Fest59: Mirud skrytykowany za strój sceniczny • Dziś Eurovision Again: Wybierzemy najlepszą piosenkę z półfinałów! • Sylwester z TVP2: Kto wystąpi?

Pomimo chłodu, w Tiranie 🇦🇱 nadal trwa proces nagrywania dwóch półfinałów Festivali i Kenges, które pokazane będą przez RTSH w poniedziałek i wtorek. Ze względu na obostrzenia i środki bezpieczeństwa nagrania podzielono na części, by artyści nie musieli przebywać w tym samym miejscu w tym samym czasie. Prace obserwuje 10-20 obserwatorów medialnych oraz fanów Eurowizji, którzy nagrywają części występów i publikują w social mediach, dzięki temu wiemy, czego możemy się spodziewać po tych najpopularniejszych wykonawcach. Zdecydowanie wyróżnia się na tym polu młody kosowski wokalista 🇽🇰 mieszkający w Nowym Jorku – Mirud, który już po raz drugi startuje w Festivali i Kenges. Po porażce sprzed dwóch lat, gdy jego utwór „Nënë” nie wszedł do finału, artysta postanowił jeszcze bardziej się wyróżnić. Przygotował dynamiczniejszą piosenkę pt. „Nëse vdes”, a na scenie prezentuje zaskakujące kostiumy. Podczas pierwszego półfinału (wersje studyjne) zaśpiewa i zatańczy w dość obcisłym i sporo odkrywającym stroju matadora z ogromnym orłem albańskim na plecach. Już wtedy pojawiły się krytyczne komentarze dotyczące kostiumu, często też internauci publikowali opinie hejterskie, a nawet takie w którym grozili mu śmiercią czy kwestionowali jego płeć. W specjalnym oświadczeniu na Instagramie Mirud przyznał, że takie komentarze są śmieszne i nie przejmuje się nimi, bo już do nich przywykł. Nie traktuje ich też poważnie bo to on ma odwagę by w takim stroju wystąpić, a ludzie komentujący negatywnie ukrywają się za ekranami swoich telefonów czy monitorów. „Ryzykowałem by przyjechać do Albanii w tych trudnych czasach i przygotować show dla środowiska LGBT w kraju i smuci mnie, że także w naszej społeczności jest tak wiele nienawiści” – przyznaje dodając, że swoim występem chce zmienić coś w mentalności Albańczyków i jest dumny z tego, co robi. Wsparcie okazały mu m.in. Enxhi Nasufi, Orgeza Zaimi, Anxhela Peristeri czy wokalistka Ilira. Podczas drugiego półfinału wokalista także zaskoczy – w ramach koncertu unplugged zaprezentuje zupełnie inną aranżację piosenki i pojawi się w bufiastym stroju przypominającym suknię. Z pewnością widzowie nie przejdą obojętnie wobec tego występu, ale nie wiadomo, jak zareaguje jury, które decyduje o losach kandydatów.

🇦🇱 Fest 59: Platforma do kariery i wyrażania poglądów

Chociaż uwaga obserwatorów skupia się głównie na tych najbardziej popularnych i faworyzowanych wykonawcach, należy pamiętać, że o zwycięstwo walczy aż 25 piosenkarzy w tym Agim Poshka, jeden ze starszych i najbardziej lojalnych wobec festiwalu uczestników. Wokalista wykona patriotyczny utwór „Vendi im” („Mój kraj”), a w wywiadzie dla ABC News przyznał, że napisał go sam – miał pracować ze swoim kompozytorem, który jednak przebywał w izolacji, a koniec końców spotkało to też samego Agima. W FiK 59 wystąpi też paru debiutantów, w tym Evi Reci, która dostała aż pięć różnych propozycji utworu na konkurs i, pomimo trudnego wyboru, zdecydowała się na „Tjerr”. Chociaż piosenkarka ma już doświadczenie sceniczne na wielu festiwalach w kraju i za granicą, scena Festivali i Kenges zawsze była tym, o czym marzyła. Nową twarzą FiK jest też młodziutka Gigliola Haveriku, która zdecydowała się wysłać swój utwór niemal w ostatnim możliwym momencie. W rozmowie z RTSH przyznała, że wielu albańskich muzyków marzy o występie na scenie festiwalu, a jego ona też głównym celem dla kompozytorów, którzy w udziale widzą szansę na rozwój dalszej kariery. Popularny festiwal może być też miejscem do manifestowania swoich poglądów – robi to Mirud, ale robi to też Erik Lloshi, który utwór „Jo” poświęcił (jak mówi) fenomenowi nielegalnej aborcji, co stało się częścią albańskiego życia wielu kobiet. Wokalista chce poprzez swój utwór i występ stanowczo zaprotestować przeciwko usuwaniu ciąży i żałuje, że coraz mniej uczestników FiK decyduje się na poruszanie w muzyce ważnych tematów społecznych.

Eurovision Again: Najlepsze piosenki odrzucone w półfinałach

Oglądaj dziś od 21:00!

Dziś o 21:00 specjalny odcinek „Eurovision Again” poświęcony piosenkom, które w latach 2004-2019 odpadły w półfinałach. W listopadzie na profilu Instagram Eurovision głosować można było na swoje ulubione utwory, a punkty oddawały też różne eurowizyjne redakcje. W ten sposób powstała lista 26 najpopularniejszych propozycji (po jednej na kraj) – dziś usłyszymy i zobaczymy te eurowizyjne występy ponownie w specjalnie ułożonej kolejności startowej, a na stronie eurovision.tv/eurovisionagain odbędzie się głosowanie internautów – każdy będzie musiał przesłać pełną eurowizyjną punktację od 12 do 1 punktu. W trakcie liczenia głosów organizatorzy pokażą specjalny Interval Act w ramach którego przypomnimy sobie najważniejsze muzyczne i taneczne momenty historii eurowizyjnych półfinałów. O tym, czy Polska 🇵🇱 trafiła do grona 26 finalistów i kto będzie nas reprezentował, dowiemy się na chwilę przed startem transmisji. W głosowaniu fanów na Wiwibloggs uznano, że dla Polski zaśpiewać powinna grupa Tulia, z kolei czytelnicy Dziennika Eurowizyjnego najwięcej głosów oddali na Magdalenę Tul. Warto wspomnieć, że pierwszy półfinał Eurowizji (w ramach nowego formatu) odbył się w 2004 roku w Stambule 🇹🇷. 22 kraje walczyły o 10 miejsc w finale, gdzie wcześniej zakwalifikowano już kraje Big4 oraz państwa, które poradziły sobie najlepiej w 2003 roku (w tym Polskę). Z racji tego, że Telewizja Polska nie miała swojego reprezentanta w półfinale ESC 2004, nie transmitowała konkursu i Polacy nie mogli w nim głosować. Tak samo zrobili też Rosjanie 🇷🇺 i Francuzi 🇫🇷, co miało wpływ na zwycięzcę. W półfinale wygrała Serbia i Czarnogóra 🇷🇸, a Ukraina 🇺🇦 była druga, natomiast w finale (gdy do grona głosujących dołączyło dwóch sąsiadów Ukrainy) Ruslana pokonała Zeljka Joksimovicia. Od 2005 EBU nakazało wszystkim nadawcom transmitowanie półfinału, nawet jeśli nie występował tam ich reprezentant. Ciekawe, ile tych „najstarszych” utworów półfinałowych trafi do stawki „Eurovision Again”? Transmisja dostępna będzie poniżej:

Sylwester w TVP2: Gwiazdy Eurowizji i preselekcji w stawce

Telewizja Polska 🇵🇱 ujawniła już kto wystąpi podczas „Sylwestra Marzeń z Dwójką”, który realizowany ma być w Ostródzie. Spośród eurowizyjnych gwiazd mamy dwie zwyciężczynie Eurowizji Junior – Roksanę Węgiel oraz Viki Gabor. Będą też reprezentanci Polski z Eurowizji – Cleo oraz Gromee. Nie zabraknie gwiazd zza granicy – z Czech 🇨🇿 przyjedzie Helena Vondrackova, uwielbiana w Polsce wokalistka, która dwukrotnie starała się o udział w Eurowizji. W 1978 roku zakwalifikowała się do preselekcji niemieckich 🇩🇪 z utworem „Manner Wie Du”. Zdobyła jednak tylko 12. miejsce na piętnastu finalistów. W 2007 przyjęła zaproszenie od telewizji czeskiej do udziału w pierwszych selekcjach „Eurosong 2007”. Była jedyną, którą ogłoszono wcześniej, jednak piosenkarka popełniła błąd i zaproponowała utwór „Samba”, który wydany był na albumie pod koniec października 2006. Nie łamało to reguł Eurowizji, ale nie odpowiadało organizatorom finału narodowego, którzy wszystkie utwory premierowo opublikować chcieli w tym samym czasie by rozpocząć głosowanie sms-owe. Ostatecznie „Sambę” zdyskwalifikowano, ale Helena zgłosiła inny utwór – „Ha Ha Ha„. Postanowiła się jednak wycofać, bo uznała, że wybieranie reprezentanta kraju przez sms-y nie ma sensu. Także druga zagraniczna gwiazda Sylwestra w TVP2 ma związki z Eurowizją. Thomas Anders, połowa duetu Modern Talking z Niemiec, zasiadał w jury preselekcji 2003 (w ramach programu „SSDSGPS”) które były konkurencją programową dla niemieckiego „Idola” gdzie jurorował jego kolega z zespołu Dieter Bohlen. W 2006 Anders wystąpił w finale preselekcji Niemiec z utworem „Songs that live forever„. W televotingu zebrał 216 tys. głosów, prawie 149 tys. mniej niż Texas Lightning. Sylwester w TVP2 zacznie się 31 grudnia o 19:55, a poprowadzą go m.in. Ida Nowakowska, Małgorzata Tomaszewska, Rafał Brzozowski i Aleksander Sikora.

Źródło: Instagram, Koha, ABC News, Twitter, RTSH, Eurovision.tv, Wikipedia, Radio Zet, fot.: @mirudofficial

<span>%d</span> blogerów lubi to: