Z Udmurcji do Tatarstanu

Bez niespodzianki w Rosji. Reprezentantką kraju została Dina Garipova, zwyciężczyni programu „The Voice”, która już wcześniej wymieniana była jako poważna kandydatka do Malmo. Telewizja rosyjska wewnętrznie wskazała ją jako następczynię Buranovskih Babushek, ale podkreśla, że tak naprawdę wybrali ją widzowie reality-show „The Voice” – podczas finału Dina zdobyła prawie milion głosów. Na Eurowizji wykona utwór „What if” napisany przez szwedzkich kompozytorów. Piosenkę wybrano spośród zgłoszonych do nadawcy propozycji. Wśród ponad 100 zgłoszeń były kompozycje nie tylko z Rosji, ale też wielu innych państw Europy i świata. Nie wiadomo, kiedy odbędzie się oficjalna premiera „What if”.

Dina Garipova urodziła się w 1991 roku, pochodzi z Tatarstanu położonej ok. 800 km na południowy-wschód od Moskwy. Chociaż sławę w Rosji Dina zdobyła dopiero w trakcie „The Voice”, już wcześniej doceniano jej talent podczas wielu festiwali muzycznych. Co ciekawe, w swoim repertuarze wokalistka ma utwory zarówno po rosyjsku, jak i tatarsku, angielsku, włosku czy francusku. Najbardziej znaną reprezentantką Rosji z Tatarstanu jest Alsou Ralifovna Abramova, która w 2000 roku za utwór „Solo” zajęła 2. miejsce (wtedy najwyższe dla Rosji), a w 2009 roku współprowadziła finał Eurowizji w Moskwie.

Alkohol wygrał w Grecji

Wczorajszy finał preselekcji greckich, pełen lepszych lub gorszych występów gości specjalnych, wygrali faworyci – formacja Koza Mostra wraz z Agathonasem Iakovidisem. Ich utwór „Alcohol is free” zdobył najwięcej głosów publiczności (ze znaczną przewagą pokonał konkurentów) i wygrał w głosowaniu jurorów. To, co podoba się Grekom niekoniecznie zdobyło uznanie fanów Eurowizji. Najczęściej pojawia się opinia, że Grecja wybrała najgorzej jak mogła i mając do wyboru trzy dobre utwory, wybrała czwarty…najsłabszy. Koza Mostra składa się z sześciu muzyków – Eliasa Kozasa, Alexisa Arhontisa, Steliosa Siomosa, Christosa Kalaintzopoulosa, Vasilisa Nalmpantisa i Dimitrisa, który ze względu na ograniczoną ilość osób na eurowizyjnej scenie nie będzie występował wraz ze swoimi kolegami. Zamiast niego pojawi się natomiast Agathonas Iakovidis, 58-letni muzyk specjalizujący się w stylu rebetiko. Koza Mostra twierdzi, że utwór „Alcohol is free” nie był pisany specjalnie na Eurowizję, a celem grupy nie jest wygranie konkursu, bo jak twierdzą, co roku są w konkursie piosenki, które zostają lepiej zapamiętane niż te zwycięskie. Stąd też pomysł, by utwór śpiewać po grecku. Jedynie tytuł przetłumaczono na angielski, by dało się zrozumieć ogólną tematykę piosenki.

TELEGRAM TELEGRAM

Specjalna ekipa SVT będzie przemierzać całą Europę w celu nagrania pocztówek eurowizyjnych. W każdym filmiku występować będzie dany reprezentant. Pierwszy klaps padł na Islandii, a bohaterem pierwszej pocztówki został reprezentant kraju – Eyfur. Kolejne przystanki to Francja i Włochy. Wiadomo, że za całą grafikę podczas transmisji Eurowizji (od „belek” z informacjami o utworze, po oprawę recapu) odpowiedzialna będzie firma Broken Doll.

Telewizja IBA opublikowała utwory z pierwszego półfinału preselekcji izraelskich. Paczkę mp3 pobrać można TUTAJ.

Thomas G:son twierdzi, że utwór „Glorious” Cascady nie jest kopią „Euphorii” Loreen. Kompozytor uważa, że większość utworów popowych jest do siebie podobna, ale to nie znaczy, że za każdym razem takie sprawy muszą kończyć się w sądzie.

Telewizja węgierska podzieliła półfinalistów selekcji narodowych na dwie grupy (sobota-niedziela). W pierwszym półfinale wystąpią m.in. Tibor Gyurcsik i Andras Kallay-Saunders natomiast w drugim pojawi się duet Szilvia Agardi i Denes Pal.

Nieco dłuższy fragment z nagrań chorwackiego „Mizerija” znaleźć można TUTAJ. Wiadomo, że do piosenki powstanie też teledysk.

Relację z wczorajszego losowania kolejności półfinału Beosong 2013 znaleźć można TUTAJ. Mirna, Nevena i Sara zadowolone są z pierwszej pozycji startowej, którą wylosowały. Twierdzą, że będzie to dla nich zaszczyt otwierać stawkę konkursową. Dusan Svilar przyznał, że jego utwór to eksperyment muzyczny, którego w preselekcjach jeszcze nie było.

Reklamy

11 komentarzy

  1. Dużo fajnych piosenek w Izraelu, a to dopiero pierwszy półfinał!
    Najbardziej podobają mi się Judah Gavra i Kathleen Reiter.
    Jak dla mnie Kathleen to nowa Shiri Maimon!

    Polubienie

  2. Piosenka Cascady ma dokładnie taką samą melodię jak Swedish House Mafia – Don’t You Worry Child. Musi być dyskwalifikacja.

    Polubienie

    1. Nie ma żadnego podobieństwa, to jest tylko troszeczkę podobny styl, a i to nie do końca. Coś Ci się tylko wydawało:). Na 100% nie będzie żadnej dyskwalifikacji.

      Co roku są takie plotki, ech, to już chyba eurowizyjna tradycja:).

      Polubienie

  3. No z i Izraela ciekawe utwory:

    zarówno Judah Gavra i Kathleen Reiter ale również Shany Zamir (ta piosenka mogłaby rywalizować z Cascadą lub Słowenią)

    Jeżeli 27.02 Vlatko Lozanovski w duecie napiszą coś jak ta solo na e.org to się nie obrażę.

    Może nas bałkany zaskoczą na pozytyw ja bym sobie życzył żeby Chorwacja wzięła się w garść i zrobiła naprawdę dobry utwór szkoda mi tego kraju jak i Islandii, które co roku mają niezłe piosenki ale brakuje im tego „coś” o czym chyba Mati wspominał.

    Izrael z Rumunią mogą mieć ciekawe piosenki na ESC tylko niech nie popełnią tego błędu co reszta do tej pory.

    Polubienie

    1. To prawda, Izrael i Rumunia zwykle wysyłają fajne piosenki. Przynajmniej dla mnie. No, może nie zawsze jakieś super przeboje, ale zwykle jest bardzo ok. Zobaczymy, co będzie w tym roku.

      Polubienie

    1. Oczywiście nie, gdyby w tytule/tekście było np. Martini czy Carlsberg (a więc marki handlowe) to co innego 😉

      Polubienie

    2. Do maltańskiej „Vodki” się nie przyczepili, więc nie ma raczej szans na DSQ…niestety

      Polubienie

Możliwość komentowania jest wyłączona.