Eurowizja i Eurowizja Junior: jak zmieniała się frekwencja uczestniczących państw?

Wczorajsze informacje o wycofaniu się Irlandii 🇮🇪 z Eurowizji Junior 2020 wprawiły wielu fanów w pesymistyczny nastrój, a coraz częściej zaczęło się mówić o czarnej wizji anulowania konkursu z powodu pandemii. W ankiecie Dziennika Eurowizyjnego na Instagramie (w której zagłosowało ponad 500 osób) już tylko 57% osób twierdzi, że konkurs odbędzie się zgodnie z planem. Możemy też zapomnieć o rekordowej frekwencji, bo na ten moment „wstępnie” potwierdzonych mamy jedynie 12 państw, a to i tak nie jest gwarancją, bo covid-19 powoduje sytuacje całkowicie nieprzewidywalne i niekontrolowane przez TVP czy EBU. Historia Eurowizji notowała już jednak znaczne spadki jak i wzrosty liczby krajów uczestniczących.

Eurowizja: Kiedy frekwencja spadała?

W ponad 60-letniej historii Konkursu Piosenki Eurowizji największym ciosem był tok 1970 w którym o Grand Prix walczyło aż o 25% mniej uczestników niż w 1969. Ma to związek z bojkotem wywołanym niezadowoleniem z formy rozstrzygnięcia słynnego remisu między czterema państwami. Z braku odpowiednich zapisów w regulaminie remisu z 1969 nie rozstrzygnięto w ogóle, co nie spodobało się nadawcom, którzy o 1. miejsce i tak nie walczyli. Wycofały się Portugalia 🇵🇹, Szwecja 🇸🇪, Finlandia 🇫🇮 i Norwegia 🇳🇴, czyli z 16 państw w 1969 stawka zmalała do 12 w 1970. Drugi istotny spadek wynikał ze zmiany formatu i danych wykorzystanych przy tej analizie. W 1996 roku przygotowano specjalne audio-kwalifikacje, w których łącznie uczestniczyło 30 państw (przy czym Norwegia 🇳🇴 i tak była już z automatu finalistą) – po odsłuchach komisja odrzuciła niektóre z nich, ale każdy nadawca przygotował piosenkę, więc traktuję całą trzydziestkę jako uczestników. W 1997 roku kwalifikacji nie przygotowano, w związku z tym państw mających prawo do startu było 25 – o 16,6% mniej. Także w 1994 zanotowano tego typu spadek – rok wcześniej odbyły się kwalifikacje dla nowych państw Europy w związku z tym łącznie stawka miała 29 utworów (4 nie weszły do finału). W 1994 takiej rundy nie było, a w finale prawo startu miało 25 państw, czyli 13,8% mniej.

Eurowizja: Mimo wszystko wzrost

Warto zaznaczyć, że aż do 1966 roku frekwencja na Eurowizji stale rosła i załamała się dopiero w 1967 roku, gdy zrezygnowało jedno państwo. O 10% mniej krajów uczestniczyło w 1982 względem roku wcześniejszego (2 kraje się wycofały), w 1999 było to 8% (także 2 kraje zrezygnowały), a w najnowszej historii największym spadkiem charakteryzują się lata 2010 i 2013 gdy frekwencja spadła o 7,14%. Z udziału w 2010 roku zrezygnowały 4 kraje startujące rok wcześniej, podobnie jak w 2013 roku. Największy wzrost – aż o 50% – to rok 1971 gdy po rocznym bojkocie państwa wróciły do gry (w jednym roku dołączyło ich aż 6, czyli z 12 zrobiło się 18). Kolejne wzrosty związane były z rozbudowaniem formatu. W 1993 o 26%, w 1996 o 30%, a w 2004 (po wprowadzeniu półfinału) o 38,4%. Co ciekawe, dołączenie drugiego półfinału w 2008 nie wpłynęło na wzrost – stawka wzbogaciła się o jedno państwo (2,38%). W 2020 startować miało 41 państw, czyli… o ponad 485% więcej niż w 1956. 21 konkursów miało mniejszą stawkę niż rok wcześniej, 16 taką samą, a 27 większą.

Eurowizja Junior: Mniej niż więcej

W przypadku Juniora sytuacja nie jest taka kolorowa. Spadek zanotowano już przy trzeciej edycji, gdy wycofały się dwa kraje (11% mniej uczestników niż w 2004 roku, z 18 do 16). Największy cios frekwencyjny to rok 2009 gdy zanotowano 13,33% spadku (także wycofały się 2 kraje, z 15 do 13). Jeśli w 2020 roku wystartuje 12 państw, będzie to największy spadek w historii – o 36,8%. Najlepiej wypada rocznik 2014 gdy stawka wzbogaciła się o 4 kraje (33,3%), następnie dobrze wypadł też rok 2018 – o 25% więcej państw (z 16 do 20). Na 16 konkursów (nie licząc 2003 i 2020) aż 8 miało niższą liczbę uczestników niż w roku poprzednim, sześć miało wyższą, a dwa konkursy miały taką samą frekwencję jak w roku ubiegłym. Co przyniosą nam listopad 2020 i maj 2021? Czy JESC odbędzie się, a jeżeli tak to czy czeka nas najmniejszy konkurs od 2012 (z 12 krajami), a może będzie ich jednak więcej? Czy „dorosły” konkurs zachowa dotychczasową stawkę 41 państw? Czy ktoś w międzyczasie odpadnie? W normalnym świecie o JESC pewnie już byśmy wiedzieli, a o ESC 2021 dowiedzielibyśmy się w październiku czy listopadzie. Niestety od marca świat nie jest normalny, więc zostają nam tylko domysły i nadzieja.

Analiza własna, Wikipedia, fot.: EBU (siedziba)

%d blogerów lubi to: