Węgrzy gotowi do finału

Wczoraj zakończył się etap półfinałowy preselekcji węgierskich. Spośród dziewięciu kandydatów jury i widzowie wskazali ostatnich finalistów. Najwięcej punktów w głosowaniu komisji zdobył wczoraj Tamas Vastag (43 punkty), a o drugie gwarantowane miejsce w finale walczyli Gigi Radics (foto) i grupa United (po 42 punkty). Jury po konsultacji postanowiło do finału wpuścić Gigi, a grupa United musiała brać udział w głosowaniu widzów, w którym niestety przepadła. Widzowie do finału dołączyli grupę Bye Alex oraz duet Szilvi & Denes, który w ćwierćfinałach zdobył u jury najwięcej (obok Kallay-Saundersa) punktów. Ostatecznie z finałem pożegnała się m.in. faworyzowana przez wielu fanów Veca Janicsak, którą jury po raz drugi w trakcie preselekcji mocno skrytykowało. W finale selekcji wystąpi więc ośmiu kandydatów. Patrząc pod kątem głosowania jurorów, aktualnymi faworytami są Tamas Vastag i Andras Kallay-Saunders, jednak w finale jury jedynie wybierze najlepszą czwórkę, a spośród tej grupy reprezentanta Węgier wybiorą widzowie. Czy zaskoczą swoim wyborem?

TELEGRAM TELEGRAM

Także Rumuni zakończyli wczoraj etap półfinałowy swoich preselekcji. Spośród drugiej grupy do finału dostali się Narcis Iustin Ianau, Elena Carstea Muttart, Ovidiu Anton, Cristian Prajescu (foto), Al Mike ft. Renee Santana oraz Andrei Leonte. Łącznie w finale usłyszymy 12 kandydatów, a reprezentanta wybiorą wspólnie widzowie i jurorzy.

Rolf Roosalu otworzy stawkę finałową selekcji estońskich, a jako ostatnia wystąpi Grete Paia. Grupy Pohja-Tallin i Winny Puhh wystąpią z numerami (odpowiednio) piątym i dziewiątym.

Już w tym tygodniu ma się odbyć oficjalna premiera gruzińskiej ballady „Waterfall” wykonanej przez Sopho i Nodiko.

Podczas jednego z koncertów Anouk zaśpiewała fragment eurowizyjnego utworu „Birds”. Występ znaleźć można TUTAJ.

Wśród gości preselekcji armeńskich prawdopodobnie zabraknie macedońskiego duetu Esma i Lozano, natomiast na pewno wystąpią tam Gianluca z Malty i Sopho & Nodi z Gruzji.

W jury preselekcji izraelskich zasiądą Moshe Datz, Ilanit, Dafna Dekel, Mira Awad, Uri Paster i Gal Ohovsky oraz Jason Danino Holt. Gal i Jason pojawią się tylko w finale. Jasona kojarzyć możemy z Eurowizji 2007, gdzie podawał głosy izraelskie (foto). Podczas trzech półfinałów przygotowane zostaną specjalne Interval Acts nawiązujące do lat 70-tych (gość specjalny: Moshe Peretz), 80-tych (Asaf Hertz, Eleana Tidhar) i 90-tych (Omer Adam). W finale natomiast pojawią się Miri Mesika i Shlomi Shabat. Półfinały startują już jutro, a paczki z mp3 ściągnąć można TUTAJ.

Finał preselekcji azerskich odbędzie się 14 marca, natomiast planowany wcześniej półfinał została anulowany. Nie ma jeszcze oficjalnych informacji na temat formatu selekcji.

W tym tygodniu zapaść ma decyzja o utworzy, jaki Alyona Lanskaya wykona na Eurowizji 2013.

Reklamy

10 komentarzy

  1. W drugim półfinale RUMUNI fajnie, że awansowały piosenki Andrei Leonte – Paralyzed (za którego trzymam kciuki) Seven to kolejny po Hello, który nie wiem co robi w stawce. Czyli w zasadzie do wyboru jeżeli chcą powalczyć mają:

    1. Andrei Leonte – Paralyzed
    2. Elena Carstea – Spinning
    3. Electric Fence – Emilia
    4. Luminita Anghel – Unique

    boję się jednak, że Rumuni wybiorą kogoś z trójki

    1. Tudor Turcu – Hello
    2. Narcis Iustin Ianau – Seven
    3. Ovidiu Anton – Run away with me

    Z WĘGIER chciałbym:

    1. Cserpes Laura – Élj pont úgy! (ŚWIETNY KAWAŁEK) – mam nadzieje, że ta piosenka pojedzie do Malmo 🙂 i to byłby mój numer jeden w tym roku 🙂 Brawo WĘGRY tylko nie ZEPSUJCIE swojej szansy na wygraną 😛

    2. Kolejna ciekawa propozycja to Rácz Gergő – Csak állj mellém! również utwór, który może powalczyć o wygraną te dwie piosenki powinny się liczyć w stawce.

    3. Ildikó Keresztes – Nem akarok többé játszani

    Ogólnie niezły poziom piosenek na WĘGRZECH.

    Co do ESTONII i tej piosenki o której piszecie to chyba jakaś porażka ale obawiam się, że to wygra i niestety dla ESC będzie to kicz 2013. Kolejne Lordi tylko, że w innym przebraniu. Wolałem wersje Fińską, czyli już mi jedne Lordi wystarczą.
    Jeżeli w Estonii mają trochę oleju w głowie to niech głosują na Birgit Õigemeel lub Rolf Roosalu (fajny kawałek) czy Grete Paia.

    Polubienie

    1. Jak możesz porównywać Winny Puhh do Finów? Zupełnie inny typ muzyki, inny występ, Lordi nie mieli na sobie „śmieci”, mieli utwór, nie wyli do mikrofonu. Tego nie da się porównać.

      Polubienie

      1. Chodzi mi głównie o odmienność w porównaniu do normalnego występu czy to ballady, czy jakiegoś innego utworu nawet jeżeli ktoś założy zwykły kostium.

        Wolę np jak ktoś zaśpiewa zwykłą piosenkę typu Kula, a nie jakieś wygibasy zrobi na scenie, to samo co do kostiumów chciaż Lordi to akurat chyba najlepiej wypadli jeżeli chodzi własnie o takie odmienne piosenki typu indyk z Irlandii czy piraci z Łotwy co nie zmienia faktu, że przez taki występ Eurowizja znowu straci bo będzie się mówiło o kiczu, a tego chyba nie chcemy jeżeli mamy zamiar zmieniać zdanie o tym konkursie. Więc dość już indyków na scenie.

        Polubienie

      2. Pewnie, dość indyków, dość Lordi, dość wszystkiego innego, niż typowe, smętne, eurowizyjne ballady czy typowy, eurowizyjny, szybki lub wolniejszy pop. Wtedy dopiero zmienimy zdanie o Eurowizji. My, czyli kto? Polacy? A co mnie obchodzi, co Polacy myślą o Eurowizji! Niech sobie myślą, co chcą! Wcale Polska nie musi w tym uczestniczyć, żebyśmy się interesowali tym konkursem. Kiedyś przyjdą nowe władze TVP, które może inaczej podejdą do tematu. A co do indyków itd., to jakoś obecność takich występów na Eurowizji wcale nie pogorszyła zdania o tym konkursie w innych krajach… bo ludzie są tam bardziej tolerancyjni i wyrozumiali, i nie osądzają tak wszystkiego od razu, zwłaszcza na podstawie jednego, czy dwóch występów. A co do Lordi, to chcę Ci powiedzieć, że w tym przypadku raczej nie mówiło się o kiczu (!), tylko dużo osób się cieszyło, że utwór hardrockowy (tak!) zwyciężył Eurowizję. Poza tym, co do indyków, itd., to jednak są ludzie, którzy lubią takie coś (ja do nich nie należę, chociaż to zależy, bo można zrobić joke-entry bez zbyt dużej dawki kiczu, np. jak dla mnie – Verka Serduchka), no i ludzie, którzy lubią takie coś, też mają prawo widzieć i słyszeć to na Eurowizji. I znowu wracamy do tematu tolerancji. Ktoś może mieć np. dość smętnych ballad (np. ja), ale nigdy bym nie mówił, żeby w ogóle takich utworów na Eurowizji nie było! Jeśli coś się nam nie podoba, uważamy coś za kicz czy nudę, to lepiej to po prostu przemilczeć i tolerować, bo raz, że nie ma się na to wpływu, a dwa, że trzeba brać pod uwagę, że ktoś może to jednak lubić. A jeśli ktoś jest taki, że na podstawie kilku indyków osądza od razu cały konkurs, no to… trudno, niech sobie osądza, ja mam to w d.pie, konkurs poradzi sobie bez niego:).

        Polubienie

      3. Oczywiście – przemilczeć i tolerować, to nie znaczy, że nie można o czymś wyrazić swojego zdania, chodzi tylko o to, aby nie przesadzić.

        Polubienie

      4. Jeżeli dla niektórych gumowe maski, skrzydełka, potworki, to nie kicz, to już jego problem 🙂 .Ja nie wiem ,gdzie Ty słuchasz hardrocka, ale piosenka Lordi to raczej „szlagier-rock”…Przestań ciągle krytykować Polaków, bo niedawno sam miałeś problem z zaakceptowaniem czyjegoś zdania na temat Włochów, ja jako Polka nie życzę sobie, żeby wsadzać mnie do jednego koszyka z 40mln. Każdy jest inny ,a Ty uważasz ,że jesteś Ty i 40mln.Wyluzuj się w końcu, już koniec lutego.

        Polubienie

      5. Dla mnie Lordi to hardrock, i tyle. A Ty myśl sobie inaczej, co mnie to obchodzi. Pierwsze słyszę o czymś takim, jak „szlagier-rock”. No, ale jeśli ktoś ciągle słucha utworów z Melodifestivalen, to już wszędzie widzi i słyszy szlagiery:D.

        Rzeczywiście, STRASZNIE skrytykowałem Polaków, ojej:). Ale Ty jesteś przewrażliwiona:). Ale to już nie mój problem. W ogóle, gdzie ja pisałem, że krytykuję całe 36 (a nie 40) mln Polaków? A poza tym, czy ja w ogóle skrytykowałem Polaków w tym komentarzu? Ech, jak zwykle Twoje komentarze są pisane na szybko, przeczytasz mój, i zanim się dobrze zastanowisz, to odpisujesz… bo jesteś do mnie uprzedzona i tylko patrzysz, żeby mi dokopać… I TY mi piszesz „wyluzuj”?:D

        A tamten komentarz o Włochach był niesprawiedliwy, i ja tak samo będę bronił, jak i krytykował każdy naród, również swój, bo każdy naród jest równy. I tyle. Nie będę wybielał wad jakiegoś narodu tylko dlatego, że jest mój. Proste? Ale Ty tego nie rozumiesz, wolisz komuś dokopać za to, że ciągle „krytykuje Polaków”:).

        Polubienie

  2. A piosenka rosyjska… ładna, ale ile razy już słyszałem podobne melodie? No właśnie:]. Albo to rzeczywiście plagiat, albo całkowicie przypadkowe podobieństwo, bo jednak takie oklepane melodie balladowe nietrudno wymyślić. Ukraińska piosenka jest o wiele lepsza i bardziej oryginalna mimo wszystko. Nawet, jeśli ją przyspieszą (co nie musi wcale oznaczać, że zostanie dance’em:P).

    Polubienie

  3. Moi faworyci w Izraelu z dzisiejszego półfinału to: Kathleen Reiter, Judah Gavra, Shany Zamir, Adir Getz i Ron Weinreich

    Polubienie

Możliwość komentowania jest wyłączona.