Emocjonujące głosowanie i trzeci triumf Izraela w Eurowizji! Ile punktów ostatecznie zdobyła „Diva”, dlaczego Dana spóźniła się po odbiór nagrody, jakie skandale wiązały się z tą piosenką, jak zareagowała Jordania i które miejsce ten utwór zajął w „Congratulations”? 

Ze względu na nieobecność Izraela w finale Eurowizji 1997, telewizję IBA ominęło europejskie testowanie televotingu. W 1998 roku już większość (z 25 państw) oddała decyzyjność w ręce widzów i system audiotele/sms, tym samym mieszkańcy Izraela po raz pierwszy w historii mieli prawo głosu w Eurowizji. Głosowanie było niezwykle emocjonujące i ostatecznie wszystko zależało od, głosującej jako ostatnia, debiutującej Macedonii, która zastała remis Izraela i Malty (po 166 punktów) i Wielką Brytanię ze 157 punktami. Rozdawane po kolei  macedońskie punkty trafiały do zupełnie innych krajów, na co publika reagowała okrzykami i wstrzymywaniem oddechu. Ostatecznie 8 punktów ze Skopje trafiło do Izraela, który łącznie miał ich 174. 10 punktów zdobyła Wielka Brytania, która ze 167 punktami przegoniła Maltę. Wszyscy czekali na 12 punktów dla Chiary, jednak na marne…Zapewne teraz takie rozdanie nie wywołałoby większych emocji, bo punkty widzów z krajów b. Jugosławii łatwo jest przewidzieć. W 1998 Macedonia po raz pierwszy w historii rozdawała swoje punkty, a blok jugosłowiański nie był jeszcze tak irytujący. Ostatecznie 12 punktów trafiło do Chorwacji, Malta zatrzymała się na III miejscu. Dana International zaczęła biec ku scenie…

Ze względu na błąd w podawaniu punktów Hiszpanii wyniki zostały skorygowane już po konkursie. Madryt przez pomyłkę dał 0 punktów Niemcom, chociaż Guildo miał ich dostać aż 12. Najwyższą notę na wizji Hiszpania dała Izraelowi, a 10 Norwegii. Po korekcie Izrael i Norwegia straciły po 2 punkty, a Chorwacja, Malta, Portugalia, Wielka Brytania, Belgia, Estonia i Turcja po jednym. Gdyby Hiszpanie się nie pomylili, Macedonia swoimi punktami nie musiałaby rozstrzygać remisu, a Malta prowadziłaby przed ostatnim głosowaniem. Po korekcie Izrael uzbierał 172 punkty, w tym 12 punktów od widzów z Francji, Malty i Portugalii, 10 od Greków, Hiszpanów, Szwajcarów, Polaków (pierwsze punkty z Polski dla Izraela), Cypryjczyków, Belgów i Finów, a 8 od Macedończyków. 7 dali Niemcy, Słoweńcy, Estończycy i jury z Rumunii, 6 Irlandczycy i Holendrzy, 5 Brytyjczycy, Szwedzi oraz jury z Turcji, a 3 Norwegowie. Punktów Danie nie dali widzowie z Chorwacji oraz jurorzy ze Słowacji i Węgier. Widzom z Izraela najbardziej spodobała się Wielka Brytania, 10 punktów dali Chorwacji, a 8 Holandii. Polska po raz kolejny nie dostała punktów z tego kraju. Top10 izraelskich widzów zaprezentował Yigal Ravid, który wcześniej komentował Eurowizję dla radia Reshet Gimel (w 1998 zastąpił go Daniel Pe’er), a w 1999 będzie współprowadzącym ESC.

Dana International na scenę się…spóźniła, a długie oczekiwanie na zwyciężczynię spowodowane było tym, że wokalistka miała przygotowaną inną kreację na wypadek wygranej i odbierania nagrody. „Divę” na bis wykonała w stroju zaprojektowanym przez Jean-Paula Gailtiera. W 1998 roku minęło 20 lat od pierwszej wygranej Izraela i 50 lat od uzyskania niepodległości. Triumf Dany pozwolił jej pokazać się całemu światu i udzielić mnóstwa wywiadów, m.in. dla CNN, BBC, Sky News czy MTV. Oczywiście skupiano się nie tyle na muzyce co na fakcie, że Dana jest pierwszą transseksualną osobą, która nie tylko wystąpiła, ale też wygrała konkurs. „Zwycięstwo udowadnia, że Bóg jest po mojej stronie. Chcę wybaczyć wszystkim moim krytykom i powiedzieć: spróbujcie zaakceptować mnie i życie, jakie prowadzę. Jestem jaka jestem i to nie znaczy, że nie wierzę w Boga. Jestem częścią żydowskiego narodu” – mówiła.

„Diva” wydana była na singlu w wielu krajach Europy, a wg Wikipedii pierwsze miejsce na liście sprzedaży osiągnęła w Hiszpanii, drugie w Belgii, trzecie w Szwecji, siódme w Finlandii. Była też w top20 w Szkocji, Irlandii, Holandii, Norwegii czy Szwajcarii. W Eurochart Hot 100 zajęła 13. miejsce, a notowana była też w Australii. Do tej pory piosenka jest niezwykle często grana na eurowizyjnych imprezach, a „Diva” jest niejako symbolem Eurowizji lat 90. i początku XXI wieku. Do 2007 roku będzie to ostatni nieangielskojęzyczny utwór, który wygrał konkurs. Izrael, podobnie jak później także Ukraina i Portugalia (2016-2017) zwyciężył, chociaż rok wcześniej nie uczestniczył w imprezie.

W 1998 roku nie było arabskiego skandalu związanego z Izraelem. Pamiętamy, jak w 1978 roku Jordania przerwała transmisję konkursu by nie pokazywać fanom triumfu wroga. Ze względu na ocieplenie stosunków telewizja publiczna z tego kraju transmitowała (bez żadnej cenzury) całe show wraz z występem Dany International. Odmówiła jednak emitowania Eurowizji 1999 odbywającej się w Jerozolimie. Kontrowersje wywołały natomiast późniejsze oświadczenia z których wynikało, że prawa autorskie do aranżacji utworu miał Alon Levin, a nie Tzvicka Pick. Doszło do kłótni producentów, a Levin domagał się tantiemów za dystrybucję „Divy” w Europie.

W 2005 roku piosenka Dany International została, głosami internautów, zakwalifikowana do półfinału (pierwszej rundy) plebiscytu na najlepszą eurowizyjną piosenkę w ramach show „Congratulations”. Zajęła tam jednak tylko 13. miejsce z 39 punktami, a gorzej wypadła jedynie France Gall z Luksemburga. Aż 35 punktów brakowało jej by zremisować z piosenką „What’s another year”. Dana wystąpiła zarówno w trakcie show z okazji 50-lecia, jak i później 60-lecia Eurowizji. O tym jak dalej potoczyła się jej kariera przeczytacie w kolejnych odcinkach cyklu „Historia Izraela”.

Reklamy