Eurowizja: „Russian Woman” nadal wywołuje kontrowersje wśród polityków czy przedstawicieli religii. Jak Białorusini reagują na dyskwalifikację?

Nagranie z preselekcji rosyjskich 🇷🇺, będące oficjalnym „klipem” do piosenki „Russian Woman” Manizhy przegoniło serbskie „Loco, Loco” i jest teraz najczęściej oglądanym teledyskiem z tegorocznej stawki na kanale Eurovision YouTube. Występ Manizhy obejrzano już ponad 6,7 mln razy, a media rosyjskie chętnie wspominają o tym sukcesie. Niestety „Russian Woman” nadal wywołuje w kraju ogromne kontrowersje. Niedawno na temat piosenki Manizhy wypowiedziała się przewodnicząca Rady Federacji Valentina Matvienko. Utwór nazwała „nonsensem„, a od stacji Channel One zażądała dokładnego przedstawienia procedury wyboru, chociaż doskonale wiemy, że selekcje odbyły się w formie finału narodowego, a nową reprezentantkę Rosji wskazali widzowie. Przedstawiciele telewizji zapewnili, że wynik 39,7% głosów poparcia jest w pełni potwierdzony i stacja może dostarczyć oficjalny protokół ze zliczania televotingu, jeżeli będzie taka potrzeba. Tak jak w Polsce temat Eurowizji do rozgłosu wykorzystują celebryci i muzycy, tak w Rosji o konkursie chętnie wypowiadają się politycy. Lider Partii Liberalno-Demokratycznej Vladimir Zhirinovskyi zaproponował, by odrzucić Manizhę i wysłać na Eurowizję jego wykonanie piosenki „Landyshi (Konwalie)”. Występ zarejestrowano w 2000 roku, Zhirinovskyi śpiewa tam radziecki utwór grając na pianinie, a obok niego tańczą dziewczęta w stroju Dziadka Mroza. Oczywiście jest to żart, ale sam polityk przyznaje, że wokół Manizhy jest zbyt dużo kontrowersji, dlatego nawet jego „kandydatura” byłaby lepsza.

Kreml, Cerkiew, Imam – wszyscy mówią o Manizhy

Na szum wokół rosyjskiej piosenki na Eurowizję nie będzie reagować Kreml. Jak podaje sekretarz prasowy prezydenta Rosji, Dmitriy Peskov, władze nie będą zawracać sobie głowy konkursem w którym „wystąpiły brodate kobiety i wokalistki czy wokaliści przebrani za kury„. W związku z tym Kreml uważa, że nie jest to temat godny uwagi prezydenta kraju, a wybór reprezentanta pozostawiony został widzom za pośrednictwem Channel One. Peskov informuje też, że prezydent Rosji nie będzie komentował czy jakkolwiek ingerował w wybór przedstawiciela federacji na Eurowizji 2021. Żeby tego było mało, na temat „Russian Woman” wypowiedziała się też Cerkiew Prawosławna. Vakhtang Kipshidze, zastępca szefa Wydziału Synodalnego Patriarchatu Moskiewskiego ds. Stosunków Kościoła ze Społeczeństwem i Mediami przekazał, że zwycięski utwór finału narodowego rozgniewał prawosławne kobiety. Według jego oświadczenia, Rosjanie nie powinni wybierać na Eurowizję piosenek, które obrażają współobywateli kraju. „Ochrona tradycyjnych wartości jest zapisana w rosyjskiej konstytucji, a jedną z wartości jest macierzyństwo, co oznacza pełny szacunek do kobiet, także na Eurowizji” – twierdzi. Przypominam, że problem z cerkwią prawosławną ma też utwór „El Diablo” reprezentujący w tym roku Cypr. Na temat „Russian Woman” i Manizhy wypowiedział się też imam moskiewski Daud Muhutdinov. Przedstawiciel świata muzułmańskiego uznał, że reprezentantka Rosji powinna kierować się wolą ludzi i jeśli utwór wywołuje takie niezadowolenie wypadałoby go zmienić. Obawia się również nasilenia krytyki w stronę piosenki oraz łączenia tego z narodowością Manizhy, która pochodzi z Tadżykistanu. Podkreśla natomiast, że wokalistka ma talent i odpowiednie zdolności wokalne.

Białorusini o dyskwalifikacji z Eurowizji 2021

Portal Deutsche Welle postanowił sprawdzić, co o dyskwalifikacji Białorusi z Eurowizji 2021 myślą mieszkańcy kraju i zebrał parę opinii na ten temat. Natalya, była pracownica BTRC twierdzi, że nadawca doskonale wiedział jakie są wymagania wobec wysyłanych do EBU piosenek, więc fakt, że dwa razy z rzędu przekazał utwór nieregulaminowy świadczy o tym, że w telewizji od początku planowano sabotować Eurowizję. „Zamiast po prostu odmówić, postanowili zrobić skandal by pokazać, że Europa ich nie docenia” – dodaje. Konstantin Konopko uważa natomiast, że kraje sąsiadujące z Białorusią powinny wysłać na ESC 2021 Margaritę Levchuk, śpiewaczkę operową i działaczkę opozycyjną. Artystka wielokrotnie występowała w Polsce, na Litwie czy Łotwie. Byłby to wspaniały gest solidarności z Białorusinami. Urzędniczka Anna smuci się, że Białoruś jest na nagłówkach zagranicznych portali nie z powodu świetnego występu podczas Eurowizji, a ze względu na skandal i dyskwalifikację. Uważa, że bardzo źle wpływa to na wizerunek kraju. Deutsche Welle podaje, że w ciągu dwóch dni nowy utwór proponowany przez BTRC na Eurowizję przesłuchany został prawie 200 tys. razy i dostał dwa razy więcej „dislajków” niż „lajków”. Internauci w komentarzach nie pozostawili na Galasach ZMesta i BTRC suchej nitki. Jeden z komentujących napisał – „dobrze, że Eurowizja nie daje trzeciej szansy, bo aż strach pomyśleć co by telewizja wysłała„. Jest też jednak sporo opinii sugerujących, że Białoruś nic nie traci z powodu nieobecności w konkursie, a niektórzy zastanawiali się po co w ogóle ich kraj brał w tym udział.

Eurowizja: Rosja nie dostanie punktów z Białorusi

O dyskwalifikacji Białorusi z Eurowizji 2021 wypowiedział się niedawno sam minister spraw zagranicznych Rosji – Sergey Lavrov. Uznał, że działania EBU wobec BTRC są obrzydliwe, a organizatorzy konkursu stosują jawną cenzurę i odrzucają tekst zgłoszonej piosenki tylko dlatego, że doszukują się tam politycznych powiązań bazując na jednej z interpretacji. Lavrov uważa, że decyzja EBU wobec odrzucenia dwóch piosenek z Białorusi to jawne pokazanie czym jest aktualnie tzw. „kultura europejska„. Nie ma się co dziwić oburzeniu Rosji, bo usunięcie Białorusi ze stawki to ucięcie Manizhy sporej ilości punktów. Nie od dziś wiadomo, że Białoruś bardzo mocno wspiera Rosję w głosowaniach, głównie w televotingu, ale też w typowaniu jurorskim. Białoruś zawsze dawała Rosji po 12 punktów w finale w latach 2004-2010, poza rokiem 2009 gdy najwyższą notę przekazała „na siebie” czyli białoruskiemu skrzypkowi Alexandrowi Rybakowi, który reprezentował Norwegię. W 2011 najwięcej punktów trafiło do Gruzji, a w 2013 na Ukrainę, natomiast pozostałe z lat 2012-2016 znów do Rosji. W 2017 i 2018 Rosji w finale nie było, a w 2019 widzowie przekazali temu państwu 12 punktów, natomiast jurorzy najwyższą notę dali Malcie.

Rbc.ru, Lenta.ru, Vedomosti.ru, Ria.ru, gazeta.ru, dw.com, belta.by, fot. Manizha (Russia 2021) — EGOR SHABANOV

<span>%d</span> blogerów lubi to: