Po raz pierwszy w historii Konkursu Piosenki Eurowizji czołówka rankingowa finału zdominowana została przez mężczyzn-solistów. Grand Prix zdobył Duncan Laurence 🇳🇱 z Holandii, drugie miejsce miał Mahmood z Włoch 🇮🇹, trzecie Sergey Lazarev z Rosji 🇷🇺, a czwarte Luca Hanni ze Szwajcarii 🇨🇭. Dodatkowo szósty był Szwed John Lundvik 🇸🇪, a siódmy Chingiz Mustafayev z Azerbejdżanu 🇦🇿. Najwyżej ocenionym zespołem zostało norweskie trio KEiiNO 🇳🇴, które wygrało televoting, zajmując jednak jedynie 15. miejsce w głosowaniu komisji. Najlepiej z kobiet wypadła Tamara Todevska reprezentująca Macedonię Północną 🇲🇰 – dostała 2. miejsce w głosowaniu jury i 12. w televotingu, co łącznie dało miejsce ósme. Po raz drugi z rzędu wygrał utwór śpiewany w całości po angielsku, a od momentu wprowadzenia nowego systemu głosowania, Duncan wygrywając konkurs zdobył najmniej punktów – rekordzistą wciąż jest Salvador Sobral (758), drugie miejsce ma Jamala (534), a trzecie Netta (529). Podobnie jak zwyciężczyni ze Sztokholmu, Duncan także nie wygrał żadnego z głosowań – u jurorów był trzeci, a u widzów drugi. Z Jamalą łączy go jeszcze jeden fakt – zarówno „1944” jak i „Arcade” było publicznie wykonane na długo przed 1 września (datą graniczną dla utworów na Eurowizję), co jednak nie wpłynęło na przewagę w głosowaniu.

Po raz kolejny głosy jurorów i publiki były bardzo różne. W tym roku żadne (!) państwo w finale nie dostało takiego samego miejsca rankingowego w głosowaniu komisji i widzów Eurowizji, a w niektórych przypadkach różnice były kolosalne. Najbardziej widoczna dysproporcja to wynik Norwegów 🇳🇴, którzy wygrali televoting, ale w typowaniu jurorów byli tylko na 15 miejscu (publika dała im ponad 86% wszystkich zdobytych punktów). San Marino 🇸🇲 u widzów było 10., a u jury 23., z kolei Hiszpania 🇪🇸 zajęła ostatnie miejsce w opinii komisji, a publiczność dała jej 14. pozycję. Po przeciwnej stronie mamy faworytów jurorów – Czesi 🇨🇿 zajęli 7. miejsce w ocenie profesjonalistów oraz 24. u widzów (aż 95% punktów na „Friend of a Friend” pochodziło od jury), Malta 🇲🇹 była u jury 10., a u widzów 22., z kolei Macedonia Płn. 🇲🇰 zdobyła 2. miejsce u jury i 12. u widzów. Najmniejsze różnice rankingowe występują przy Albanii, Włoszech, Holandii, Australii, Białorusi i Wielkiej Brytanii. Bardziej wyrównane były głosy jurorów, gdyż tylko jeden kraj zdobył więcej niż 10% wszystkich punktów komisji – była to Szwecja 🇸🇪 z wynikiem 10,05% punktów. KEiiNO wygrało televoting zdobywając aż 12,24% wszystkich punktów od telewidzów, a także Rosja, Włochy i Holandia przekroczyły poziom 10%. Pięć państw w televotingu dostało mniej niż 1% wszystkich możliwych punktów, tak samo w przypadku głosowania komisji.

Zwycięstwo Holandii 🇳🇱 oznacza, że konkurs trafi do tego kraju już po raz piąty. Ostatni raz Eurowizję Holendrzy gościli w 1980 roku (i to wcale nie z powodu wygranej w 1979). W XXI wieku mieli okazję dwukrotnie organizować Eurowizję Junior. 65. edycja Konkursu Piosenki Eurowizji przygotowana zostanie wspólnie przez trzech nadawców publicznych – AVROTROS, NPO i NOS. Struktura mediów publicznych w Holandii należy do najbardziej zawiłych w Europie, ale ważne jest, by poszczególne człony się między sobą dogadywały. Więcej na ten temat znajdziecie w cyklu „Historia Holandii na Eurowizji” już od czerwca na Dziennik-Eurowizyjny.pl. Podczas konferencji prasowej zwycięzcy, Jon Ola Sand (EBU) zapewnił o pełnym wsparciu w pracach nad konkursem, ale obserwatorzy liczą na sprawne, profesjonalne i pozbawione dramatów czy skandali przygotowania. Na ten moment 18 państw wstępnie potwierdziło udział w Eurowizji 2020, w tym Ukraina, która wraca po rocznej przerwie. Duńczycy i Czesi mają już nawet terminy swoich preselekcji narodowych. Na razie nie wiadomo kiedy dokładnie odbędzie się ESC 2020, ale należy pamiętać, że 4 maja w kraju obchodzony jest Dodenherdenking, dzień pamięci o holenderskich żołnierzach, którzy zginęli na służbie od czasu II wojny światowej. Ponieważ w przeszłości dwukrotnie Eurowizja odbywała się 4 maja, Holandia nie mogła w niej startować. Zważywszy na fakt, że półfinały Ligi Mistrzów odbędą się na początku maja, a finał 30 maja, można się spodziewać, że Eurowizję ulokuje się w kalendarzu w dniach 19, 21 i 23 maja 2020. Oficjalne potwierdzenie przyjdzie z czasem.

Ogromne zainteresowanie organizacją Eurowizji 2020 wśród holenderskich miast! Jeszcze przed wygraną Duncana Amsterdam, Haga i Maastricht zgłaszały chęć przejęcia obowiązków gospodarza, ale teraz dołączyły również Arnhem, Leeuwarden, Rotterdam, Utrecht, Zwolle oraz region Brabancji Północnej. Według różnych źródeł Amsterdam może postawić na obiekt znany jako Amsterdam RAI (Amsterdam RAI Exhibition and Convention Centre) z 1961 roku, gdzie odbywała się Eurowizja 1970. Obiekt może pomieścić ok 13 tys. widzów. Raczej za duża na Eurowizję będzie Johan Cruyff ArenA (znana wcześniej jako Amsterdam ArenA) – jest to jeden z najnowocześniejszych stadionów sportowych świata i może pomieścić ok. 50 tys. widzów. W 2012 roku otwarto Ziggo Dome, które przyjmie ok. 17 tys. widzów – byłaby to całkiem dobra opcja na Eurowizję, jeżeli oczywiście konkurs trafi do stolicy, bo istnieją przesłanki by sądzić, że Holendrzy będą chcieli wypromować inny region kraju. A mają ku temu sporo możliwości – Arnhem (stolica prowincji Geldria) może zorganizować ESC 2020 na krytym stadionie GeldreDome, Rotterdam ma arenę Ahoy w której odbywała się Eurowizja Junior 2007, a Haga stawia na Cars Jeans Stadion. Według różnych przewidywań, faworytami na razie są Amsterdam i Rotterdam. Do tej pory Holandia dwukrotnie organizowała ESC w Hadze (1976 i 1980) oraz po razie w Hilversum (1958) i Amsterdamie (1970).

Po gorącym sezonie w Tel Awiwie pora na spokojniejszy okres, w którym jednak atrakcji nie zabraknie! Dziennik Eurowizyjny przez kolejne dni publikować będzie zarówno najnowsze informacje o ESC 2020 i JESC 2019, ale też ciekawostki statystyczne dotyczące wyników Eurowizji 2019! W czerwcu ruszy długi cykl „Historia Holandii na Eurowizji”, w którym rok po roku będziemy poznawać fascynującą historię tego kraju. W drugiej połowie czerwca ruszy trzecia edycja konkursu internetowego Eurovision Internet Song Contest, a w wakacje planowana jest kolejna odsłona plebiscytu „Wymarzony Reprezentant Polski”! Serdecznie zapraszam też do dyskusji na grupie facebookowej oraz do śledzenia Instagrama!

Źródło: Wikipedia, opracowanie własne, Eurovoix, ESCkaz, Telegraaf, fot.: Hart van Nederland

Reklamy