Już dziś Kasia Moś (fot.) wystąpi w londyńskim clubie „Mikrus”, a jutro będzie jedną z gwiazd London Eurovision Party! Tymczasem portal ESCserbia.com zebrał opinie redaktorów na temat „Flashlight”. „Wszystkie eurowizyjne narody powinny się obawiać tegorocznej reprezentantki Polski” – twierdzi Marko Vujinović, dodając, że słowa „Flashlight” w bardzo poetycki i bezpośredni sposób krytykują wszelkie przejawy dyskryminacji. „To rdzeń sztuki – pokazać drogę i dać lekcję„. Svetlana Jukić opisuje utwór jako mroczny, tajemniczy i dramatyczny. „Może to nawet najlepszy utwór jaki Polacy kiedykolwiek wysłali na Eurowizję” – stwierdza, przyznając, że według niej skrzypce i orkiestra pod koniec utworu sprawiają, że wszystko brzmi jak najlepsza kompozycja filmowa. „Jedna z najciekawiej wyprodukowanych piosenek w tym roku” – ocenia Zdravko Trivić. „Polska wysyła w tym roku zdecydowanie najbardziej rozpoznawalną balladę” – komentuje redaktor naczelny Slobodan Todorović. Chwalona jest konstrukcja utworu oraz to, że ma ogromny potencjał do bardzo ciekawej prezentacji scenicznej. Oczywiście niektórzy redaktorzy są krytyczni i np. porównują „Flashlight” do piosenek z Albanii i Gruzji („nikt nie będzie o niej pamiętał„) i uważają, że Kasia niepotrzebnie wprowadziła tak ogromną dramaturgię. Średnia ocena utworu to ostatecznie 3,7/5, a np. faworyzowana piosenka włoska uzyskała ocenę 4,5.

Dziś po południu premierę ma mieć teledysk do „On my way” Omara Nabera wraz z nową wersją utworu. Za zmianami stoi Ziga Pirnat, a eurowizyjny wariant utworu nagrano wraz z Filharmonią Budapesztańską, która wcześniej zaangażowana była m.in. w prace nad balladą „Rise Like a Phoenix” Conchity Wurst. W teledysku wystąpi nie tylko reprezentant Słowenii ale też Jernej Kozan, zwycięzca piątej edycji słoweńskiego „Mam talent”. Na scenie eurowizyjnej Omar wystąpi jednak zupełnie sam, bo uważa, że dołączenie chórku zniszczyłoby przekaz utworu. Nową wersję utworu zaprezentuje też Fusedmarc z Litwy, jednak w tym przypadku modyfikacje dotyczyć będą tekstu. Zamiast „yeah, yeah” często powtarzanych w utworze pojawiać się mają słowa „your rain” i taką wersję zespół prezentować będzie podczas występów promocyjnych. Trwają też prace nad koncepcją występu Litwinów w Kijowie.

Chociaż jest bardzo młody, Kristian Kostov, chce mieć już coś do powiedzenia i skomentował problemy rosyjsko-ukraińskie związane z Eurowizją. Reprezentant Bułgarii bardzo chciałby zobaczyć Yulię Samoylovą na scenie w Kijowie, ale też liczy, że Rosjanie będą go wspierać, gdyż długo mieszkał w tym kraju. „Brak Yulii w stawce byłby wielką stratą” – przyznaje Kostov, dodająć, że miał okazję poznać wokalistkę i uważa, że to wspaniała osoba. „To co się teraz dzieje jest okropne i niesprawiedliwe„. Dziś premierę będzie miał teledysk do „Beautiful Mess” Kristiana. Tymczasem sprawa udziału Rosji w konkursie nadal pozostaje nierozwiązana. Chociaż słowa Ingrid Deltenre (EBU) cytowane przez szwajcarski „Blick” są prawdziwe to już informacje na temat planowanego zakazu startu dla Ukrainy zostały zdementowane. Rzecznik prasowy EBU – Dave Goodmann – przekazał agencji TASS, że Unia nadal pracuje nad tym, by pozwolić wszystkim 43 uczestnikom na start w Eurowizji.

Ponad 550 osób zagłosowało już w finałowym etapie plebiscytu „Nasz Faworyt”. Aktualny lider ma 54% głosów. Najbardziej zacięta walka rozgrywa się w pytaniu drugim, czyli o kraj, który niesłusznie odpadł w etapie półfinałowym. O miano najbardziej poszkodowanego walczą m.in. Albania, Czarnogóra, Grecja, Portugalia, Austria i Holandia, które idą „łeb w łeb”. Aktualna Miss Eurowizji ma na ten moment 47% poparcia, a Mister 62%. Głosowanie trwa do końca tygodnia, a formularz dostępny jest TUTAJ. Wyniki podane zostaną na żywo 9 kwietnia w Warszawie („Nasz Faworyt”) i 10 kwietnia w Krakowie („Miss i Mister Eurowizji”) – transmisja dostępna będzie na grupie facebookowej Dziennika Eurowizyjnego TUTAJ.

Reklamy

2 komentarze

  1. Wszyscy powinni widzieć, że tegoroczna Eurowizja będzie całkowicie inna od poprzedniej, przede wszystkim pod względem charakterystyki i poziomu uczestników. Niestety, ale w tym wypadku to oznacza, że będzie dużo słabiej, niż w roku ubiegłym. Mnóstwo przereklamowanych badziewi natrętnie lansowanych w oddsach. To nic nie da. Z pustego nawet Bjoerkman nie naleje.

    Polubienie

    1. Czy ja wiem? Poziom piosenek z zeszłorocznego konkursu też był słaby, do czego przyczyniły się „tandety” (np. mołdawska piosenkarka tańcząca z astronautą, czy Turek reprezentujący San Marino), wykonawcy kalkujący zachodnie gwiazdy (np. dymiąca kopia Sii), oraz niestrawne połączenia folku z rapem (np. Deen i jego ekipa).

      Moim zdaniem w tej dekadzie najwyższy poziom piosenek były w 2010 r. i 2014 r. W 2012 r. poziom też był w miarę względny.

      Polubienie

Możliwość komentowania jest wyłączona.