Dziś po południu Roksana Węgiel 🇵🇱 wraz z teamem wróciła do kraju po wygranej Eurowizji Junior 2018 w Mińsku. Na lotnisku czekali na nią fani, fotoreporterzy, dziennikarze oraz ekipa TVP – wokalistce wręczono mnóstwo bukietów. Zorganizowano też krótką konferencję prasową, podczas której polska reprezentantka podziękowała za ogromne wsparcie. Udzieliła też paru wywiadów i pozowała, wraz z tancerkami do zdjęć. Podkreśliła, że bez rad Edyty Górniak nie udałoby jej się wygrać i że wciąż nie do końca wierzy w to, co się stało. Zamierza teraz nadrobić zaległości w szkole i nadal pracować nad debiutanckim albumem. Jutro rano pojawi się w „Pytanie na Śniadanie”, a dziś była gościem wieczornych „Wiadomości” (OGLĄDAJ TUTAJ od 25:00). Transmisję z powitania na lotnisku przeprowadziła stacja TVP Info. Wiadomo, że Roksanę Węgiel na pewno zobaczymy podczas „Sylwestra Marzeń” w TVP1, ale najprawdopodobniej nie będzie to jedyny akcent eurowizyjny podczas tego wydarzenia. Jak zapowiedział Mateusz Szymkowiak, prezes TVP Jacek Kurski jest zainteresowany organizacją Eurowizji Junior 2019 w Polsce i ma wkrótce przedstawić Europejskiej Unii Nadawców odpowiednią ofertę. Ostateczną decyzję o tym czy i gdzie Polska zorganizuje konkurs mamy poznać podczas „Sylwestra Marzeń”, chociaż mamy nadzieję, że już wcześniej zaczną się odpowiednie prace związane z przygotowaniami, bo jak wiemy, proces przygotowań jest długotrwały i sam Jon Ola Sand podkreślał, że czasem rok to za mało.

O ile decyzja o wyborze wewnętrznym Roksany Węgiel na reprezentantkę kraju była odpowiednia, tak przeniesienie transmisji JESC 2018 do kanału dziecięcego TVP ABC uznać należy za ruch nieadekwatny do rangi i popularności wokalistki. Jak podaje portal wirtualnemedia.pl, finał w TVP ABC, TVP Polonia i TVP HD łącznie obejrzało jedynie 420 tys. widzów, co stanowiło 2,95% udziału w rynku telewizyjnym wśród wszystkich widzów, a 3,82% w grupie komercyjnej (16-49 lat). Najwięcej widzów śledziło transmisję „główną” czyli na TVP ABC (270 tys. osób), w TVP HD konkurs oglądało 85 tys. widzów, a w TVP Polonia 64 tys. Spośród trzech ostatnich konkursów jest to zdecydowanie najsłabszy wynik. Centrum Informacji TVP podaje jednak zupełnie inne dane twierdząc, że 2,2 mln widzów śledziło Eurowizję Junior w TVP1, jednak w oświadczeniu ukryta jest informacja, że była to tylko relacja nadawana już po finale na żywo. W związku z sukcesem Roksany Węgiel TVP1 wyemitowała występ wokalistki oraz fragment głosowania w 15-minutowej relacji przed głównym wydaniem „Wiadomości”, więc wielu widzów czekających na ten program informacyjny po prostu przypadkiem obejrzało też fragment JESC. O tym, że stacja stara się nadrabiać utraconych widzów świadczy też fakt, że dziś w TVP2 również pokazano relację z niedzielnego konkursu. Nieoficjalnie mówi się, że powodem przesunięcia Eurowizji Junior 2018 do TVP ABC były skoki narciarskie, ale mimo sukcesu naszych sportowców i tak temat Roksany Węgiel był w niedzielę pierwszym tematem wieczornych „Wiadomości” (OGLĄDAJ TUTAJ). Należy mieć nadzieję, że w przypadku organizacji JESC 2019 w Polsce, TVP wróci do transmitowania konkursu na „jedynce” lub „dwójce”.

TVP w 2016 roku uratowała wynik oglądalności całej Eurowizji Junior, w tym roku jednak dołożyła się do europejskiego rezultatu w znacznie mniejszym stopniu. Nie tylko w naszym kraju zanotowano słabe wyniki. We Włoszech 🇮🇹 konkurs obejrzało mniej niż 35 tys. widzów, co oznacza spadek o ok. 2 tys. względem 2017 roku. W Holandii 🇳🇱 padł smutny rekord – konkurs oglądało tylko 226 tys. widzów, co oznacza, że popularność imprezy spadła aż o 60 tys. w porównaniu do Tbilisi 2017, gdzie reprezentująca kraj grupa Fource wygrała online voting. Nieźle JESC wypadło w Portugalii 🇵🇹 – konkurs zebrał 277 tys. widzów, o 67 tys. więcej niż rok temu. Na tle wymienionych państw Unii Europejskiej najlepiej stoi Francja 🇫🇷, gdzie aż 1,16 mln widzów śledziło sukces małej Angeliny, która zajęła 2. miejsce i przegrała tylko z Roksaną Węgiel. Nie znamy jeszcze wyników oglądalności z dużych państw słowiańskich takich jak Ukraina, Białoruś i Rosja. Liczymy, że poznamy też wyniki w Kazachstanie 🇰🇿. Producent Jon Mukanov, który stał za udziałem kraju na JESC 2018 uznał, że jest zawiedziony wynikiem Daneliyi Tuleshovej. Twierdzi, że reprezentantka powinna zająć co najmniej miejsce w czołowej trójce, a nie szóste. „Czy jest to umotywowane politycznie, nie mogę oceniać, ale chcę wierzyć, że nikt przy dzieciach nie gra nieczysto” – powiedział.

Eurowizja Junior 2018 za nami, Białorusini 🇧🇾 spisali się świetnie i przygotowali niezwykle efektowne show które rozgrzało zimny i zachmurzony Mińsk. Organizatorom należą się ogromne pochwały i takowe spływają ze wszystkich stron, zwłaszcza od EBU. Nie umniejszając zasługom BTRC warto jednak wyliczyć elementy zakulisowe, które nie do końca „zagrały”, nie po to, by krytykować Białorusinów, ale by zwrócić na to uwagę przy kolejnej edycji, zwłaszcza, że najpewniej odbędzie się ona w naszym kraju. Sporym minusem było Centrum Prasowe, które było za małe, za ciasne i słabo wyposażone. W Gruzji, gdy uznano, że nie ma już wolnych miejsc, natychmiast udostępniono dodatkową przestrzeń. Warto też zastanowić się nad sensem konferencji prasowych z uczestnikami. W tym roku nie były one oficjalnie rejestrowane, w związku z tym prowadzono je chaotycznie i w wielu różnych językach, najczęściej bez żadnego tłumaczenia. Dochodziło do kuriozalnych sytuacji, gdy brytyjscy dziennikarze pytali o coś i otrzymywali odpowiedź w języku np. rosyjskim czy polskim (bez przetłumaczenia na język angielski) i odwrotnie – zadawano pytanie np. po rosyjsku by otrzymać odpowiedź po angielsku. Ogromna wina w tym prowadzącego konferencje, Denisa Dudinsky’ego, który był fatalnym moderatorem. Podobnie jak w przypadku Tbilisi, ochrona działała dość powierzchownie, kontrole bezpieczeństwa były krótkie i niedokładne co mogło stanowić potencjalne zagrożenie. Do niebezpiecznych sytuacji dochodziło też przed transmisją show, gdy ludzi stłoczonych na parkiecie Mińsk Arena powoli wpuszczano coraz bliżej sceny wraz ze zwalnianiem tej powierzchni przez tancerzy. Niestety często widzowie wręcz „biegli” by zdobyć jak najlepsze miejsca i z powodu przepychanek mogło dojść do tragedii. Z relacji niepełnosprawnej fanki-weteranki Eurowizji wiemy, że organizatorzy nie zapewnili odpowiedniego miejsca z widokiem na scenę dla widzów na wózkach inwalidzkich, chociaż zarówno na Jury Final jak i na finale było takich osób sporo. Niektóre delegacje po cichu narzekały też na stosunkowo słaby „program socjalny” czyli wypełnienie czasu wolnego. W tym roku zaoferowano głównie wizytę u prezydenta oraz w jednym obiekcie muzealnym. Podkreślam jednak, że plusów było zdecydowanie więcej! Świetna scena, ogromna hala (która została praktycznie cała wypełniona), bardzo krótkie i wygodne przejście z Centrum Prasowego do hali i do Sali Konferencyjnej, szybki internet, pomocni wolontariusze, imprezowy Euroclub, szybkie reakcje na wpadki i pomyłki oraz ogromne zaangażowanie ekip technicznych w przygotowanie jak najlepszych występów. Szkoda tylko, że pogoda nie dopisała..

Źródło: TVP, TVP Info, JastrzabPost, Facebook, Radio Zet, EBU, WirtualneMedia, Eurovoix, inf. własne, fot.:  Patryk Kaczmarski

 

 

Reklamy