Sezon preselekcyjny 2019 już za nami, pora więc na małe podsumowanie! Śledziliśmy preselekcje w 28 krajach, o różnym formacie, długości i poziomie piosenek oraz emocji. Mieliśmy takie, które składały się tylko z jednego telewizyjnego show (np. Finlandia 🇫🇮, Norwegia 🇳🇴, Australia 🇦🇺, Dania 🇩🇰 czy Słowenia 🇸🇮), rozbudowane (np. Szwecja 🇸🇪 i Litwa 🇱🇹), z prześmiesznymi castingami (Białoruś 🇧🇾 i Mołdawia 🇲🇩) czy w formie talent-show (Malta 🇲🇹, Izrael 🇮🇱). Sposoby głosowania był różne, chociaż najczęściej nadawcy stawiali na wspólny wybór jurorów (lokalnych, regionalnych czy zagranicznych) oraz widzów (w tym także internautów, użytkowników platform streamingowych czy specjalnych aplikacji). Najczęściej piosenki znane nam były wcześniej, ale w niektórych przypadkach nie mieliśmy zbyt wiele czasu by się z nimi zapoznać (np. Chorwacja 🇭🇷 czy Niemcy 🇩🇪).

Chociaż często niezmiernie trudno było przewidzieć ostateczne wyniki i czasem ogłoszenie zwycięzcy kończyło się skandalem, to jednak warto podkreślić, że w (około) dziesięciu krajach wygrał faworytów zarówno widzów jak i jurorów (np. Chorwacja 🇭🇷, Czarnogóra 🇲🇪, Finlandia 🇫🇮, Szwecja 🇸🇪, Islandia 🇮🇸, Australia 🇦🇺 czy Litwa 🇱🇹). W pięciu krajach swojego ulubieńca przepchnęło jury, chociaż widzowie mieli inne zdanie (Serbia 🇷🇸, Dania 🇩🇰, Mołdawia 🇲🇩, Rumunia 🇷🇴 i Włochy 🇮🇹), a w czterech to publika była górą i wysłała swojego kandydata na Eurowizję (Estonia 🇪🇪, Czechy 🇨🇿, Francja 🇫🇷, Ukraina 🇺🇦). Nie wszędzie format był jednak na tyle podobny, a wyniki w pełni opublikowane, by uznać, która formuła najlepiej się sprawdza. W Albanii 🇦🇱 i Białorusi 🇧🇾 nie organizowano televotingu, z kolei w Gruzji 🇬🇪 czy Słowenii 🇸🇮 w finałowym starciu jurorzy nie mieli nic do gadania.

Skandali było mnóstwo, a emocji jeszcze więcej. Zaczęliśmy od zagmatwanego i pociachanego sposobu prezentacji wyników w Albanii 🇦🇱, później mieliśmy gorące głosowanie w Hiszpanii 🇪🇸, spore rozbieżności między jurorami a widzami w Estonii 🇪🇪 i Serbii 🇷🇸, skandal homoseksualno-katolicko-wiwibloggsowy w Rumunii 🇷🇴, wyeliminowanie większości fajnych utworów na castingu w Mołdawii 🇲🇩, buczenie podczas Sanremo 🇮🇹, nieoczekiwane rezygnacje na Litwie 🇱🇹 i Rumunii, łagodne noty jurorów na Białorusi 🇧🇾 i jak zwykle krytyczno-polityczne opinie komisji na Ukrainie 🇺🇦, manipulacje na Węgrzech 🇭🇺, wyciek piosenek na Islandii 🇮🇸 czy kontrowersje przy podawaniu wyników w Słowenii 🇸🇮. Tak czy siak, sezon cieszył się sporą popularnością wśród czytelników Dziennika Eurowizyjnego. Najczęściej klikanym linkiem do transmisji był oczywiście odnośnik do Melodifestivalen w Szwecji, ale w top5 są też Estonia, Rumunia, Mołdawia i Litwa czyli preselekcje, które miały wieloetapowe konkursy. Selekcje z jednym finałem (bez półfinałów) z największą „klikalnością” to Chorwacja, Norwegia, Słowenia i Dania.

Sezon dał nam wiele świetnych piosenek, które fani z pewnością zapisali sobie na swoich playlistach, jednak oczywiście wiele z nich nie dostało się na Eurowizję. Pora więc na dziewiątą edycję plebiscytu „Rejected Song Contest” w którym czytelnicy wybiorą najlepszy utwór spośród tych, które nie zostały wybrane na ESC. W tegorocznym głosowaniu udział weźmie 28 utworów, w tym piosenka Maruv (jako „dzika karta”) – po jednej z każdego kraju. Tegoroczne propozycje wybierane były przez uczestników gry internetowej Dziennika Eurowizyjnego „Bet & Win 2” (pod uwagę brane były tylko piosenki finałowe). Zasady są proste – należy wskazać, które z piosenek podobają się Wam najbardziej, przyznać im odpowiednie punkty i głosować!

Głosowanie dostępne jest na wiele sposobów. Możecie wysłać ranking w skali eurowizyjnej (punkty 1-12) na adres blazewicz.poczta@gmail.com, skorzystać z formularza kontaktowego lub formularza ScoreWiz. UWAGA! W każdej z tych opcji należy obowiązkowo podać swój znak zodiaku, gdyż to właśnie na podstawie dat urodzenia będą grupowane poszczególne punktacje, dzięki temu sprawdzimy, czy gust może być zależny od horoskopu. Punktacje przesłane drogą e-mailową, formularzem lub ScoreWiz stanowić będą 70% wszystkich głosów w plebiscycie. Pozostałe 30% to głosy z ankiety, czyli opcja dla tych, którzy nie chcą szeregować utworów, a po prostu po równo poprzeć wszystkich swoich faworytów.

WSZYSTKIE INFORMACJE NA TEMAT GŁOSOWANIA ZNAJDZIECIE NA STRONIE PLEBISCYTU >> TUTAJ <<

Głosowanie potrwa do końca miesiąca! Miłego słuchania i udanego głosowania!

 

Reklamy