Eurowizja: Znamy reprezentantów Rumunii, Serbii, Francji i Danii! • Poznaj wyniki SuperSoboty • Dziś live na YouTube z Kubą Szmajkowskim

Eurowizja: Tancerz i wokalista WRS jedzie do Turynu

🇷🇴 To była ostatnia Super Sobota, a wyniki były pełne niespodzianek więc można uznać, że sezon preselekcyjny zamyka się z mocnym przytupem. Cztery kraje wybrały reprezentantów nie do końca zgodnie z wcześniejszymi typowaniami. W Rumunii zwyciężył Andrei-Ionut Ursu (fot.) znany jako WRS (czyt. „urs”) z piosenką „Llamame” po angielsku i hiszpańsku. 29-letni wokalista z Buzau zdobył najwięcej punktów od pięcioosobowego jury (dostał trzy dwunastki) i drugie miejsce w głosowaniu widzów (3,5 tys. głosów) co łącznie pozwoliło mu zebrać 59,23 punkty. Drugi był Kyrie Mendel (2. miejsce u jurorów i 7. u widzów), a trzecia faworytka Dora Gaitanovici (zwyciężczyni głosowania widzów, ale zdobywczyni 6. miejsca u jury). System faworyzował głosy komisji, które miały zdecydowanie większą wartość niż televoting. WRS to nie tylko wokalista, ale przede wszystkim tancerz, który współpracował w tanecznej roli z Inną czy Carla’s Dreams i był też częścią ekipy tanecznej w programach takich jak „The Voice” czy „Mam Talent”. Od 2020 ma kontrakt muzyczny z Global Records, a jego debiutancki utwór „Why” zdobył ponad milion wyświetleń na YouTube. „Ciężko pracowałem przez ostatnie tygodnie, a ten wieczór to dla mnie wisienka na torcie całej mojej wieloletniej działalności na scenie” – mówi wokalista. Kierowniczka projektu preselekcyjnego w TVR – Iuliana Marciuc ma nadzieję, że nowy reprezentant zrobi w Turynie świetne show i zaniesie Rumunię do finału. Do finału WRS dostał się dzięki jurorom, bo w półfinale internauci przyznali mu dopiero 21. miejsce. W ramach finału narodowego w Bukareszcie wystąpili też uczestnicy Eurowizji z innych krajów. Mołdawianie i Czesi zaprezentowali nowe wersje swoich piosenek, a niektórzy postanowili zaśpiewać na żywo, a nie z playbacku. Niestety, nie wszystkim to wyszło na dobrze – pojawiły się głosy, że wokalistki z Macedonii i Czech mają dość słabe wokale, przez co ich szanse na awans mogą zmaleć.

Serbia: O co chodzi z utworem „In corpore sano”?

🇷🇸 Wielką niespodzianką okazał się finał selekcji serbskich. Wygrała Konstrakta (Ana Djurić) zdobywając maksymalne noty od jury i widzów. Co ważne, jej przewaga w televotingu była ogromna – uzbierała prawie 45 tys. głosów czym zdecydowanie pokonała faworyzowaną Sarę Jo (21,2 tys. głosów). Warto zwrócić uwagę na to, że Konstrakta w półfinale była druga, a oddano na nią tylko 4,7 tys. głosów. Popularność zwiększyła się więc pomiędzy półfinałem a finałem, co nie dziwi, bo to właśnie o niej i o występie do „In corpore sano” mówiło się w serbskim internecie najwięcej. Artystka, która wygrała też głosowanie OGAE Serbia, napisała utwór razem z Milovanem Boskoviciem. Większość tekstu jest po serbsku (i Ana chciałaby żeby tak zostało), ale tytuł zapisano po łacinie („W zdrowym ciele”). Zarówno piosenkę jak i sam występ uznać można za homonimy, które mają wiele znaczeń i nie mają określonej jednej ścieżki interpretacji co podkreśla sama artystka. Utwór traktować może zarówno o poczuciu zdroworozsądkowego podejścia do własnego zdrowia (nie tyle w kwestii pandemii co ogólnie) jak i do krytyki osób, które dbają o nie w zły sposób, ślepo śledząc trendy w mediach. Po zwycięstwie Konstrakty dziennikarze pytali ją czy posiada publiczne ubezpieczenie zdrowotne, co ma odniesienie do słów w tekście („nie mam książeczki zdrowia„). Fenomen Konstrakty można rozumieć też poprzez intrygę i zaskoczenie, bo utarło się, że wokalistka „znikąd” nagle zachwyciła serbski Internet i pokonała silniejsze nazwiska. Pamiętać jednak trzeba, że artystka jest obecna na muzycznej scenie już od lat, a nawet dwukrotnie uczestniczyła w preselekcjach (2008-2009) w ramach projektu Zemlja gruva. „Nie mogę powiedzieć, że walczyłam o Eurowizję, to był po prostu ciąg zdarzeń, a piosenka po półfinale zwróciła na siebie uwagę. Przygotowania rozpoczynamy natychmiast, jest z tym sporo pracy” – zapowiedziała w porannym programie RTS. Dodała, że nie ma jeszcze pomysłu na eurowizyjny występ, ale wie, że będzie zabawnie. Telewizja RTS opublikowała dokładne skany wszystkich protokołów głosowania jurorów i widzów – działanie godne naśladowania!

Eurowizja: Język bretoński wraca do konkursu

🇫🇷 Spośród dwunastu finalistów preselekcji francuskich do superfinału widzowie wybrali najlepszą piątkę, a w gronie awansujących zabrakło m.in. Saama czy Helene in Paris. Na tym niespodzianki się nie skończyły, bo jurorzy wskazali do superfinału Cypriena Zeni. W finale głosowanie komisji (dość rozwleczone w czasie) wygrali Alvan & Ahez z utworem „Fulenn” zdobywając 102 punkty (w tym sześć dwunastek). Także widzowie zgodzili się z tym werdyktem i łącznie formacja zgarnęła 222 punkty co dało bilet do Turynu. Drugie miejsce miała Pauline Chagne, a trzecie faworyt konkursu – Soa. Do Włoch z Francji pojedzie Alexis Morvan-Rosius znany jako Alvan. To wokalista i muzyk z Rennes, stolicy Bretanii. Towarzyszyć mu będzie trio Ahez, złożone z Marine Lavigne, Sterenn Diridollou i Sterenn Le Guillou. Piosenka „Fulenn” zaśpiewana będzie po bretońsku, języku z grupy celtyckich, którym posługuje się ponad 200 tys. Bretończyków. We Francji ma status języka regionalnego i posiada cztery główne dialekty. W 1993 został sklasyfikowany jako język poważnie zagrożony co wynika z niewielkiej liczby dzieci mówiącej tym językiem. Bretoński pojawił się na Eurowizji tylko raz – w 1996 roku za sprawą Dana Ar Braza i grupy l’Heritage des Celtes. Piosenka „Diwanit bugale” zajęła wtedy 11. miejsce w kwalifikacjach i 19. miejsce w finale. Alvan, który stanowi główną część reprezentacji Francji 2022 zaczął produkować muzykę już w 2011 i przez cztery pierwsze lata dzielił ją z pracą w branży medycznej. W 2016 wygrał konkurs dla wschodzących artystów BPM co pozwoliło mu podpisać kontrakt z Elektra Records. Brał udział w wielu festiwalach muzycznych, otwierał m.in. koncerty Ofenbach.

DMGP: Debiutantki zgarnęły bilet do Turynu

🇩🇰 Dansk Melodi Grand Prix także miał dwufazowe głosowanie. W pierwszej rundzie spośród ośmiu kandydatów wybierano trzech najlepszych. Zebrano więc razem głosy z tygodniowego głosowania poprzez aplikację, głosowania aplikacyjnego w trakcie finału i systemu sms. Do superfinału weszli w ten sposób Conf3ssions, Reddi oraz duet Josie Elinor & Jack Warren. Czwarte miejsce zajęła formacja Fuld Effekt, która zachwyciła wielu fanów oglądających konkurs. W superfinale wygrał zespół Reddi zdobywając najwięcej głosów sms-owych i z aplikacji. Łącznie osiągnięto wynik 37% poparcia. Conf3ssions było drugie, a Josie i Jack trzeci. Zespół Reddi to duńsko-szwedzka formacja kobieca składająca się z Mathilde „Siggy” Savery, Agnes Roslund, Idy Bergkvist i Ihan Haydar. Mathilde i Ihan pochodzą z Danii, a Agnes i Ida ze Szwecji. Ich piosenkę „The Show” napisały razem z Chief 1, Remee Jackmanem i Julią Fabrin. Remee to znany producent i kompozytor, a także prowadzący pierwszej w historii Eurowizji Junior z 2003 roku. Co ciekawe, Reddi to debiutantki – swoją działalność rozpoczęły dopiero w tym roku, a „The Show” to ich pierwszy singiel.

Eurowizja: Znamy wyniki półfinałów

🇸🇪 Ostatni półfinał Szwecji dał czterem wykonawcom upragniony finał. Z pierwszej grupy awansowali Anna Bergendahl oraz Tone Sekelius, tym samym eliminując Alvaro Estrellę i Danne’go Straheda. W drugiej grupie było więcej niespodzianek. Do finału weszła Cazzi Opeia, ale też i Theoz, chociaż częściej typowano Lisę Miskovsky. 🇮🇸 Na Islandii półfinał zwyciężyły faworytki – Katla oraz grupa Reykjavíkurdætur, która jest faworytem całego konkursu. Dodatkowo jurorzy przyznali „dziką kartę” – przypadła ona duetowi Amarosis i piosence „Don’t you know” z pierwszego półfinału, chociaż był to utwór, który charakteryzował się znikomym poparciem fanów Eurowizji. Ważna informacja – w finale selekcji miała wystąpić ukraińska grupa Go_A, jednak z uwagi na inwazję Rosjan na Ukrainę formacja nie będzie mogła odbyć tak dalekiej podróży, więc gościem specjalnym będzie Tusse – reprezentant Szwecji 2021. 🇵🇹 Portugalski półfinał zakończył się awansem połowy uczestników. W finale usłyszymy zespół Os Quatro e Meia (jeden z najbardziej znanych zespołów w kraju), Dianę Castro, FF, faworyzowaną Aureę oraz Maro. Niestety, odpadł duet Fado Bicha.

Dziś o 18:00 spotkanie z Kubą Szmajkowskim [LIVE na YT]

To już prawie koniec sezonu! W poniedziałek drugi półfinał preselekcji w Portugalii, a kolejne dni to ogłoszenie reprezentantów wewnętrznych i premiera ich piosenek (znamy już terminy ze Szwajcarii, Cypru, Belgii, Grecji i Austrii). 12 marca ostatnie finały selekcji – w Szwecji, Portugalii i Islandii. Nadal czekamy na dokładniejsze dane dotyczące działań Wielkiej Brytanii, Armenii, Gruzji i Azerbejdżanu. W przypadku tych dwóch pierwszych krajów nie wiemy nawet kto będzie reprezentantem. Sezon selekcyjny dobiega końca, ale oczywiście na Dzienniku Eurowizyjnym atrakcji nie zabraknie. Dziś o 18:00 zapraszamy na lajfa na YouTube podsumowującego nie tyle sezon selekcyjny co polski finał narodowy „Tu bije serce Europy”, a gościem specjalnym będzie Kuba Szmajkowski, objawienie konkursu. Widzowie będą mogli oczywiście zadawać pytania Kubie i nie tylko, a wokalistę czeka m.in. gra w eurowizyjne „5 sekund”! Pod koniec lajfa rozpocznie się 30-minutowe głosowanie na najlepsze piosenki w ramach aktualnego top28 Eurowizji! Na bazie wyników utworzone zostanie nowe zestawienie najpopularniejszych piosenek. Głosowanie odbywać się będzie poprzez ten link TUTAJ.

Żródło: TVR, RTS, France 2, DR, Wikipedia, SVT, RUV, RTP, inf. własne, fot.: @WRSandrei

%d blogerów lubi to: