Coraz więcej emocji w Wiedniu
Piąty dzień prób technicznych dostarczył nam zdjęcia z wczorajszych ćwiczeń, co pozwoliło nam zobaczyć ogromny cypryjski stół i wielkie płomienie wokół Antigoni, wzbogacony o kolejne kryształki strój Atvary, inny outfit Sorena, błyszczącą Deltę Goodrem, powiewające białe tkaniny Leleki, bardzo ciemną scenerię Alisa, rekwizyt Aidana i ekspresję Jonasa. Wiemy już, jak (na zdjęciach) wyglądają wszystkie występy półfinałowe, ale oczywiście sporo jeszcze jest do odkrycia.
Dziś do Stadthalle wrócili półfinaliści z pierwszej grupy, którzy odbyli swoje drugie próby techniczne. Zaczęły też pojawiać się 30-sekundowe nagrania, które pokazują, jak dany występ może wyglądać w kamerach, ale oczywiście nadal trwają prace nad poprawianiem szczegółów – zarówno w kwestii ruchu kamer, świateł czy dźwięku.
W momencie tworzenia artykułu dostępne były nagrania ze Szwecji, Mołdawii i Grecji. Prezentowane są niezgodnie z kolejnością startową i w nierównych odstępach czasowych, przy czym link najpierw pojawia się na aplikacji mobilnej Eurovision, chociaż jest osadzony na YouTube. Reakcje są dość mieszane. W przypadku Felicii zwraca się uwagę, że występ wygląda słabiej niż w przypadku Melodifestivalen – ponoć sama wokalistka miała być niezadowolona z przebiegu próby. Czekamy tu jednak na motywy laserowe, które mają wzbogacić prezentację.
Występ Satoshiego odkrywa trzęsącą się kamerę w refrenie „Viva, Moldova!” co ma sprawić, że widz poczuje się jakby był w samym środku koncertu. Fani zwrócili uwagę na zagłuszające go chórki – najpewniej jest to błąd realizatorów, który na tym etapie może się zdarzyć (pamiętamy Wielką Brytanię 2023). W przypadku Grecji chórków nie słychać, ale ujawniono rekwizyt Akylasa – to tunel z luster, a reprezentant Grecji, gdy przez tunel przechodzi, powoduje bardzo ciekawy efekt wizualny. Nagrania pokazały też scenę – krytyka fanów jest tu zasadna, bo najwidoczniej osoba, która te sceny projektuje powinna już odstąpić od tego zadania.
Informacje o przebiegu głosowania w trakcie Eurowizji
Co jeszcze się działo? Na stronie Eurovision.com pojawiło się obszerne FAQ z Thomasem Niedermeyerem z Once Germany GmbH, który tłumaczy jak funkcjonuje głosowanie widzów, jurorów oraz nadzór nad poprawnością procesu. Parę ciekawych wypowiedzi prezentuję poniże (są to cytaty)j:
- Każda dostępna metoda głosowania (SMS/auditele/online) jest wybierana lokalnie przez uczestniczącego nadawcę, który ustala ceny i zapewnia zgodność z przepisami krajowymi. W dalszej części materiału podane jest, że tylko w Austrii, Armenii, Gruzji, Bułgarii i na Malcie głosowanie online nie będzie dostępne. Polacy będą mogli oddawać głosy poprzez system SMS lub online na stronie ESC.vote (płatność przy podaniu danych karty płatniczej).
- System online stosuje liczne zabezpieczenia: blokuje głosowanie poza oficjalnym terminem, uniemożliwia głosowanie na własny kraj, ogranicza łączną liczbę głosów (maksymalnie 10) i stosuje środki wykrywania oszustw, takie jak weryfikacja pochodzenia płatności i zapobieganie niewłaściwemu wykorzystaniu skradzionych kart. Metody płatności, takie jak karty kredytowe, zawierają dane o kraju pochodzenia. Służą one do zapewnienia, że głosy są przypisywane do właściwego kraju
- Jeśli w danym kraju dostępnych jest wiele metod głosowania – takich jak SMS, telefon i internet – można skorzystać z każdej z nich. Dane osobowe nie są udostępniane w różnych kanałach głosowania. Oznacza to, że nie da się ustalić, czy ta sama osoba głosowała wieloma metodami, takimi jak SMS i online. Oferowanie różnych kanałów zwiększa dostępność i zaangażowanie. Celem jest uczynienie głosowania jak najbardziej inkluzywnym, zachęcając do zaangażowania szerszej publiczności.
- Ze względów bezpieczeństwa nie wszystkie środki zapobiegawcze manipulacjom mogą zostać ujawnione. Jednakże, dwa cenne środki kontroli obejmują: Weryfikację czasu głosowania i limitów głosowania w czasie rzeczywistym, Weryfikację autentyczności i pochodzenia płatności. W celu wykrywania prób oddania nieprawidłowych głosów i zapewnienia zgodności z zasadami konkursu wprowadzono dodatkowe mechanizmy monitorujące.
- Jurorzy muszą obejrzeć drugą próbę generalną każdego występu w całości i niezależnie ocenić każdą piosenkę od najbardziej do najmniej lubianej – bez remisów, bez wstrzymujących się od głosu i bez głosowania na swój kraj. Rankingi różnią się w zależności od występu: półfinały obejmują ocenę 15 piosenek, a wielki finał obejmuje 25. Każdy juror ocenia wszystkie utwory na podstawie wszystkich kryteriów – bez określonej kolejności: kompozycja i oryginalność utworu, jakość wykonania scenicznego, umiejętności wokalne wykonawcy (wykonawców) oraz ogólne wrażenie wywołane przez występ.
- Jurorom wyraźnie zabrania się omawiania swoich rankingów z kimkolwiek ani publicznego wyrażania swoich preferencji – w tym w mediach społecznościowych. Każdy juror podpisuje zobowiązanie oraz indywidualny arkusz do głosowania, potwierdzając, że oceniał utwory niezależnie.
- Operacja jest rozproszona w wielu lokalizacjach i składa się z wielu zespołów. W Kolonii ponad 50 operatorów i specjalistów ds. głosowania zarządza podstawową infrastrukturą głosowania. Dodatkowe zespoły obsługują poszczególne komponenty systemu. Około 10 pracowników w Amsterdamie nadzoruje platformę do głosowania online, zapewniając stabilność, przetwarzanie płatności i zgodność z przepisami. W Wiedniu około pięciu specjalistów zarządza kluczową infrastrukturą telekomunikacyjną, ponieważ wiele systemów bazowych jest tam hostowanych. Na miejscu konkursu obecny jest niewielki zespół – zazwyczaj trzyosobowy. Współpracują oni bezpośrednio z nadawcą, ORF, oraz Europejską Unią Nadawców, aby zapewnić, że podczas transmisji na żywo wyświetlane i ogłaszane będą wyłącznie w pełni zweryfikowane i zatwierdzone wyniki
- W półfinałach ekipy mają około 12–13 minut po zamknięciu okna głosowania na weryfikację wszystkich napływających danych, ich walidację i wyłonienie 10 najlepszych zwycięzców. W wielkim finale proces ten trwa zazwyczaj około 30 minut. Jeśli potrzeba więcej czasu, transmisja na żywo może zostać dostosowana — wykorzystując wywiady lub wcześniej przygotowane fragmenty wideo — aby umożliwić zespołom głosującym ukończenie weryfikacji bez uszczerbku dla dokładności.
- Ważne jest zrozumienie natury samego głosowania. To pozytywny system głosowania: widzowie mogą jedynie popierać kraje – nie mogą głosować przeciwko nim. Niezadowolenie z wyniku nie jest zatem dowodem manipulacji lub nadużycia; odzwierciedla ono fakt, że inny kraj zdołał zmobilizować większą liczbę zwolenników zgodnie z zasadami systemu.
Wszystkie cytaty pochodzą z Eurovision.com
Gospelowe „Pray” i WhatsApp community
A co ciekawego u Alicji Szemplińskiej? W czwartek wielki dzień, bo wokalistka powróci na scenę w Stadthalle, by odbyć drugą próbę techniczną. Zaplanowana jest na 12:20. To właśnie z tej próby obejrzymy później 30-sekundowe nagranie występu. Dziś premiera gospelowej wersji „Pray” – długo wyczekiwanej przez fanów. Alicja zaprezentowała jej fragment na WhatsApp Community, które dziś powstało i będzie miejscem do publikacji wielu smaczków zza kulis Eurowizji. Warto dołączyć – TUTAJ. Na TikToku wokalistki pojawiło się z kolei „Pray” śpiewane w trakcie jazdy na rollercoasterze.
Środę wokalistka spędziła na przymiarkach kostiumu scenicznego (jak zapowiedziała wcześniej – będą tu zmiany), ale też stylizacji na Ceremonię Otwarcia. Ćwiczyła też na bieżni, a poza tym dalej uczestniczyła w intensywnych próbach z tancerzami.
Jacek Dybowski o kamerach i nie tylko
Dla fanów eurowizyjnych technikaliów pojawiła się dziś nie lada gratka – kolejny wywiad w ramach eurowizyjnego podcastu „Dobry Wieczór Europo”. Tym razem gościem był Jacek Dybowski, który przez prawie dwie godziny opowiada o rzeczach, o których wielu z nas nie miało pojęcia. Poruszane są zarówno aktualne tematy i kwestie związane z występem Alicji Szemplińskiej, jak i historia rozwoju technologii kamerowej na Eurowizji, a nawet…plany na przyszłość, bo Dybowski nie ukrywa, że jego celem jest przygotowanie polskich preselekcji na poziomie, co prawie miało się ziścić w tym roku w Gliwicach. Chciałby też przed emeryturą zobaczyć Eurowizję realizowaną w Polsce.
O ile plany na polskie selekcje 2027 już są, chociaż nie wiemy jeszcze, czy weźmiemy udział w przyszłorocznym konkursie (ba, czy on się w ogóle odbędzie?) tak gdzieś w tle wiedeńskiego rozgardiaszu dotarły do nas informacje, że w przyszłym roku kolejna edycja „The Voice Kids” wyłoni naszego reprezentanta na Eurowizję Junior. TVP potwierdza więc chęć startu w przyszłorocznym konkursie, chociaż nie wiemy jeszcze gdzie i kiedy odbędzie się JESC w tym roku. Finał tegorocznego „The Voice Kids” już w sobotę 9 maja!
Artykuł na podstawie Eurovision.com, YouTube, Instagram, TVP, Dobry Wieczór Europo, inf. własne, fot.: Akylas Instagram
