Dziś wieczorem Kasia Moś wystąpi podczas finału preselekcji ukraińskich. Więcej na ten temat przeczytać można w poprzedniej notce. Wokalistka już od wczoraj jest w stolicy Ukrainy – udzielała wywiadu m.in. telewizji ukraińskiej Pershyj. Jak już wczoraj informowałem, wokalistka pojawi się także na imprezach w Holandii (wraz z O’G3NE, Hovigiem, duetem NAVI, Slavkiem Kaleziciem, Timebelle, Nathanem Trentem i Manelem Navarro), Wielkiej Brytanii (wraz z Levinią i Lucie Jones) oraz w Hiszpanii. Impreza w Madrycie to nowy punkt na promocyjnej trasie reprezentantów. „Eurovision Spain Pre-Party” odbędzie się 15 kwietnia w Sala La Riviera w stolicy Hiszpanii. Spodziewany jest udział ponad 10 uczestników Eurowizji 2017, będzie też oczywiście DJ, który ma serwować muzykę eurowizyjną do wczesnych godzin porannych. Impreza organizowana jest przez redakcję portalu Eurovision-Spain, który obchodzi w tym roku 16-lecie istnienia. Sala La Riviera to jedna z najbardziej ikonicznych obiektów tego typu w Madrycie – ma ponad 50 lat historii i pomieści ok 1,8 tys. fanów.

Managerka Kasi Moś przyznała w rozmowie z Plejadą, że polska reprezentantka na pewno nie pojedzie na imprezę promocyjną do Moskwy ze względu na zbyt późny termin organizacji tego eventu. Na razie nie wiadomo co z Izraelem – organizatorzy na tę chwilę nie przekazali żadnych informacji dot. imprezy oraz nie wysłali żadnych zaproszeń. Wielu polskich fanów ESC jest jednak zgodnych co do jednego – co za dużo, to niezdrowo. Kasi Moś w zupełności wystarczy udział w tych trzech imprezach, zwłaszcza w Holandii i Wielkiej Brytanii, które uważane są za najbardziej istotne. Wokalistka będzie miała okazję nie tylko poznać konkurencję, ale też zaznajomić się ze środowiskiem fanów i dziennikarzy eurowizyjnych, poczuć tę atmosferę i sprawdzić się w wywiadach po angielsku.

Irmina Cieślik przygotowała artykuł na temat Kasi Moś i jej „Flashlight” dla portalu Menopauza.pl. Przedstawiła krótką biografię wokalistki oraz przypomniała jej preselekcyjne starty, a także oceniła szanse na sukces. „Większość państw po sukcesie Jamali zaczęło pokładać ogromne nadzieje w balladach.  W rezultacie Polska z utworem Flashlight może zlać się w jedno z propozycjami z innych krajów.  Na korzyść Kasi Moś przemawia fakt, iż posiada ona niezwykle silny wokal, co udowodniła podczas Krajowych Eliminacji” – czytamy. Autorka artykułu widzi jednak szanse na sukces: „W zeszłym roku Jamala wygrała z utworem niepasującym do ogólnopolskich stacji radiowych, którego refren został w całości wykonany w języku tatarskim.  Może w tym roku jej sukces powtórzy Kasia Moś? Na Eurowizji coraz bardziej docenia się utwory charakteryzujące się wysoką wartością artystyczną, a tej utworowi Flashlight nie można odmówić.

Kasi Moś póki co próżno szukać w radiach, ale może się to zmienić dzięki pomocy np. czytelników Dziennika Eurowizyjnego. Na „Flashlight” można głosować w notowaniu Radia Merkury (TUTAJ) oraz Polish Radio London (TUTAJ). Jeśli Wasza lokalna rozgłośnia radiowa zagra „Flashlight” lub umieści ten utwór na liście przebojów, dajcie o tym znać na Facebooku lub mejlowo!

Dodatkowe akcje dla czytelników Dziennika Eurowizyjnego!

  • Głosowanie jurorów RSC w preselekcjach Łotwy, Norwegii, Litwy, Estonii, Rumunii i Islandii. Swoje punktacje należy wysyłać na blazewicz.poczta@gmail.com – szczegóły i terminarz TUTAJ.
  • Zgłoś się do piątej edycji „POLISH REVIEW”! Szczegóły TUTAJ
  • Głosowanie w finale urodzinowego plebiscytu „Lucky 13″! Szczegóły TUTAJ.
  • Masz pytanie do Kasi Moś? Wyślij je na blazewicz.poczta@gmail.com do końca lutego!
Reklamy