Polska w ostatnim koszyku! Kto w finale na Białorusi? Była uczestniczka Eurowizji powalczy o finał Krajowych Eliminacji 2018!

Poznaj podział koszyków przed losowaniem półfinałów! Białorusini wybrali jedenastu finalistów – posłuchaj skrótu utworów! Tayanna musi zmienić utwór do preselekcji ukraińskich. Lidia Kopania potwierdza udział selekcjach – czy dostanie się do finału?

Europejska Unia Nadawców ogłosiła dziś, że losowanie półfinałów odbędzie się 29 stycznia o 13:00 i będzie transmitowane na YouTube. Podczas ceremonii nastąpi też przekazanie kluczy eurowizyjnych z rąk mera Kijowa – Vitali’yego Klitschko na ręce burmistrza Lizbony – Fernando Mediny. Losowanie poprowadzi połowa kwartetu gospodyń Eurowizji 2018 – Silvia i Filomenta. Opublikowano dziś podział krajów półfinałowych na koszyki. 37 państw rozdzielono na sześć grup, zgodnie z geopolitycznymi zależnościami. Pierwszy koszyk tradycyjnie należy do państw b. Jugosławii, Albanii i Szwajcarii, a w drugim są kraje nordyckie i (co zdziwiło wielu fanów) Irlandia. W trzecim mamy kraje post-radzieckie (te duże i kaukaskie), w tym powracającą do półfinałów Ukrainę. Czwarty to wspierające się pary – Cypr i Grecja, Mołdawia i Rumunia oraz dodatkowo Węgry z Bułgarią. W piątym mamy kraje uznawane za „neutralne” tj. Australię, Austrię, Czechy, Izrael, Maltę i San Marino. W szóstym jest Polska, a wraz z nią kraje, które wspierają nas w televotingu – Belgia z Holandią (stanowią jednocześnie wspierającą się parę) oraz trzy kraje bałtyckie (Litwa, Łotwa i Estonia). W stosunku do ubiegłego roku w koszykach zaszło niewiele zmian – Irlandia zastąpiła Estonię w grupie nordyckiej, Izrael wyrzucono z grupy „post-radzieckiej” i przeniesiono do koszyka neutralnego, gdzie zastąpił Portugalię, która w 2018 roku nie uczestniczy w półfinałach. Przypominam, że 29 stycznia połowa krajów z szóstego koszyka znajdzie się w półfinale razem z Polską. Najlepszą opcją byłaby obecność Belgii i Holandii, najgorszą Łotwy i Estonii.

5bdc256de1613f993ea499390a3c1f7b

Wczoraj odbył się casting poprzedzający finał preselekcji białoruskich. Specjalna komisja miała pełne ręce do roboty i musiała obejrzeć ponad 90 występów. Przesłuchanie było transmitowane w Internecie. Ze względu na dość niski poziom kandydatów, komisja wybrała do finału jedynie 11 piosenek, a niektórym uczestnikom wręcz przerywano w trakcie występu. Doświadczyła tego m.in. Angelika Pushnova, która zaśpiewała „Fighting for Love” autorstwa Charlie’go Masona i Vladimira Graicia. Wokalistka zdołała zaśpiewać jedynie 70 sekund swojego utworu. Do finału zakwalifikowano m.in. Alena HIT, Anastasiyę Malashkevich, Kirilla GOOD, zespół Radiovolna oraz weteranki – Napoli i Gunesh. Tylko dwa utwory wykonane będą w języku narodowym („Ty i ya” Adagio oraz „Khmarki” Shumy). W finale nie zabraknie faworyta do zwycięstwa – Alekseeva, którego utwór „Forever” (w rosyjskiej wersji i w innej aranżacji) był już wykonywany publicznie w maju ubiegłego roku, jednak Białorusini najwyraźniej nie widzą w tym problemu. Wśród przegranych znaleźli się m.in. Alexey Gross, BeatreeS, Janet, Provokatsiya, Tahmina Niyazova, Uzari (ESC 2015), Egiazar Farashyan (ESC 2011) czy Volha Satsiuk (JESC 2003). Finał preselekcji białoruskich odbędzie się 16 lutego w Mińsku, a o zwycięzcy zadecydują widzowie i jurorzy.

Kolejny przypadek złamania regulaminu Eurowizji 2018 – po piosence z Czech czy Białorusi, przyszła pora na Ukrainę. Okazało się, że utwór „Kvitka”, który zgłosiła piosenkarka Tayanna, został już publicznie zaprezentowany przed 1 września i chociaż EBU najpewniej zaakceptowała by taką piosenkę, to jednak ukraińscy producenci okazali się nieubłagani i poinformowali, że Tayanna z tym utworem o Eurowizję nie powalczy. Zgłoszenia do preselekcji ukraińskich są jeszcze otwarte, więc wokalistka zapowiedziała przygotowanie innego utworu, tym razem w szybkim tempie. Zapewne jej udział w półfinałach selekcji jest już potwierdzony, tak jak Melovina czy duetu Kazka. Selekcje na Ukrainie ruszają 10 lutego, a finał zapowiedziano na 24 lutego w Kijowie.

Polska reprezentantka z 2009 roku, Lidia Kopania, potwierdza zgłoszenie do Krajowych Eliminacji 2018. W rozmowie z Polskim Radiem wokalistka przyznała, że zrobiła to z powodu piosenki, którą napisali dla niej Szwedzi. „Dopóki nie dostałam bardzo dobrego utworu, nie myślałam o tym, by ponownie startować w kwalifikacjach do Eurowizji. Ale przekonała mnie muzyka. Piosenkę, którą wykonam, napisał szwedzki duet, ale nie mogę jeszcze zdradzać żadnych szczegółów” – powiedziała. Wokalistka wygrała selekcje 2009 chociaż nie zdobyła pierwszego miejsca w głosowaniu jurorów. Co ciekawe, od 2016 roku w stawce selekcji zawsze pojawiali się byli reprezentanci (w 2016 Edyta Górniak, rok później Martin Fitch). Czy w tym roku będzie to Lidia? A może jednak do finału zakwalifikuje się Michał Szpak, o którego powrocie do preselekcji mówi się już od wielu tygodni.

fot. Radio Hobby