają się na próbach, działaniach promocyjnych czy odpoczynku, który jest równie ważny. Szykują się też liczne imprezy czy spotkania prasowe z reprezentantami – takie inicjatywy planują m.in. delegacje z Serbii, Gruzji, Estonii, Polski czy San Marino.
9 maja spotkanie z członkami delegacji na Dzienniku Eurowizyjnym
Dziennik Eurowizyjny wyruszy do Wiednia przed weekendem, a już 9 maja podczas spotkania prasowego z polską reprezentacją będziemy mogli porozmawiać z członkami delegacji, którzy opowiedzą nam o występie do „Pray”, wrażeniach zza kulis Eurowizji i zdradzą wiele ciekawostek o przebiegu samego konkursu. Sama Alicja ma wtedy w planach udzielenie kolejnych wywiadów, głównie dla mediów zagranicznych, bo każde działanie promocyjne jest na wagę złota.
Nie zabraknie też giftów dla dziennikarzy, w tym m.in. perfum „Pray” czy krówek-pray’ówek. Koniecznie śledźcie social media Alicji oraz członków jej ekipy, by nie przegapić relacji z Wiednia! Obserwujcie też Dziennik Eurowizyjny – nie tylko stronę internetową, ale też instagram, kanał YouTube i oczywiście grupę facebookową, do której możecie dołączyć korzystając z instrukcji TUTAJ.








Relacja Dziennika Eurowizyjnego z lotniska: foto/video: M. Błażewicz 2026
