Telewizja australijska SBS 🇦🇺 potwierdza organizację pierwszych w historii preselekcji narodowych pod nazwą „Eurovision. Australia Decides”, które odbędą się w Gold Coast, szóstym co do wielkości mieście kraju. Finał narodowy przygotują wspólnie SBS i Blink TV, a odbędzie się on w dniach 8-9 lutego, nie wiadomo jeszcze o której godzinie, ale pamiętać należy, że między Gold Coast a Warszawą występuje 10 godzin różnicy czasowej. Jeśli australijskie selekcje zaczną się o 20:00 czasu lokalnego, to my w Polsce będziemy mogli je śledzić o…10:00 rano (tego samego dnia). SBS rozpoczęło już przyjmowanie zgłoszeń – piosenki od kompozytorów (z australijskim obywatelstwem lub statusem rezydenta) muszą być nadesłane do 4 listopada. Co ważne, nadawca zbiera tylko piosenki, które później podda wewnętrznej selekcji i dopasuje do najbardziej rozpoznawanych australijskich gwiazd muzyki, które zaprosi do konkursu. Pierwszy przesiew ma się zakończyć wyborem 20 utworów, a kolejny wskazaniem 10 najlepszych propozycji, które trafią do finału. Wykonawca, który zaśpiewa dany utwór na scenie selekcji nie może jednocześnie śpiewać tej samej propozycji w wersji demo na etapie zgłoszeń.

O tym, kto wygra selekcje zadecydują jurorzy i widzowie. Co ciekawe, konkurs odbędzie się w formie Jury Show (z żywą publicznością, ale bez transmisji telewizyjnej) i Live Show. Jury Show (8 lutego) będzie swoistą próbą generalną (jak na Eurowizji) i wtedy występy oceniać będą jurorzy. Widzowie swoje głosy oddadzą 9 lutego w trakcie transmisji na żywo. Warto podkreślić, że w regulaminie preselekcji podane są też wymogi językowe – piosenka musi być po angielsku albo w języku australijskim (języki Aborygenów australijskich) czy językach wysp w cieśninie Torresa, które mają autonomię, ale administracyjnie należą do australijskiego stanu Queensland. Prowadzącymi show będą Myf Warhurst oraz Joel Creasey (na zdj.). Warto podkreślić, że Australia była ostatnim aktywnym krajem Eurowizji, który nigdy nie organizował preselekcji narodowych.

Jak dowiedział się portal 🇵🇱Plejada.pl , Sara Boruc-Mannei i jej wytwórnia muzyczna nie planują startu w ewentualnych polskich preselekcjach do Eurowizji 2019. „Nie planujemy na razie żadnych działań związanych z potencjalnym udziałem Sary w Eurowizji. Jeszcze o tym nie myślimy” – poinformowano. Piosenka Sary pt. „Juice” była prezentowana w ramach wrześniowej edycji cyklu „Polskie Premiery” i zajęła ostatecznie 20. miejsce. Tymczasem zwyciężczyni pierwszej edycji – Sarsa (utwór „Zakryj”) nie wyklucza zainteresowania się tym tematem. „Kto wie, może Eurowizja również będzie punktem w naszych planach do realizacji?” – mówi Sarsa w wywiadzie dla Plejady. Tematem ewentualnego finału narodowe zainteresowana jest także wokalistka Żelka, która w „Polskich Premierach” zajęła 7. miejsce za utwór „Za swoje”. Oczywiście nie ma pewności, że Telewizja Polska zorganizuje preselekcje. Nie wiadomo nawet czy będą one w tradycyjnej formie i czy każdy chętny będzie mógł się do nich zgłosić. Być może nad formatem nowego wyboru reprezentanta pochyli się instytucja Music Export, która niedawno zorganizowała panel dyskusyjny na temat Eurowizji. Udział w nim wzięli m.in. Kasia Moś czy Christer Bjorkman. Relację z tego wydarzenia znajdziecie na fanpage Let’s Talk about ESC.

Sporą niespodzianką zakończył się finał OGAE Second Chance 2018. Zwyciężczynią okazała się Włoszka 🇮🇹 Annalisa, która z tą samą piosenką (tj. „Il mondo prima di te”) wygrała pół roku temu Rejected Song Contest, czyli plebiscyt Dziennika Eurowizyjnego na najlepszą piosenkę preselekcji. Drugie miejsce w OSC zajęła Francja 🇫🇷, a trzecie Finlandia 🇫🇮. To trzecie zwycięstwo Włoch w konkursie. Klub OGAE Italia zadebiutował tam w 1990 roku, zajmując 2. miejsce. W 1997 roku Anna Oxa ze „Storie” wygrała plebiscyt. Drugi raz Włosi sięgnęli po 1. miejsce w 2015 roku za sprawą Neka i „Fatti avanti amore„.

Polska reprezentantka, Ifi Ude, poradziła sobie słabo – zdobyła jedynie 15 punktów (8 z Rumunii, 6 z Albanii i 1 z Ukrainy) co dało 21. miejsce na 27 wykonawców. Rankingowo jest to najgorszy polski wynik w historii konkursu. Największym sukcesem jest oczywiście 1. miejsce Margaret z 2016 roku, a także 3. pozycja duetu Man Meadow z 2008 i 8. miejsce Wilków podczas debiutu OGAE Polska w konkursie (2003). Blisko top10 był też szwedzki zespół Charizma, który w 2007 roku zajął 11. miejsce. Dwukrotnie zajmowaliśmy z naszymi propozycjami 18. miejsce (2009 – Renton i 2017 – Carmell) i dwa razy byliśmy na pozycji 19. (2004 – Sistars i 2006 – The Jet Set, co było wtedy ostatnim miejscem w rankingu).

Źródło: SBS, Plejada.pl, Instagram, inf. własne, Dziennik Eurowizyjny, OGAE Sweden, Wikipedia, fot.: Instagram

Reklamy