Tulia po udanej próbie w Tel Awiwie: „Rozwiązałyśmy problem ze statywami”! Kontrowersje wokół przygotowań innych delegacji! Wiemy, kiedy do Izraela dotrą Madonna i Roksana Węgiel

Zespół Tulia 🇵🇱 ma już za sobą drugą i ostatnią próbę techniczną do „Pali się”. Wokalistki wypadły bardzo dobrze i zebrały świetne opinie dziennikarzy i obserwatorów. Podczas konferencji prasowej zaskoczyły widzów krótkim kursem „śpiewokrzyku” – zostało to bardzo dobrze odebrane i pokazało, jak trudnym rodzajem śpiewu wokalistki się zajmują. „Jesteśmy bardzo zadowolone, rozwiązałyśmy problem ze statywami. Początkowo, na pierwszych próbach miałyśmy statywy na kabalecie, a tym razem stoją one na scenie” – powiedziały. Dziewczyny są zadowolone z obsługi dźwiękowców, nie mają już żadnych obaw co do ich brzmienia w realizacji telewizyjnej. „To co my robimy, co śpiewamy, nie jest standardowe. Nasi akustycy pracują z nami od roku i długo dochodziliśmy do tego jak to wszystko powinno brzmieć” – tłumaczą.

W wywiadzie dla Dziennika Eurowizyjnego (dostępny na grupie facebookowej) opowiedziały też jak wyglądała praca w „Viewing Room”, gdzie mogły zobaczyć poszczególne ujęcia kamer i je skomentować by wybrać najlepsze fragmenty, w tym te, które trafią na YouTube. Zespół Tulia potwierdził też to, co już o Eurowizji mówi się od lat – konkurs tworzy grupa profesjonalistów, wszystko jest dopięte na ostatni guzik, dokładnie pilnowany jest harmonogram, nie ma opóźnień, a na każde pytanie szybko otrzymuje się odpowiedź. „Widzimy różnicę względem działań w Polsce, mamy pełny komfort i kalendarz zapełniony przez cały dzień” – dodały. A co Tulia robi w dniach, gdy nie ma prób i konferencji? „Przygotowanie do występu to nie tylko to co widzimy na scenie, konsultacje make-upowe czy stylizacji, ale też promocja naszej piosenki, aby mieć dobre kontakty z dziennikarzami” – powiedziała Tulia.

Chcemy być szczere – chciałybyśmy wejść w finału. To jest takie minimum, które chciałybyśmy osiągnąć. Coś takiego, że jeżeli tego nie zrobimy, to nie chcemy wychodzić z hotelu, póki nie będziemy miały lotu

Niestety nie wszystkie delegacje są zadowolone z przygotowań do Eurowizji 2019 tak jak polska delegacja. Dziś zdecydowano o przeprowadzeniu dodatkowej próby statystów do utworu „Chameleon” z Malty 🇲🇹, ze względu na problemy techniczne wykryte podczas pierwszej próby Micheli Pace. Delegacja cypryjska 🇨🇾wystosowała z kolei oświadczenie w którym informuje, że Tamta miała problemy dźwiękowe – to zapewne efekt bardzo negatywnych komentarzy, jakie pojawiły się po publikacji 30-sekundowego klipu z dzisiejszej próby. Kontrowersje dotyczą też Islandczyków 🇮🇸, ale w tym przypadku dotyczy to spotkań z dziennikarzami. Podczas „Meet & Greet” grupy Hatari padło pytanie o konflikt Izraela z Palestyną, a prowadząca spotkania nie chciała, by Islandczycy wypowiadali się na tematy polityczne, jednak reprezentacja kraju domagała się możliwości odpowiedzi powołując się na wolność słowa. Dziś przedstawicielka OGAE Islandia wróciła do tematu, krytykując długość „Meet & Greet” Islandii – wg niej (choć niesłusznie) spotkanie trwało krócej niż innych delegacji, co może być odbierane jako blokowanie grupy Hatari przez organizatorów. Prowadząca wytłumaczyła, że wszystkie spotkania trwają tak samo długo, ale Klemens uznał, że to było pytanie do niego i to on powinien się wypowiadać. Cóż…prowadząca ma z nimi ciężko…

Zespół Tulia weźmie dziś udział w skromnej imprezie przygotowanej przez delegację australijską 🇦🇺, z kolei 10 maja wystąpi podczas imprezy węgierskiej organizowanej przez ambasadę tego kraju w Izraelu. Przyjęcie w „ArtShow” ma służyć promocji zarówno reprezentanta Węgier 🇭🇺, ale też całego kraju i jego kultury. Zgodnie z ogólnym harmonogramem technicznym Tulia uczestniczyć będzie też w próbie finałowej parady flag, Green Roomu oraz wspólnego występu z Idanem Raichelem, który zaśpiewa w finale. Co prawda nie ma jeszcze pewności, które kraje wezmą udział w finale, ale próby techniczne muszą odbyć się już teraz. W niedzielę do Izraela dotrze Roksana Wegiel, zwyciężczyni JESC 2018, która weźmie udział w poniedziałkowej konferencji EBU/TVP, a we wtorek pojawi się podczas I półfinału – udzieli krótkiego wywiadu i zaprosi widzów na Eurowizję Junior do Gliwic.

Madonna wystąpi w finale Eurowizji 2019 śpiewając „Like a prayer” i nowy utwór. Piosenkarka dotrze do Izraela najpewniej we wtorek, nocować będzie (wraz z całą ekipą) w hotelu „Dan Tel Aviv”. Jej próby będą niedostępne dla dziennikarzy i ona sama także nie spotka się z fanami Eurowizji zgromadzonymi w Centrum Prasowym. Co ważne, Madonna pojawi się podczas konkursu dwukrotnie – w czwartkowym półfinale udzieli wywiadu prowadzącym, siedząc w Green Roomie. Dla Izraelczyków gościnny udział Madonny jest powodem do dumy, zwłaszcza po wczorajszym świętowaniu 71. rocznicy powstania ich państwa. W związku z tą okazją na Rabin Square zorganizowano koncert, w którym wykonawcy zaśpiewali medley eurowizyjnych hitów, zarówno z Izraela jak i innych państw. Widowisko na żywo śledziło tysiące mieszkańców Tel Awiwu oraz turyści.

Źródło: EBU/KAN, inf. własne, Dziennik Eurowizyjny, Tulia, Eurovision Israel, nagranie: EBU/KAN, Dobry Wieczór Europo, M. Błażewicz, fot.; M. Błażewicz 2019

%d blogerów lubi to: