Głosowanie poprzez PayPal, walka z manipulatorami i aż 22 piosenki na Eurowizję! Oto plan San Marino! Mołdawia rezygnuje z półfinału preselekcji! Znamy datę finału w Serbii oraz wiemy, kiedy opublikowane będą utwory na Beoviziję 2018!

Telewizja SMRTV ogłosiła wczoraj wieczorem zasady, które obowiązywać będą podczas preselekcji tego kraju. Nie potwierdziły się wcześniejsze doniesienia o pięciu odcinkach i eliminacjach – wszyscy zakwalifikowani wykonawcy zaśpiewają w finale. Co ważne, nie będą śpiewać coverów, a utwory przygotowane na Eurowizję. Niedawno informowałem, że dwa odcinki nagrane zostały w Bratysławie. Obejrzymy je 9 i 16 lutego. W każdym z nich 11 kandydatów wykona utwory eurowizyjne, przygotowane na specjalnym bootcampie w Wiedniu. Każdy uczestnik ma dwie piosenki, a niektórzy opublikowali już nawet tytuły, np. Emma 9 lutego zaśpiewa „Broken Hearts”, a 16 lutego „Hold on”, z kolei Giovanni Montalbano będzie miał dwa utwory po włosku. Zgodnie z wcześniejszymi informacjami, raper Irol z San Marino śpiewać będzie w duecie. W pierwszym odcinku wykona „Sorry” razem z Sebastianem Schmidtem z Niemiec, a w drugim „Stuck without me” z Jessicą z Malty. Po drugim odcinku jurorzy zdecydują, która piosenka danego kandydata jest lepsza. O ile w dwóch pierwszych częściach wokaliści zaśpiewają wersje akustyczne, tak w finale (3 marca) zaprezentują już podrasowane utwory. W finale o wynikach decydować będą jurorzy oraz internauci głosujący za pomocą PayPal, gdzie każdy głos kosztować będzie 1 euro. Co istotne, siła głosów internautów zależy od ich ilości. Jeśli łącznie oddanych będzie mniej niż 50 tys. głosów, rezultat głosowania będzie miał jedynie 10% wpływu na wynik. Przedział 50-100 tysięcy daje 20% wpływu, 100-200 tysięcy 30%, 200-250 tys. to 40% a powyżej 250 tys. to 50%. Wszystko ma na celu zabezpieczenie przed manipulatorami, którzy dostarczyli organizatorom preselekcji wielu problemów we wcześniejszych etapach. Konkurs poprowadzą Nick Earles i Kristin Stein, show będzie transmitowane w Internecie i poprzez SMRTV, a finał na żywo odbędzie się w stolicy Słowacji, Bratysławie. Wśród uczestników jest Judah Gavra, który niedawno udzielił wywiadu Dziennikowi Eurowizyjnemu.

Telewizja mołdawska przeprowadziła wczoraj casting, mający na celu wyłonienie stawki półfinałowej preselekcji „O melodie pentru Europa”. Ostatecznie jednak zdecydowano, że z powodu małej ilości zgłoszeń, półfinał się nie odbędzie, a wszyscy zakwalifikowani trafią od razu do finału (24 lutego). Awansowali m.in. DoReDos, Che MD, Doinita Gherman, Felicia Dunaf, Nicoleta Sava, Sandy C z Aaronem Sibley’em czy Viorela. W finale o zwycięzcy zadecydują widzowie i jurorzy, jednak niemal pewne jest, że wygra tio DoReDos („My lucky number”), za których utworem stoi Filip Kirkorov. Zespół po raz pierwszy pojawił się w preselekcjach w 2015 roku i zajął 6. miejsce („Maricica”), rok później był czwarty z „Funny Folk”. W 2017 roku grupa nie uczestniczyła w preselekcjach, ale po Eurowizji odniosła ogromny triumf na Łotwie, gdzie wygrała festiwal „New Wave”.

Dyrektor obiektu Sava Centre w Belgradzie zdradził, że preselekcje serbskie odbędą się we wtorek, 20 lutego. Wcześniej brano pod uwagę również opcję niedzielną, 18 lutego, jednak problemem jest aktualny harmonogram obiektu. 17 lutego odbędzie się tam koncert, w związku z tym RTS nie zdążyłby zbudować sceny, zresztą nawet, gdy preselekcje zorganizowane będą 20 lutego, czasu na przygotowania na terenie Sava Centre jest bardzo niewiele. Tymczasem Olivera Kovacevic, szefowa Działu Rozrywki RTS odpowiedziała na krytykę mediów w związku ze słabą stawką Beoviziji. „To część naszego folkloru i całkiem spodziewana reakcja. Gdy RTS wybiera kompozytora i utwór, wtedy głównym tematem jest to, dlaczego nie pozwala się decydować narodowi. Gdy oferujemy kompozytorom pokazanie talentu i kreatywności, a narodowi oddajemy decyzyjność, wtedy powstaje polemika po co marnuje się pieniądze na niepotrzebne festiwale” – komentuje Olivera, która uważa, że nie można zabronić mniej znanym wykonawcom, by chociaż raz byli na głównych stronach gazet. Dodaje też, że jest to naturalne, że na Eurowizji nie zawsze występują największe gwiazdy. Podaje przykład Wielkiej Brytanii, która na pewno nie wyśle na konkurs Robbie’go Williamsa. Potwierdzono również, że na 10 dni przed preselekcjami RTS opublikuje wszystkie utwory na swoim kanale YouTube. Jak przyznaje Kovacevic, w stawce jest kilka świetnych utworów, które już po pierwszym przesłuchaniu mogą stać się hitem. Dodatkowe plotki głoszą, że stawka konkursowa nie jest jeszcze pełna. Grupa BASS szuka wokalisty, który wykona zakwalifikowany utwór. Jak informuje kompozytorka piosenki, być może będzie to 75-letni Leo Martin. Wiadomo, że wstępne zainteresowanie Beoviziją wyrażała grupa Miligram i została zakwalifikowana do stawki, jednak od razu zrezygnowała z udziału w konkursie. Przy okazji należy wspomnieć, że dopiero teraz swoje wewnętrzne preselekcje rozpoczyna Macedonia. Więcej informacji w moim artykule TUTAJ.

 

 

 

Reklamy