Nietypowe wyniki preselekcji, piosenka z językiem polskim, kontrowersje wokół eurowizyjnego utworu, wojna nuklearna z Iranem w tle i porażka w półfinale! Oto Izrael w 2007 roku! 

Po porażce w Atenach telewizja IBA na parę lat zmieniła strategię i zaczęła wewnętrznie wybierać reprezentantów, dając jednak widzom prawo wskazania piosenki. Specjalnie powołana komisja zdecydowała, że do Helsinek pojedzie grupa Teapacks, która na preselekcje przygotowała 4 utwory. Finał odbył się 27 lutego na terenie kibucu Dorot, a prowadzącymi były aktorki Natali Atiya i Noa Barak. Zwycięzcę wskazywali widzowie za pomocą głosów SMS i internetowych oraz jury eksperckie. Wszyscy wskazali na ten sam utwór, w związku z tym propozycja „Push the button” zajęła 1. miejsce z wynikiem 100 punktów, a wszystkie pozostałe piosenki, tj. „Salam salami” (na temat konfliktu palestyńsko-izraelskiego), „Twelve points” (o komercjalizacji Eurowizji) i „Voulez vous”  (o stosunku Izraelczyków do turystów) miały 2. miejsce i 0 punktów. Spośród odrzuconych utworów na uwagę zasługuje „Twelve points”, w którym nie tylko pojawia się odniesienie do legendarnej eurowizyjnej noty punktowej, ale też do różnych państw, nie tylko europejskich. W pewnym momencie wokalistka formacji po polsku śpiewa słowa „Polska, dwanaście punktów” i to zapewne jedyny taki przypadek, w którym w preselekcjach jakiekolwiek kraju ktoś śpiewa w naszym języku.

Teapacks (znane też jako Tipex) powstało w 1988 roku i jego pierwotna nazwa pochodziła od … korektora marki Tipp-Ex. Zmiana nastąpiła dopiero w 1995 roku, by nie być kojarzonym z popularną marką. Charakterystyczne dla formacji jest to, że każdy jej członek ma korzenie w różnych krajach. Byli więc muzycy z Tunezji, Maroka, Bułgarii, Rumunii, Syrii, Rosji czy Polski. Liderem i wokalistą formacji jest Kobi Oz, aktualnie 48-letni artysta, który tak naprawdę nazywa się Yaakov Uzan. Debiutancki album wydali w 1991 roku, ale pierwsze sukcesy zaczęli odnosić w 1995 roku po premierze trzeciej płyty. Do Eurowizji wydali osiem albumów, śpiewali nie tylko po hebrajsku, ale też po angielsku, francusku czy rosyjsku. Tworzyli muzykę w stylu rocka alternatywnego, mizrahi, pop rocka, a ich teksty często odnosiły się do sytuacji polityczno-społecznej w kraju. Cechą typową dla Teapacks jest też to, że nigdy nie wydali dwóch kolejnych singli w tej samej stylistyce, a ich muzyka zawsze zaskakiwała brzmieniem i przesłaniem.

„Push the Button” stworzone było przez ówczesny skład zespołu – w grupie działali wtedy Kobi Oz, Meir Amar (znany jako Big M – grał na akordeonie), Motti Yoseff (perkusista w dreadach), Rami Yosifov (gitarzysta), Gal Peremen (gitarzysta) i Dani Aberjel (w czapce pilotce). Jest to pierwsza w historii piosenka eurowizyjna z Izraela, w której pojawia się tekst po francusku. Mnóstwo tekstu, ciągła zmiana stylistyki i tempa oraz tekst o kontrowersyjnym przesłaniu to główne cechy piosenki. Mowa jest tu o świecie pełnym terroru, o szaleńczych przywódcach, o wciskaniu guzika (czyli detonacji), o zbyt wielkiej przemocy, o fanatyzmie władzy i o tym, że może ta piosenka ma … zbyt mocny tekst i powinno się raczej śpiewać o palmach i oazach. Ciekawe jest też odniesienie do eurowizyjnego hitu Izraela z 1983 czyli „Hi” Ofry Hazy, chociaż u Ofry jest to przekaz pozytywny, a tutaj pełen smutku. Nigdy oficjalnie tego nie przyznano, ale piosenka dotyczy gróźb nuklearnych Iranu skierowanych w Izrael i o obawach mieszkańców Izraela wobec czyhającej za rogiem zagłady. Pomimo skarg i kontrowersji, EBU nie zablokowała jednak piosenki „Push the button”, chociaż w tej sprawie wypowiadano się nawet w BBC News. Utwór ma swoją eurowizyjną wersję, a także wariant a-capella i karaoke, a został wydany na trzy różne sposoby (w tym także razem z innymi preselekcyjnymi piosenkami zespołu). W ramach swoich solowych koncertów Kobi często zmieniał tonację „Push the button”, a zamiast rapować, czytał słowa utworu.

Podczas tzw. półfinału śmierci, w którym aż 28 państw walczyło o 10 miejsc w finale, Izrael wystartował już jako drugi, pomiędzy silną (choć fałszującą) Bułgarią, a francuskojęzycznym Cyprem. Chociaż występ Teapacks należy uznać za świetnie przygotowany, pełen humoru, nietypowych kadrów i ujęć, to jednak albo został szybko zapomniany, albo zignorowany bo uzyskał tylko 17 punktów co dało 24. miejsce. Aż 16 punktów więcej miała Estonia, a dwa mniej Malta. Ponad 4 razy więcej punktów dostała Polska. Najwięcej Teapacksom dała Francja (6), 4 przyznała Litwa, 3 Estonia, 2 debiutujące Czechy, a po jednym Rosja i Islandia. Izrael 12 punktów dał Białorusi, 10 Łotwie, a 8 debiutującej Gruzji. Zwycięska Serbia dostała 7 punktów, a The Jet Set z Polski nie znalazło się w izraelskim top10. Węgry, Słowenia i Turcja nie załapały się na punkty z Izraela, chociaż awansowały do finału, a widzowie stacji IBA woleli zobaczyć w sobotnim konkursie Holandię, Danię i Andorę.

W finale 12 punktów znów trafiło na Białoruś, 10 dostała Verka z Ukrainy, a 8 Rosja. Serbia miała tym razem tylko 3 punkty. Głosowanie izraelskie przekazał przystojny Jason Danino-Hold z MTV Europe, który prowadził też specjalne eurowizyjne show dla telewizji IBA przed Eurowizją 2007. Rok później oficjalnie przyznał się do bycia homoseksualistą. Pomimo sporej popularności, grupa Teapacks nie przyciągnęła widzów przed telewizory. Półfinał śledziło jedynie 13,3% widzów, a finał (już bez udziału reprezentacji Izraela) dał stacji IBA tylko 9,7% udziału, co będzie najniższym wynikiem aż do 2011 roku. 24. miejsce w eliminacjach to drugi najgorszy rezultat po porażce z 1996 roku (28. miejsce). Od czasu wprowadzenia stałych półfinałów Izrael awansował tylko raz, dwukrotnie poddając się eliminacji.

1 stycznia 2009 roku zespół się rozpadł, a już wcześniej Kobi Oz mówił, że on, Yosifov i Peremen nie chcą już razem pracować. Po zakończeniu działalności Oz wydał dwa solowe albumy. Triumfalny powrót dokonał się w 2014 roku, a członkowie zespołu znów zaczęli razem koncertować. W 2016 roku wydali najnowszy album. Aktualny skład zespołu liczy 9 osób, a aż 11 innych muzyków przewinęło się przez formację od 1988 roku. Łącznie Teapacks wydali do tej pory dziewięć albumów, nagrali ponad 20 teledysków, wielokrotnie byli wybierani przez słuchaczy radia jako „Zespół Roku”.

Reklamy