W najbliższych dniach poznamy polskie miasto – gospodarza konkursu Eurowizji dla najmłodszych” – podano dziś w programie „Wiadomości” TVP1 🇵🇱 przy okazji informowania o triumfie Ani Dąbrowskiej w „The Voice Kids”. Nieoficjalnie dowiedziano się, że wybór nastąpi pomiędzy Szczecinem a Gliwicami, a konkurs zorganizowany zostanie w drugiej połowie listopada. O ile kandydatura Gliwic była brana pod uwagę już od samego początku, a Arena Gliwice to jeden z najnowocześniejszych i największych tego typu obiektów w Polsce, to jednak opcja ta nie spotkała się z poparciem fanów Eurowizji, którzy woleli Kraków, Gdańsk czy Łódź. Teraz jednak Gliwice zdają się być lepszą opcją niż kandydatura Szczecina i Netto Areny, wielofunkcyjnej hali widowiskowo-sportowej, którą otwarto w połowie 2014 roku i posiada jedynie 5027 stałych miejsc. Odbywają się tam zarówno imprezy sportowe, jak i rozrywkowe, np. Eska Music Awards. Gdzie ostatecznie trafi konkurs – na Pomorze Zachodnie czy na Śląsk? Przekonamy się niebawem!

Coraz więcej znaków zapytania w kwestii udziału zwyciężczyni selekcji ukraińskich 🇺🇦 – Maruv – w Eurowizji 2019. Lokalne media przez cały dzień drążą temat, prześwietlają biografię wokalistki i jej powiązania z Rosją. Potwierdzono, że piosenkarka ma tam zaplanowane cztery występy, a prawa do utworu „Siren Song” posiada Warner Music Russia, co oznacza, że wszystkie profity z promocji utworu trafią do Federacji Rosyjskiej, a nie na Ukrainę. Dodatkowo to Rosjanie będą mieć prawo do jakichkolwiek zmian w utworze, a strona ukraińska nie będzie mogła tego zablokować. Przygotowania do konkursu w takich warunkach mogą się bardzo negatywnie odbić na całym projekcie. Jeden z rosyjskich producentów uznał z kolei, że Maruv powinna reprezentować Rosję na Eurowizji, skoro Ukraina nie chce jej na konkurs wysłać. To jeszcze nie koniec – portal Golos.ua publikuje zestawienie piosenki „Siren Song” z „Face a la mer” francuskiej grupy Calogero zwracając uwagę na pewne podobieństwa. Nie ma tu jednak mowy o plagiacie. Nadal nie wiemy jaką decyzję podjęła Maruv w sprawie podpisania kontraktu zabraniającego jej występów w Rosji. Nie ma też pewności, czy nadawca ukraiński zdecyduje się nadać wokalistce tytuł reprezentantki kraju.

Wyciekł dziś fragment pierwszej wersji utworu „Replay” reprezentantki Cypru 🇨🇾 – Tamty. Telewizja CyBC zareagowała bardzo szybko, ale nie próbowała walczyć z wiatrakami i blokować linków. W zamian za to przygotowała oświadczenie tłumacząc, że 2-minutowa wersja to demo nagrane w Atenach na potrzeby pierwszych negocjacji z wokalistką. „Bardzo szkoda, że ta wersja wyciekła, gdyż nie oddaje aktualnej piosenki, która zostanie opublikowana 5 marca, zgodnie z planem” – podało CyBC. Zapowiedziano też publikację fragmentu eurowizyjnej wersji „Replay”. Warto podkreślić, że nawet w tej pierwszej wersji utwór zyskał niezwykle pozytywny feedback od polskich fanów Eurowizji. Nie pominięto oczywiście podobieństw do „Fuego” Eleni Foureiry, ale wielokrotnie powtarzają się opinie, że Cypr znów będzie faworytem do wygranej. Wersja demo poniżej:

Wersja oficjalna:

Źródło: TVP – Wiadomości, inf. własne, Wikipedia, Golos.ua, Korrespondent, Obozrevatel, CyBC, Facebook, fot.: ArenaSzczecin.pl 

Reklamy