Kolejne próby półfinalistów. Dziś na scenie po raz pierwszy kraje Big 5 + Izrael! Oglądaj i czytaj relacje przez cały dzień!

Dziś najdłuższy dzień pracy w Centrum Prasowym! Czeka nas drugi dzień II serii prób technicznych uczestników półfinałów Eurowizji 2019 oraz pierwsze próby finalistów! Pełen terminarz dostępny jest TUTAJ. Relacje pisemne z prób znajdziecie na stronie – ten artykuł będzie aktualizowany przez cały dzień.

Najwięcej relacji oczywiście na żywo poprzez Facebooka – zapraszam więc do śledzenia grupy ogólnej oraz specjalnej grupy DE VIP przez cały dzień! Warto też zaglądać na Instagram @dziennik_eurowizyjny oraz na InstaStory! 

🇬🇷 Grecka delegacja nie wprowadziła żadnych istotnych zmian w prezentacji scenicznej. Wokalnie Katerine utrzymuje wysoki poziom i oby tak było również w półfinale, bo „Better Love” ma szansę wygrać w grupie.

🇸🇲 W występie Serhata tylko jedna różnica. Zrezygnowano z tańca z megafonami, co było elementem poprzedniej próby. Poza tym bez zmian i nadal jest to bardzo dopracowany, estetyczny i kolorowy występ, który może dać temu małemu państwu awans do finału. W trakcie próby San Marino na ekranie pojawiła się tablica do głosowania w finale. Nie różni się ona od tych z poprzednich lat. W pokazanym przez chwilę „fake’owym” głosowaniu Polska nie dość, że była w finale, to jeszcze zajmowała pierwsze miejsce po 13 głosowaniach.

🇦🇲 Srbuk także niewiele zmieniła w swoim występie. Trzeci występ w ramach próby wypadł bardzo dobrze ze względu na spore efekty pirotechniczne, które dodają piosence „Walking out” dramaturgii.

🇮🇪 Sarah ma dziś na sobie lepszy makijaż, wygląda bardzo atrakcyjnie. Zmian w występie nie ma, choreografia jest prosta ale elegancka.

🇨🇭 Luca Hanni dobrze prezentuje się na scenie, a fakt, że wykonując trudną choreografię udaje mu się jednak zaśpiewać dość dobrze, już zasługuje na pochwałę. Sporym plusem są ciekawe kadry panoramiczne, które ciekawie wyglądać będą w telewizji.

🇱🇻 Formacja Carousel ma na tyle prosty występ, że niewiele należy w nim poprawiać. Główna wokalistka śpiewa bardzo dobrze, a swoim głosem wprawia słuchaczy w dobry i spokojny nastrój. Jest klimatycznie, ale chyba za słabo na finał.

🇷🇴 Ester Peony to kolejna uczestniczka, która próbę techniczną wykorzystała głównie po to, by dopracować ujęcia kamer i świateł, bo cała reszta była już dobrze przygotowana. W występie rumuńskim mamy sporo tańca, ciekawe wizualizacje i bardzo silny głos Ester, która ma wybitnie blady makijaż, zapewne mający nawiązywać do „wampirzej” stylistyki.

🇸🇪🇩🇰 Zarówno delegacja Szwecji jak i Danii miała już dawno przygotowane całe występy – skopiowano bowiem prezentację sceniczną z preselekcji narodowych. Kraje, które przyjeżdżają już z pełnym i sprawdzonym pomysłem mają tu zdecydowanie łatwiej – mniej spraw może ich zaskoczyć w nowych realiach eurowizynej sceny. Zarówno Leonora jak i John Lundvik wypadli bardzo dobrze i można mieć pewność, że są już gotowi na próby generalne.

🇦🇹 Zmiana w Austrii. Zrezygnowano z ujęć czarno-białych, tym razem wszystko widzimy już w kolorze. Paenda ma na scenie ledowe tuby, które świetnie współgrają z głównymi wizualizacjami oraz światłami. Głos wokalistki czaruje i zdaje się, że mało kto oczekiwał od niej aż tak dobrego występu.

🇮🇱 Kobi Marimi wystąpi w eleganckim czarnym garniturze i w muszce o stalowej obramówce. Na scenie ma ekrany o krzywych bokach, wyświetlają one m.in. jego twarz oraz inne grafiki. W środkowej części utworu do Kobiego dołącza pięcioosobowy chórek. Kulminacyjnym momentem jest przejście wokalisty na wybieg – wtedy pojawia się efekt złotego deszczu. Próba zebrała spore brawa w Centrum Prasowym. Wokalnie Kobi jest bardzo dobry!

🇫🇷 Tolerancja to najważniejszy element przekazu w występie Bilala z Francji. Wokalista w białym stroju odsłaniającym brzuch pojawia się na scenie, oświetlonej w kolorach bieli i złota. Na wizualizacjach widzimy napisy i hasła typu „Nie oceniaj mnie po obrazku” (po angielsku). W trakcie refrenu na scenie pojawia się tancerka XXL w białej sukience – jej udział od razu spotkał się z owacjami w Centrum Prasowym. Później widzimy też drugą tancerkę, najpewniej głuchoniemą – jej historia pojawia się na ekranie z tyłu. Występ z przesłaniem i to się chwali, jednak wokalnie wypadło bardzo słabo.

🇪🇸 Sporo dzieje się w występie Miki’ego z Hiszpanii. Na scenie stoi szkielet domku, w każdym pokoju jest jedna osoba. Miki z pierwszego piętra schodzi na parter i wychodzi z domu wraz z tancerzami/chórzystami. W trakcie tańca przed „domem” z boku wyłania się giantyczny pajacyk prowadzony przez obsługę techniczną. Później on znika, a Miki bierze w dłoń małą kamerkę i kieruje ją w stronę trybun – obraz z kamerki pojawi się z tyłu na wizualizacjach, więc działa to na zasadzie „kiss cam”. Występ jest dynamiczny, bardzo kolorowy, chociaż na razie słaby wokalnie.

🇮🇹 Mahmood, pomimo choroby, wystąpił dziś podczas próby i zaśpiewał bardzo dobrze – nie dawał jednak z siebie wszystkiego. Na scenie po prawej stronie ma trzech tancerzy, którzy wykonują nieskomplikowaną choreografię. Na wizualizacjach widzimy cienie i sylwetki różnych osób, w tym dzieci, a w kulminacyjnym momencie na podłodze pokazywane są płonące banknoty. Centrum Prasowe klaszcze w rytm i „Soldi” spotkało się tu z ogromnym aplauzem.

%d blogerów lubi to: