Europejska Unia Nadawców ogłosiła dziś kolejność startową w półfinałach Eurowizji 2017. Została ona ustalona przez producentów show, którzy bazowali na wynikach losowania półfinałów i połówek. Pierwszą grupę otworzy Szwecja, co idealnie pasuje do pomysłu na występ. Robin rozpocznie bowiem swoją prezentację sceniczną z zaplecza. Stawkę zamknie w tej grupie Łotwa, a reprezentantka Polski zaśpiewa jako jedenasta, pomiędzy Grecją a Mołdawią. Jest to najpóźniejsza pozycja startowa w pierwszym półfinale, z jakiej przyjdzie nam występować. Do tej pory jedynym krajem, z którym sąsiadowaliśmy więcej niż jeden raz była Norwegia – występowaliśmy po niej w 2008 roku i przed nią w 2009 i 2011 roku.

Oto kolejność w pierwszym półfinale:

  1. Szwecja
  2. Gruzja
  3. Australia
  4. Albania
  5. Belgia
  6. Czarnogóra
  7. Finlandia
  8. Azerbejdżan
  9. Portugalia
  10. Grecja
  11. Polska
  12. Mołdawia
  13. Islandia
  14. Czechy
  15. Cypr
  16. Armenia
  17. Słowenia
  18. Łotwa

Jedenasta pozycja nie jest uznawana za zbyt szczęśliwą, gdyż od 2008 roku tylko 33% państw startujących z tego miejsca zdobyło awans do finału. Co gorsza, tylko dwa kraje startowały w pierwszym półfinale (Armenia 2013 i Cypr 2016), pozostałe zdobyły awans z II grupy (Chorwacja 2008, Szwecja 2012, Białoruś 2013 i Azerbejdżan 2015).

W drugiej grupie rywalizację rozpocznie Serbia, a zamknie reprezentant Izraela. Tutaj na pozycji jedenastej pojawi się San Marino, które raczej nie ma szans na awans. Z pozycji trzeciej ma wystartować Rosja – oficjalnie ten kraj wciąż jest uczestnikiem Eurowizji 2017. Nie wiadomo na razie kiedy rozstrzygnięta zostanie kwestia przyjazdu Yulii Samoylovej do Kijowa.

Oto kolejność w drugim półfinale:

  1. Serbia
  2. Austria
  3. Rosja
  4. Macedonia
  5. Malta
  6. Rumunia
  7. Holandia
  8. Węgry
  9. Dania
  10. Irlandia
  11. San Marino
  12. Chorwacja
  13. Norwegia
  14. Szwajcaria
  15. Białoruś
  16. Bułgaria
  17. Litwa
  18. Estonia
  19. Izrael

Kolejność finałowa ustalona zostanie dopiero po wynikach półfinałów. Na ten moment jedynie Ukraina zna swoje miejsce – wystąpi w finale z numerem 22.

Reklamy

One comment

  1. Tegoroczne ustalanie pozycji startowych mogę określić jednym słowem- katastrofa. Do tej pory tęsknie za tym jak stacje losowały pozycje.

    Polubienie

Możliwość komentowania jest wyłączona.