Klemovision 2013, Beosong 2013, Kdam 2013, Eurowizja 2013

Klemovision w natarciu

Czytelnicy Dziennika Eurowizyjnego, którzy należą też do grupy dyskusyjnej na Facebooku zapewne wiedzą, że już w drugiej połowie marca ruszy trzecia edycja naszego plebiscytu na najlepszą piosenkę z sezonu preselekcyjnego – Klemovision Song Contest. Plebiscyt po raz pierwszy uruchomiono w 2011 roku, wygrała go wtedy Islandia z utworem „Nótt” Johanny. Rok temu zwycięstwo odniosła piosenka „Non e l’inferno” Emmy (foto), która wygrała festiwal Sanremo. W tym roku do rywalizacji przystąpi 26 państw. Trzy powracają do stawki – Serbia, Izrael i Armenia, natomiast aż 7 zostało wycofanych (ze względu braku udziału w Eurowizji lub braku preselekcji narodowych) – Portugalia, Holandia, Gruzja, Cypr, Słowenia, Rosja i Włochy. Uczestnicy zostali podzieleni na dwa półfinały i już w drugiej połowie marca rozpoczniemy głosowanie na swoich faworytów. W każdym półfinale wystartuje po 13 państw, z czego jedynie top6 zakwalifikuje się do finału. Już teraz można zapoznać się z częścią wybranych do plebiscytu utworów. Wszystkie informacje znajdują się na specjalnej podstronie TUTAJ. Po zakończeniu plebiscytu „Klemovision 2013” uruchomione zostanie głosowanie „Nasz Faworyt”, w którym czytelnicy Dziennika Eurowizyjnego wybierać będą najlepszą piosenkę tegorocznej Eurowizji. Jednocześnie informację, że od 5 maja Dziennik Eurowizyjny zastąpiony zostanie specjalnym blogiem reporterskim, który aktualizowany będzie bezpośrednio z Malmo. Będzie to specjalny projekt autora Dziennika Eurowizyjnego i redaktora naczelnego portalu Eurowizja.org.

TELEGRAM TELEGRAM

Wczoraj poinformowano, że utwór macedoński na Eurowizję będzie się ostatecznie nazywać „Imperija”, a nie „Opsesija”. Premiera 27 lutego.

W wywiadzie dla Eurosong.hr Hannah Mancini przyznała, że pierwotnie Słowenia miała na Eurowizję wystawić inny utwór, ale okazało się, że kompozycja została zbyt wcześniej opublikowana. Wokalistka miło wspomina jednak prace nad „Straight into love”. Zapewnia, że podczas jej występu na scenie pojawią się tancerze, jednak prezentacja będzie dość minimalistyczna. Jak na razie jej ulubioną piosenką ze stawki jest „I feed you my love” Norwegii.

Trio Sky’s zdradziło, że utwór „Magija” z preselekcji serbskich jest piosenką młodzieżową, nowoczesną, wesołą i oczywiście…magiczną. Z kolei Kristina Savić wykona balladę „Za tebe zivim”. Jak przyznała w wywiadzie dla ESCserbia, utwór przypomina kompozycje rodem z Sanremo. Podczas poniedziałkowej konferencji prasowej Nikola Burovac potwierdził, że Maja Odzaklijevska na pewno nie zaśpiewa jego kompozycji „Andjeo s neba”. Powodem są kłopoty zdrowotne wokalistki. Najprawdopodobniej zastąpi ją Nenad Cvijetić.

Dziś opublikowano piosenki z drugiego półfinału preselekcji izraelskich. Utwory dostępne są TUTAJ.

20 uwag do wpisu “Klemovision 2013, Beosong 2013, Kdam 2013, Eurowizja 2013

  1. [RUMUNIA]

    Przesłuchałem dzisiaj wszystkie dostępne na tę chwilę utwory i powiem wam, że podtrzymuje to co powiedziałem, że jeżeli Rumunia chce wygrać to kiedy jak nie w tej edycji przy słabym poziomie jeżeli wybierze kogoś z:

    1. Moim zdaniem najlepsza piosenka z Rumuni w tym roku
    – Diana Hetea – I Believe In Love (świetny kawałek)
    później z utworów, które mnie osobiście się podobają:
    2. Andrei Leonte – Paralyzed
    3. Electric Fence – Emilia
    każdy kawałek z tej 3 ma szansę na wygraną moim zdaniem.

    Poza tym:
    4. Claudiu Mirea – I Feel So High
    5. DIANA MATEI – MA MA HE
    6. Liviu Catalin Mititelu – La donna di nero (ciekawy głos ma gościu, przez co ta piosenka się wyróżnia na tle innych)
    7. Alin Vaduva Storyline
    są to utwory, które się wyróżniają mowa o pozycjach 4-7.

    Nie obrażę się jeżeli pojadą utwory, które były pokazane na e.org i jako pierwsze wysłuchałem/wysłuchaliśmy):

    1. Luminita Anghel – Unique – utwór niby eurowizyjny ale czy Europa go chwyci, togo nie wiemy.
    2. Natalia Barbu – Confession (do tej pory mój faworyt)
    3. Elena Carstea – Spinning

    Moim zdaniem najgorzej dla Rumuni jeżeli by wybrała kogoś ze stawki:

    1. Narcis Iustin Ianau – Seven
    2. Tudor Turcu – Hello
    3. Edict – Buddy Buddy
    4. i chyba najgorsza z tegorocznych The Zuralia Orchestra Sukar – Transylvania – oki może i jakieś tam tradycje w strojach są ale tym wyborem wpasowałaby się Rumunia w tegoroczną stawkę, a tego chyba nie chcemy.

    Także podsumowując ma Rumunia z czego wybierać i niech wybierze dobrze tego jej życzę.

    I nie skreślajmy LITWY, może nie ma szybkiego i jak to mówimy nowoczesnego utworu typu Słowenii czy Cascady ale Litwa w tym roku chyba się będzie liczyła. I wydaje mi się, że jest to utwór na TOP 5.

    Pora się zabrać za dalszy ciąg utworów z Izraela bo może te dwa państwa będą walczyły w tym roku o wygraną, a podium zamknie np Litwa.

    Polubienie

      1. Ja zawsze najpierw wpisuję autograf, a potem dopiero komentarz, i wtedy nigdy się nie zapomina:).

        Polubienie

  2. [Izrael]

    Z tych dzisiejszych piosenek Izraela to bez dwóch zdań najlepsze to:

    1. Give Me A Sing
    2. Find A Way
    podium zamyka
    3. In My Heart

    warto uwagę zwrócić również na utwory:
    4. We Are Free
    5. The Heart`s Asks
    6. Living One Time

    pozostałe też niczego sobie więc biorąc pod uwagę pierwszy i drugi semi to Izrael ma w czym wybierać.

    A nie zapominajmy o Serbii bo o niej w poprzedniej notce nic nie napisałem.

    Polubienie

  3. Ja skreślam Litwę, wolę Łotwę:).

    I nie uważam, że poziom tegorocznej Eurowizji jest słaby. Podoba mi się wiele piosenek, chociaż takich, które słucham więcej, niż jeden raz (tzn. do nich w ogóle wracam po pierwszym czy drugim przesłuchaniu), jest na razie tylko pięć:

    1) Niemcy
    2) Słowenia
    3) Łotwa
    4) Norwegia
    5) Ukraina

    … i to jest od razu moje TOP5. Do reszty piosenek w ogóle raczej nie wracam… zrobię wyjątek może dla Grecji ze względu na tą etniczną muzykę (i moje zainteresowania Grecją w ogóle), ale nie wiem, czy będzie to moje miejsce 6:]. Chyba nie, bo na pewno pojawią się lepsze utwory:].

    Jeśli na Eurowizji jest od około 10 do kilkunastu piosenek, do których wracam (przynajmniej jeszcze przed Eurowizją), to wtedy uważam, że poziom, jak dla mnie, jest dobry. Bo przecież są jeszcze do tego utwory, do których nie wracam, ale uważam, że są w miarę ok, dobre, poprawne, itd. Na razie zapowiada się to dobrze, więc sądzę, że poziom jest dobry, a w każdym razie, póki co, słaby nie jest.

    A do tych najlepszych czasami wracam także po Eurowizji, nawet w następnych latach. Czasami się zapomina o jakimś fajnym utworze, ale zwykle się po pewnym czasie go przypomina, natomiast o najlepszych nie zapomina się w ogóle (do takich na pewno będzie należała Loreen… przynajmniej u mnie).

    Także Rumunia, czy Izrael, jeśli chcą osiągnąć dobry wynik, to naprawdę muszą się starać, przynajmniej według mnie, bo poziom nie jest zły. Zresztą, jakikolwiek byłby poziom, zawsze warto bardzo się starać:).

    Polubienie

  4. Aha, Klemenzie, jeszcze chciałem zapytać o tego bloga reporterskiego z Malmö (przy okazji gratuluję pomysłu i w ogóle takiej fajnej okazji!). Nie oznacza to chyba końca Dziennika Eurowizyjnego? Po Eurowizji i Twoim powrocie z Malmö wszystko wróci chyba do normy? Jeśli tak, to mam nadzieję, że nie będzie się to wiązało z kolejną zmianą szaty graficznej… ta jest bardzo ok (choć mogłaby być bardziej kolorowa – tęsknię za tymi dawnymi, eurowizyjnymi tłami…) i powinna zostać. Jeśli nie… to nie mam więcej pytań:).

    Polubienie

  5. Urzekła mnie Twoja historia…Piszesz tak niegramatycznie ,że aż ciężko się to czyta. Po raz kolejny tłumaczysz wszystkim krok po kroku co robisz, bądź nie robisz z piosenkami ,my naprawdę nie jesteśmy debilami…To jest strasznie irytujące.

    Polubienie

    1. Każdy uważa to, co uważa. Ja po prostu tłumaczyłem bursztynowi, dlaczego uważam inaczej, niż on, i trochę się rozpisałem, to fakt. Ale to nie grzech. Kto nie chce, ten niech nie czyta. A ja też mam prawo wyrazić swoje zdanie.

      Polubienie

      1. Od razu mówię, to było wyjaśnienie tylko dla Ciebie, bo komentarze wiadomo kogo dla mnie nie istnieją. Na pewnym poziomie (gdy jest za dużo złośliwości i agresji i czepiania się) nie będę wymieniać myśli.

        Polubienie

    1. W 2 półfinale izraelskim fantastyczne są te piosenki:

      Sarit Avitan – Mon amour
      Ran Sandler – Find a way – fantastyczny utwór
      Moran Mazuz – Give me a sign
      Roni Silver – Belibi
      Vladi Bleiberg – We Are Free – fantastyczny utwór

      Piosenki Vladiego i Rona coś mi pachną kompozytorami szwedzkimi,ale jeśli by tak było,to tym lepiej.

      Polubienie

      1. Jeszcze nie znam tych piosenek z Izraela… pewnie przesłucham dopiero finałowe, jak zwykle. No ale jak tak Wy chwalicie, to chyba będzie naprawdę dobrze:).

        Szwedzcy kompozytorzy to nie zawsze gwarancja sukcesu… ale zawsze to jakiś potencjalny plus.

        Polubienie

  6. Jeszcze zapomniałem napisać o piosence słoweńskiej (w końcu póki co mam ją u siebie na drugim miejscu)… to dobrze, że występ będzie dość minimalistyczny, a nie jakieś wielkie, zbyt kolorowe, kiczowate show. Może to ze względu na oszczędności… ale na pewno wyjdzie to na dobre tej piosence.

    Polubienie

  7. Zapomniałem, że Armenia wraca do rywalizacji w ESC2013. Ten fakt oznacza najprawdopodobniej 12 punktów z Armenii dla Ukrainy. Póki co nie zanosi się na to żeby mógł ktoś rywalizować ze Zlatą Ogniewicz. Może zmieni się mój światopogląd po występie Ulrika Munthera, ale szczerze w to wątpię.

    Polubienie

    1. Zlata wejdzie do finału. Ale jest przesłodzona. Nie ma siły,żeby była wyżej niż max 10 miejsce w finale. Już jest kilka piosenek lepszych,i takich które bardziej się spodobają przeciętnemu widzowi.

      Polubienie

      1. To ciekawe, że w tym samym momencie wymyśliliśmy to porównanie:). Jednak dla mnie Zlata ma lepszy utwór:).

        Polubienie

      2. Też uważam, że jest przesłodzona. Mimo tego, stawiam ją obecnie na 5 miejscu w moim rankingu. Myślę też, że ma szansę na wyższe miejsce, niż 10 w finale, a nawet na zwycięstwo, ale nie jest to oczywiście taki faworyt, jak np. Loreen. Jeśli Azerowie mogli zwyciężyć w 2011, to Zlata Ognevich tym bardziej może tego dokonać. Nie uważam, że Azerowie mieli wtedy złą piosenkę, ale utwór Zlaty jest jednak o wiele lepszy. Ale też widzę kilka piosenek lepszych od ukraińskiej… lepszych dla mnie, oczywiście.

        Polubienie

Możliwość komentowania jest wyłączona.