Ukraińcy gotowi na Eurowizję 2017! Co przygotowała Armenia? Czym zaskoczy nas Bułgaria? Posłuchaj remixu piosenki z UK

Ukraina jest w pełni gotowa do Eurowizji 2017 – poinformował Jon Ola Sand po dwudniowym spotkaniu szefów delegacji w Kijowie. „Problemy i pytania, z którymi borykaliśmy się przez ostatnie siedem czy osiem miesięcy zostały już rozwiązane” – przyznał z dumą. Jednym z eventów towarzyszących konkursowi będzie Opening Party ze spacerem reprezentantów po czerwonym dywanie. W tym roku rekordowej długości dywan pojawi się przed Pałacem Maryinskim – ma mieć 265 metrów długości i rozpoczynać się będzie na Placu Konstytucji. Transmisję ceremonii prowadzić będzie dla Eurovision.tv i UA:PBC aż sześciu prezenterów, których nazwiska na razie utrzymywane są w tajemnicy – wiadomo, że są to osoby bardzo znane w świecie ukraińskiej telewizji i wszyscy płynnie mówią po angielsku. W ramach Opening Party odbędzie się też ceremonia, którą wymyślono w Sztokholmie – uroczyste wywieszenie flag wszystkich delegacji. Z kolei w Euroclubie wystąpią wtedy Ruslana, Jamala, Oleh Skrypka, grupa Druha rika, a wszystko przy akompaniamencie narodowej orkiestry folkowej.

Od 4 maja uruchomione będzie Eurovillage, czynne dla odwiedzających od 12:00 do 22:00. Będą tam strefy dla fanów, food trucki oraz scena, na której prezentować się będą zarówno ukraińscy jak i europejscy wykonawcy. Eurovillage będzie też jedynym oficjalnym punktem w Kijowie, gdzie będzie można śledzić na żywo transmisję półfinałów i finałów Eurowizji 2017. Jak już wcześniej podawano, Eurovillage zlokalizowane będzie na ulicy Khreshchatyk, a najlepiej wejść do strefy od skrzyżowania z ulicą Chmielnickiego. Euroclub otwarty zostanie już 1 maja, a przez pierwszy tydzień czynne będzie tylko pierwsze piętro kompleksy Parkovy. Od imprezy otwarcia otwarte będzie również drugie piętro. Według planów obiekt ma pomieścić do 3,5 tys. gości. 22 marca rozpoczną się prace w hali, gdzie stanie scena eurowizyjna. Jak podkreślają organizatorzy, główna scena i kulisy będą doskonale dostosowane do potrzeb osób z niepełnosprawnością ruchową.

Wciąż czekamy na premierę utworu „Fly with me” reprezentantki Armenii – Artsvik. Oficjalna premiera zaplanowana jest na 18 marca i faktycznie dopiero wtedy utwór zostanie opublikowany w Internecie. Oczywiście Ormianie zgłosili go już do Europejskiej Unii Nadawców, więc nie ma tu mowy o żadnym opóźnieniu. Oczekiwanie sprawia jednak, że fani liczą na coś, co zwali ich z nóg i namiesza w rankingach. Jak podaje ESCkaz, za utworem stoją Lilith i Levon Navasardyan, odpowiedzialni wcześniej za „Not alone” (2014), „LoveWave” (2016) czy utwór „Love” z Eurowizji Junior. Tekst napisali Avet Barseghyan oraz David Tserunyan. Zarówno muzyka jak i słowa inspirowane są tegorocznym motywem „Celebrowanie różnorodności”, a „Fly with me” mieszanka rytmów folkowych i tradycyjnych z popem. Motywy narodowe pochodzą nie tylko z Armenii, ale też z krajów europejskich, afrykańskich czy azjatyckich. „My – ludzie – nasze barwy, nasze historie i nasze głosy tworzą ten świat. Myślę, że w aktualnych czasach bardzo ważne jest by pielęgnować naszą tradycję i dobro narodowe” – przyznaje wokalistka.

Telewizja bułgarska opublikowała na stronie Eurovision.bg artykuł na temat Kristiana Kostova i utworu „Beautiful Mess” oraz odpowiedziała na jedno z pytań z Twittera – „Dlaczego w utworze nie ma tzw. key change?„. Jak przyznano, w stawce konkursowej brakowało ballady innego charakteru, takiej, która tworzy unikalną atmosferę. Podkreślono, że „Beautiful Mess” zostało stworzone w ten sposób, by dać Kristianowi pewną wolność w improwizacji i własnej interpretacji, co oznacza, że na Eurowizji wokalista wykona ten utwór inaczej niż w wersji studyjnej. „Beautiful Mess” to jedynie pewne ramy utworu, reszta wypełniona będzie prawdziwymi emocjami i uczuciami reprezentanta Bułgarii. Po premierze utworu Bułgaria trafiła do czołówki zestawień bukmacherskich.

Lucie Jones jest 60. reprezentantką Wielkiej Brytanii w konkursie, a ostatnio jej ballada „Never give up on you” zaprezentowana została ponownie – tym razem w nowej odsłonie i z oficjalnym teledyskiem. Zmiany zostały bardzo pozytywnie ocenione przez wielu fanów konkursu. W Internecie, a także na platformach takich jak Spotify dostępny jest już oficjalny remix do utworu – 7th Heaven Club Mix w dwóch wersjach (w tym wersji radiowej). Wkrótce pojawi się też wersja instrumentalna. Włoch Francesco Gabbani publikację wersji karaoke ma już za sobą (do posłuchania TUTAJ), a wkrótce usłyszymy przebój „Occidentali’s Karma” po angielsku i hiszpańsku. Nadal czekamy również na wariant eurowizyjny, który musi być skrócony względem tej wersji, którą znamy z Sanremo.

Dodatkowe akcje dla czytelników Dziennika Eurowizyjnego:

  • Oceń utwory z plebiscytu „Rejected Song Contest 2017″. Szczegóły i link do głosowania TUTAJ.
  • Wszystkie utwory startujące w tegorocznej Eurowizji dostępne są na podstronie Dziennika Eurowizyjnego TUTAJ. Uruchomione są również ankiety w których głosować możecie na swoich faworytów!

2 komentarze

  1. Eurowizja potrzebuje nie tylko dobrych piosenek. Eurowizja potrzebuje przede wszystkich mocnych projektów, które będą dobrze dopasowane do sceny i dobrze zablokują przestrzeń. Większość występów w tym roku będzie stłamszona a Włochy zostaną wręcz upokorzone przez scenę w Kijowie.

    Polubienie

  2. Ukraina po prostu zachwyciła mnie w ubiegłym roku, chyba najlepsza piosenka na Eurowizji, jaką w ogóle pamiętam… jestem bardzo ciekawa, jak wypadną w tym roku:)

    Polubienie

Możliwość komentowania jest wyłączona.