[Z PRZYMRUŻENIEM OKA] Krajowe Eliminacje w dziesięciu wyjątkowych aktach

Krajowe Eliminacje coraz bliżej! Najpóźniej we wtorek poznamy finalistów preselekcji, a finał odbędzie się 3 marca! Kto nas zaskoczy i kto wygra możliwość reprezentowania Polski w Lizbonie? Przekonamy się niebawem! Tymczasem, cofnijmy się nieco w przeszłość…

Polskie preselekcje dostarczały nam zawsze mnóstwo wrażeń i emocji oraz były platformą dla wielu wykonawców, którzy dzięki występowi na korytarzu w budynku TVP mieli okazję pokazać się szerszej publiczności, chociaż niekoniecznie chcieli, by była to widownia europejska. O tym, czy preselekcje powinny służyć do promocji w Polsce można wiele dyskutować. Fakt jest taki, że w historii konkursu pojawiło się mnóstwo wykonawców i piosenek, których na Eurowizję nikt na pewno nie chciałby wysłać. Daniel, jeden z czytelników Dziennika Eurowizyjnego, wyróżnił 10, jego zdaniem najbardziej „WTF” występów preselekcyjnych w Polsce! Sprawdźcie jego ranking i komentarze!

10. MISSING – Aleksandra Gintrowska (8. miejsce w 2016)

Ponoć to „fanowie” namówili Olę, by spróbowała swoich sił w preselekcjach. Ja wobec występu i wykonania pozostanę bezkrytyczny, ponieważ to od Oli dostałem wejściówkę na preselekcje w 2016 roku. Z kronikarskiego obowiązku jestem jednak zmuszony odnotować jej występ.

09. UWIĘZIONA – Iwona Węgrowska (3. miejsce w 2010)

Niestety, tym razem zgłoszenie nie zaginęło w siedzibie TVP i Iwona Węgrowska pojawiła się w polskich preselekcjach. Przybiegła prosto ze studniówki.

08. KTOŚ TAKI JAK TY – Anna Gogola (2. miejsce w 2011)

Nazwisko Gogoli na liście potencjalnych uczestników polskich preselekcji zelektryzowało fanów Eurowizji, którzy zaczęli wierzyć w sens pokazania Europie charyzmatycznej wokalistki, wzorującej się na legendach światowego rocka. Na ich nieszczęście Anna postanowiła przygotować coś “specjalnie na Eurowizję”.

07. I SAY MY BODY – Queens (ostatnie miejsce w 2008)

W eurowizyjnej rodzinie krąży wiele legend, jednak prawdziwa wydaje się ta, która przypisuje Antoniemu Macierewiczowi wymyślenie koncepcji tego występu. Co ciekawe, w tym roku bardzo podobnie zaprezentuje się na preselekcyjnej scenie Lidia Kopania.

06. JACQUELINE – Det Betales z Norwegii (ostatnie miejsce w 2009)

Z cyklu: “Jak oni się tu dostali?”. Jeśli w tym występie nie chodziło o piosenkę czy wykonanie, a o rozpromowanie dóbr medycyny estetycznej wśród dojrzałych mężczyzn, to cel został osiągnięty.

05. SKY OVER EUROPE – Rafał Brzozowski (2. miejsce w 2017)

Za osobowość, wykonanie, grę na pianinie tudzież fortepianie. Jeśli dla tego występu termin zgłoszeń został wydłużony – było warto.

04. YOU LOOK GOOD – Olaf Bressa (ostatnie miejsce w 2017)

Haters gonna hate. Prawda jest taka, że to ta piosenka była inspiracją większości tegorocznych zgłoszeń do KE i to jest powód, dla którego powinniśmy być Olafowi wdzięczni.

03. LABIRYNTH OF LIFE – Golden Life (11. miejsce w 2004)

Pamiętajcie – nigdy nie palcie wesołych papierosów w obecności dzieci!

02. I NIE MÓW NIC – Stachursky (9. miejsce w 2009)

Polski Václav Noid Bárta dwa razy próbował dostać się do polskich preselekcji. W 2009 roku zaproponował piosenkę, która z pewnością zaspokoiłaby fanów głodnych eurowizyjnego sukcesu z szybką piosenką śpiewaną po polsku. Niestety, musieliśmy poczekać na to aż dwa lata.

01. SUNRISE – Vir (7. miejsce w 2010)

Zestawienie bezapelacyjnie wygrywa zespół z najbardziej utalentowanym wokalistą, który pojawił się w całej historii polskich preselekcji. Gdyby polscy widzowie mieli świadomość, że od tego roku również i w półfinałach Eurowizji połowa werdyktu należy do jurorów, VIR miałby całkiem spore szanse wygrać eliminacje. Czy w tym roku również stracimy swoją szansę na sukces?

Na szczęście preselekcje oferowały też sporo bardzo dobrych utworów, które zdobyły popularność w całej Polsce! Wymienić należy m.in, „You may be in love” Blue Cafe (3. miejsce w 2003), „Here I Am” Wilków (2. miejsce w 2003), „All my senses” Goyi (6. miejsce w 2004), „Freedom” Sistars (7. miejsce w 2004), „Na kolana” Kasi Cerekwickiej (2. miejsce w 2006), „How many people” The Jet Set (3. miejsce w 2006), „Viva La Musica” Man Meadow (3. miejsce w 2008), „Lustra” Natalii Szroeder (5. miejsce w 2016) czy nieodżałowane przez wielu fanów Eurowizji „Cool me down” Margaret (2. miejsce w 2016). Ubiegły rok hitu nie dostarczył, ale nazwiska takie jak Isabell Otrębus, Carmell czy Agata Nizińska pozytywnie zapisały się w pamięci fanów. Jak będzie w tym roku?

Jeśli chcesz iść w ślady Daniela i przedstawić czytelnikom Dziennika Eurowizyjnego swój ciekawy i oryginalny ranking związany z piosenkami eurowizyjnymi to skontaktuj się z autorem strony poprzez specjalny formularz poniżej!

 

fot. Newsweek