Nie żyje pierwsza zwyciężczyni Eurowizji – legendarna Lys Assia. Jak często startowała w konkursie i preselekcjach? Kim była dla środowiska eurowizyjnego? Pozostałe informacje: impreza w Rydze, finał głosowania „Miss i Mister Eurowizji” i plotki z Serbii

Miss i Mister Eurowizji 2018 – trzech kandydatów w każdej kategorii walczy o tytuł! Impreza w Rydze za nami! Jak było? Kiedy impreza w Rosji i dlaczego Gromee nie pojedzie do Izraela? Skandale i plotki w Serbii – czy oszczędność RTS doprowadzi do…rozwodu? Zmarła Lys Assia – pierwsza zwyciężczyni Eurowizji!

Głosowanie czytelników Dziennika Eurowizyjnego na „Miss i Mistera Eurowizji 2018” wchodzi w decydującą fazę! W każdej kategorii jedynie trzech kandydatów będzie walczyć w ostatniej rundzie. Na podstawie wyników poprzedniego głosowania, do finału „Miss Eurowizji 2018” zakwalifikowały się (w kol. alf.) Aisel z Azerbejdżanu, Eleni z Cypru i Laura z Łotwy. Pozostałe miejsca zajęły (w kolejności rankingowej) Ieva z Litwy, Marija z Macedonii, Franka z Chorwacji, Elina z Estonii, Corinne ze Szwajcarii i Danica z Serbii. W męskim pojedynku o tytuł Mistera Eurowizji 2018 do finału weszli (kol. alf.)  Alekseev z Białorusi, Benjamin ze Szwecji i Mikolas z Czech. Pozostałe miejsca zajęli Alexander z Norwegii, Cesar z Austrii, Sevak z Armenii, Waylon z Holandii, Eugent z Albanii i Ors z Węgier. W głosowaniu na Miss oddano ponad 3,7 tys. głosów, a na Mistera aż 7,7 tys.

Pora zdecydować, kto zostanie tą najpiękniejszą i tym najprzystojniejszym! Poniżej znajdziecie nowe ankiety, w której możecie wybrać już tylko jednego kandydata! Głosowania potrwają do 28 marca.

Wczoraj odbyła się pierwsza z pięciu imprez promocyjnych przed Eurowizją 2018. W stolicy Łotwy wystąpiło czterech reprezentantów – z Mołdawii, Litwy, Łotwy i Czech. Dzięki licznym relacjom, a także transmisji internetowej, mogliśmy zobaczyć ich występy na żywo, a dzięki wywiadom przeprowadzonym przez różne portale eurowizyjne, sprawdzić, jak uczestnicy radzą sobie z językiem angielskim. O ile Mikolas, Ieva i Laura nie mają z tym językiem żadnych problemów, to już trio DoReDos musiało się często posiłkować tłumaczem i korzystać z języka rosyjskiego. Relację z imprezy znajdziecie w moim artykule na Eurowizja.org – TUTAJ. Kolejna impreza już 5 kwietnia w Londynie (z udziałem m.in. Gromee’go i Lukasa z Polski). Nieoficjalnie wiadomo, że impreza rosyjska (w Moskwie) odbędzie się 7 kwietnia, a wezmą w niej udział Julia Samoylova (reprezentantka Rosji) oraz DoReDos (Mołdawia). Dzień później rusza spotkanie eurowizyjne w Izraelu – niestety w tym roku bez udziału polskiej reprezentacji. Gromee i Lukas Meijer chcieli uczestniczyć w „Israel Calling”, ale muszą z tego zrezygnować ze względu na planowane kręcenie pocztówki w Portugalii.

Absurdalne dramaty w Serbii. Tabloidowy „Kurir” donosi, że żona Sanji Ilicia, Tatjana Karjanov zagroziła mu rozwodem, jeżeli nie załatwi jej miejsca w delegacji serbskiej podczas Eurowizji w Lizbonie. Sanja Ilić tłumaczy się wymogami RTS, które mówią, że w delegacji może znaleźć się tylko jeden autor piosenki „Nova deca”. Plotki głoszą, że telewizja RTS nie chce wydawać dodatkowych środków finansowych na sponsorowanie pobytu Tatjany w stolicy Portugalii, chociaż Karjanov również jest współautorem eurowizyjnej piosenki. Najnowszy komentarz Sanji Ilicia w tej sprawie brzmi: „Tatjana jedzie do Lizbony jako moja żona” co oznacza, że nie będzie członkiem delegacji.  Olivera Kovačević z RTS podkreśla z kolei, że Sanja Ilić nie wystąpi na scenie eurowizyjnej razem z Balkaniką. W ramach oszczędności RTS zmienił też stylistkę Balkaniki. Wcześniej była to Selma Starfinger z Bośni, która za strój dla każdego członka ekipy chciała otrzymać tysiąc euro, co oznacza, że nadawca musiałby wyłożyć aż 6 tys. euro za stroje sześcioosobowej grupy. W związku z tym Selma nie będzie eurowizyjną stylistką reprezentacji. Ile prawdy jest w tym doniesieniach? Przekonamy się niebawem!

Wczoraj wieczorem zmarła Lys Assia, pierwsza zwyciężczyni Eurowizji i legenda konkursu. W 1956 roku wraz z Quinteta Radiosa wygrała preselekcje Szwajcarii z utworem „Refrain” (chociaż startowała też z paroma innymi kompozycjami). Co ciekawe, uczestniczyła też w preselekcjach niemieckim w tym samym roku. 24 maja w Lugano wygrała pierwszą, historyczną Eurowizję, pokonując reprezentantów z sześciu innych państw. Rok później ponownie wystartowała w selekcjach Szwajcarii (miała w finale 5 piosenek) i znów wygrała, tym razem z „L’enfant que j’etais”, z którym zajęła na Eurowizji niskie, przedostatnie miejsce (5 punktów). Nie poddała się jednak i w 1958 po raz trzeci reprezentowała Szwajcarię, zajmując 2. miejsce za piosenkę „Giorgio”. Wielokrotnie była gościem specjalnym Konkursu Piosenki Eurowizji, traktowano ją jako ikonę imprezy i traktowano z ogromnym szacunkiem. W 2011 roku za namową Ralpha Siegela (z którym bardzo długo współpracowała) zgłosiła się do selekcji Szwajcarii, ale jej ballada „C’etait ma vie” zdobyła jedynie 5,46% głosów widzów, co dało jej 8. miejsce na 14 uczestników. Ostatni raz powalczyła o Eurowizję w 2013 roku zgłaszając piosenkę „All in your head” z hip-hopową grupą New Jack, jednak nie dostała się do finałów w swoim kraju. Często łączono ją też z plotkami jakoby miała reprezentować San Marino, jednak nigdy do tego nie doszło.

O śmierci Lys informują czołowe media w całej Europie, także w Polsce (m.in. TVN24, Polsat News). „Do końca życia interesował ją temat Eurowizji. Artystka była bardzo lubiana wśród fanów tego muzycznego święta, a także dziennikarzy, którzy dziś ze wzruszeniem wspominają spotkania z wokalistką. Assia podobno już od kilku lat powtarzała co roku, że jest coraz słabsza, a każdy konkurs nazywała swoim ostatnim. Niestety, w majowej Eurowizji w Lizbonie, piosenkarka się już nie pojawi” – relacjonuje Fakt.pl. Lys Assia miała 94 lata. Zmarła w szpitalu Zollikerberg w Zurychu. Była najstarszą żyjącą zwyciężczynią Eurowizji. Teraz ten tytuł trafia do Jacqueline Boyer (76 lat), która wygrała Eurowizję 1960 z utworem „Tom Pillibi”.

Trwa głosowanie w finale plebiscytu

„Rejected Song Contest 2018”

Szczegóły znajdziecie TUTAJ, a ankieta dostępna jest poniżej:

fot. RTE.ie