Jeden z twórców „Crazy” przyznaje się do winy i przeprasza! Gromee w audycji Polskiego Radia! Jakie są szanse Polski na awans i zwycięstwo w Eurowizji 2018? Sprawdź najnowsze notowania!

Ekipa chorwacka wyjaśnia przyczynę konfliktu z rumuńskim wykonawcą i przeprasza za zamieszanie. Gromee dla Polskiego Radia! Szanse Polski na wygraną nadal nikłe, ale finał jest osiągalny! Co sądzą bukmacherzy? 

Kolejny komunikat ws. skandalu związanego z utworem „Crazy” Franki Batelić. Po tym, jak odkryto, że rumuński wykonawca Guez opublikował utwór z tym samym podkładem muzycznym zanim jeszcze poznaliśmy oficjalną piosenkę Chorwacji na Eurowizję, na forach eurowizyjnych wybuchła burza pełna oskarżeń w stronę Franki i jej ekipy. Sam Guez również atakował i cała sprawa wyglądała na trudną do rozstrzygnięcia. Winowajcą całego zamieszania jest, jak przyznała ekipa chorwacka, jeden z autorów – Denis Mevlja – przez pomyłkę udostępnił dźwięki „Crazy” (pod innym tytułem) na platformie dla kompozytorów i wykonawców. Nie miał na to zgody głównego twórcy piosenki – Branimira Mihaljevicia. Podkreślono, że utwór „Crazy” przygotowany był z myślą o Eurowizji 2018 i nie było żadnych planów udostępniania go i sprzedaży. Mihaljević twierdzi też, że Rumun, kupując omyłkowo oferowany „produkt” i publikując go w takiej, a nie innej wersji, złamał dwie zasady umowy akceptowanej podczas zakupu. Denis Mevlja przeprasza za całą sytuację i przyznaje się do winy i pomyłki, która odbiła się na wizerunku Franki Batelić jako reprezentantki Chorwacji. „Długo pracowaliśmy nad tym utworem i moment mojej nieuwagi zniszczył wszystko, co pozytywne wokół tej piosenki” – powiedział w specjalnym oświadczeniu dla prasy.

Reprezentant Polski, Gromee, udzielił wywiadu Polskiemu Radiu, w którym opowiadał zarówno o przygotowaniach Eurowizji, swoich fanach oraz muzyce, jaką tworzy.  „Od zawsze fascynowało mnie to, w jaki sposób funkcjonuje inżynieria dźwięku. Jeszcze będąc dzieckiem spędzałem większość czasu na dyskotekach, gdzie miałem stały kontakt z muzyką. Jako muzyka ukształtowała mnie praca w krakowskim klubie, do którego przynosiłem płyty z prywatnych kolekcji, dzięki którym tworzyłem własne wersje znanych utworów. Od tamtej pory jestem zafascynowany graniem dla ludzi, rozmową, którą mogę prowadzić z publicznością za pomocą muzyki” – powiedział w audycji „Nieprzeciętne rozmowy” Michała Misiorka. Zapis rozmowy dostępny jest TUTAJ.

W notowaniach bukmacherskich Polska znajduje się na 32. miejscu listy krajów ułożonych w kolejności zgodnie z prawdopodobieństwem wygranej w finale Eurowizji. Nad nami są Węgry a pod nami Chorwacja. Pierwsze miejsce nieustannie zajmuje Izrael, a w czołowej piątce są też Estonia, Czechy, Belgia i Australia. Najmniejsze szanse na triumf w Lizbonie mają Islandia, Czarnogóra, Szwajcaria, Albania i Gruzja. W typowaniu dziesięciu państw, które awansują do finału Polska zajmuje 7. miejsce, a wygrywa Szwecja przed Australią i Holandią. Bukmacherzy nie widzą w finale Węgier, Rumunii i Mołdawii, a te kraje mogą zaskoczyć awansem. Całkowicie pozbawione szans na przejście do finału są, wg typujących, Czarnogóra, Gruzja i Słowenia.

fot. TV Republika