Fest61 w Albanii trwa! Dziś druga noc z nowymi utworami • Litwa prezentuje uczestników. Kto powraca? • Które utwory belgijskie wejdą do finału?

Festivali i Kenges 61: Niespodzianki pierwszej nocy 🇦🇱

Albański Fest61 miał być pełen niespodzianek i faktycznie wielokrotnie zaskoczył i to pozytywnie – punktualnością, brakiem dłużyzn, a przede wszystkim wysokim poziomem prezentowanych utworów i różnorodnością, bo w stawce 13 utworów znalazły się i te nowoczesne, jak i typowo „albańskie” piosenki z Festivali i Kenges. Zauważalny jest powrót do brzmień folkowych i etnicznych oraz chęć pokazania na scenie nie tylko talentu wokalnego i emocji związanych z utworem, ale pojawili się też tancerze czy ciekawe stroje. Propozycje oceniane były przez profesjonalne jury (w jego skład wchodzi m.in. wokalista i kompozytor Genc Salihu, który kiedyś sam otarł się o wygraną w FiK) oraz komisja prasowa. Na tym etapie nikt jednak nie odpada, a wszyscy kandydaci spotkają się w finale 22 grudnia, podczas którego poznamy faworyta jury i zwycięzcę Grand Prix. Dodatkowo widzowie głosować będą na swojego ulubieńca, a ten kto wygra pojedzie na Eurowizję. U niektórych uczestników ewidentnie przebija się chęć reprezentowania Albanii w tym międzynarodowym konkursie, stąd utwory były przygotowane bardziej pod ESC i widzów niż FiK i jurorów. Enxhi Nasufi zaprezentowała dynamiczny utwór „Burre” (posłuchaj wersji studyjnej TUTAJ), Fifi tak mocno nastawiła się na Eurowizję, że aż nawet podziękowała albańskiej publiczności po angielsku, z kolei 2 Farm postawili na kontrowersje i wręcz strach u widzów, co pozwoli im jednak wyróżnić się spośród stawki.

Silna reprezentacja z Kosowa 🇽🇰

Niespodziewanie pojawili się nowi faworyci! Chociaż szansę na wygraną w głosowaniu SMS nadal ma Fifi, która popularnością w social mediach przebija rywali, to jednak wczoraj z racji bycia faworytką zebrała dość mieszane reakcje, chociażby od czytelników Dziennika Eurowizyjnego. Utwór „Stop” poruszający ważny w Albanii problem społeczny jakim jest nękanie (śpiewała o tym też Anna na JESC 2021) to połączenie nowoczesności z brzmieniami folk, ale głównym zarzutem jest dość słaby refren. Być może zbyt duże oczekiwania sprawiły, że Fifi ostatecznie nie zyskała aż tak dużego poparcia, a znacznie lepiej wypadła jej rodaczka z Kosowa – Albina Kelmendi wraz z rodziną (fot.). Piosenka „Duje” to połączenie brzmień etnicznych, tradycyjnych zaśpiewów i sporej dramaturgii i chociaż uważa się ten utwór za chaotyczny, zdaje się, że zyskał spore uznanie. W ankiecie na Facebooku Dziennika Eurowizyjnego zebrała 29% poparcia i II miejsce za Enxhi Nasufi (32%), a Fifi w sondzie zdobyła 8%. Albina ma też znacznie więcej wyświetleń swojego występu na oficjalnym kanale RTSH na YouTube i wczoraj zdobyła też ogromny aplauz publiczności w Pałacu Kongresu. Czy to wystarczy, by wygrać? Przekonamy się już wkrótce!

Dziś druga część festiwalu 🇦🇱

Dziś o 21:00 druga część festiwalu i prezentacja kolejnych piosenek. Stawkę rozpocznie Melodajna Mancaku, a następnie pojawi się formacja Permit of Stay. Z numerem czwartym Gjergj Kacinari, dla którego będzie to już trzeci start z rzędu. Następnie Franc Koruni, także po raz trzeci walczący o wygraną. Z numerem siódmym jedna z faworytek – Elsa Lila, która wygrywała festiwal w latach 90. i wraca do niego po 25 latach przerwy. Evi Reci, podobnie jak Gjergj pojawi się w FiK trzeci rok pod rząd z kolei Manjola Nallbani wystąpi już po raz jedenasty. Jej debiut na deskach festiwalu odbył się w 1989 roku gdy miała aż dwie piosenki w stawce. Po paru latach przerwy do rywalizacji wraca grupa LYNX, a stawkę zamknie dziś debiutantka – Vanesa Sono. Czy będą kolejne niespodzianki i zaskoczenia? Przekonamy się już po 21:00. RTSH zapewnia, że dziś także gości specjalnych nie zabraknie, jednak nie zdradzono, kto pojawi się na scenie. Mają to ponoć nie być celebryci, a dzięki ich obecności ta część festiwalu będzie spektakularna. A gdzie oglądać festiwal? Opcji jest mnóstwo! Oficjalny stream dostępny jest na stronie RTSH gdzie znajdziemy transmisję internetową sygnału telewizyjnego oraz radiowego. Niestety, nie działa to zbyt dobrze, więc warto śledzić przekaz za pośrednictwem YouTube (link pojawi się na tym kanale ok. 21:00) lub poprzez transmisję na kosowskiej stacji RTK4 lub dzięki aplikacji Klani Im. Dzisiejsza część festiwalu potrwa dwie godziny.

Litwa: Wielkie powroty do preselekcji 🇱🇹

Znamy skład selekcji litewskich „Pabandom is naujo” oraz terminarz konkursu. Odbędą się dwa ćwierćfinały (21 i 28 stycznia), dwa półfinały (4 i 11 lutego) oraz finał 18 lutego, a łącznie o wygraną powalczy 30 wykonawców, z czego wielu już znamy z wcześniejszych lat. Rekordzistką jest Aiste Pilvelyte, dla której będzie to już 13. start w konkursie! Po raz szósty o Eurowizję powalczą Gabrielius Vagelis, Gebrasy oraz Monika Linkyte (która w 2015 roku już reprezentowała Litwę na ESC w duecie z Vaidasem Baumilą). Piąty raz startuje Donata, a czwarty Voldemaras Petersonas. Wracają też m.in. Alen Chicco, formacja Antyczne zęby Kaszpirowskiego, Joseph June czy Petunija. Po raz drugi wystartuje Juste Kraujelyte, która była chórzystką Moniki i Vaidasa na Eurowizji w Wiedniu. Po raz trzeci pojawi się Baiba – chórzystka Sashy Sona z Eurowizji 2009. Piosenki konkursowe mogą być publikowane przez artystów w dowolnym momencie, dlatego warto już teraz śledzić listę i szukać ich na YouTube. Drugi rok z rzędu każdy uczestnik otrzyma od stacji LRT wsparcie finansowe by móc przygotować preselekcyjny występ i „dopieścić” produkcję utworu. W stawce na 2023 rok mamy utwory zarówno po angielsku jak i litewsku oraz wykonawców znanych i doświadczonych, a także debiutantów. Zastępca dyrektora generalnego LRT, Gytis Oganauskas mówi, że stawka jest bardzo obiecująca, a selekcje będą świetną rozrywką na długie zimowe wieczory.

Co nowego w Belgii, Finlandii i Ukrainie?

Dość zaskakująca formuła selekcji w Belgii 🇧🇪. Pełne wersje utworów prezentowane będą na tydzień przed finałem w specjalnym programie po „VRT NWS Journaal”, a każdy uczestnik ma w stawce dwa utwory. Wykonanie na żywo odbędzie się w obecności innych uczestników, którzy będą mogli dawać rady i pomóc danemu kandydatowi w wyborze, bo koniec końców on sam ma zadecydować, którą piosenkę w finale zaśpiewać. „Zrobiliśmy klub piosenek wśród artystów, a każdy z nich zaśpiewa swoje dwie propozycje na forum. Pozostali będą mogli dawać porady i wskazać, która piosenka lepiej pasuje na finał. Artysta może zdecydować, czy słuchać porad czy wybrać samodzielnie. Artyści sami zauważyli, że mogą sobie wzajemnie pomóc w zwycięstwie, co nie jest częstą sytuacją w tego typu konkursach” – mówi Peter Van de Weire, prowadzący selekcji. Tymczasem w Finlandii 🇫🇮 plotki na temat składu selekcji UMK. Portal Iltalehti podaje, że o Eurowizję 2023 powalczyć mogą m.in. Robin Packalen, Portion Boys czy Lxandra. Zazwyczaj plotki się sprawdzały więc zobaczymy, czy będzie tak i tym razem. Ogłoszenie finalistów ma nastąpić 11 stycznia, a następnie odbędzie się codzienna premiera utworów. A co ciekawego na Ukrainie 🇺🇦? Nie każdy jest w stanie pogodzić się z wynikami selekcji i wygraną grupy Tvorchi – dotyczy to zarówno innych uczestników selekcji jak i internautów. Oksana Skybinska, szefowa delegacji, twierdzi, że piosenka w zachodnim brzmieniu przyda się Ukrainie, a kraj uczestniczy by Eurowizję 2023 wygrać. „Walczymy o pierwsze miejsce, bo zawsze są nowi artyści, którzy mają nowe przesłanie, prezentują swoją pracę i nadzieje w piosence. Dlatego nie można mówić, że skoro Ukraina wygrała to nie może tego zrobić ponownie” – twierdzi Skybinska. Nie chce jednak komentować aktualnych typowań bukmacherskich, bo jest na to jeszcze za wcześnie.

źródło: RTSH, YouTube, Facebook, RTK, LRT, Wikipedia, Eurovoix, VRT, Iltalehti, Eurovision Fun, fot.: @kelmendialbina

%d blogerów lubi to: