Eurowizyjna Historia Izraela. Odcinek 30: 2000 – „Degel” czyli „Flaga”. Kulisy kontrowersyjnego startu grupy PingPong w Eurowizji!

O co tak naprawdę chodziło w „Sameach”? Dlaczego PingPong użyli syryjskich flag i co im za to groziło? Czy Izrael faktycznie był reprezentowany w Sztokholmie? Przed Wami najbardziej skandaliczny epizod w historii tego kraju! 

W 2000 roku Kdam znów się nie odbył, ale wiadomo, że przygotowano wewnętrzne preselekcje do których zgłoszono łącznie 83 piosenki. Specjalna komisja wyłoniła najlepszy utwór i zdecydowano, że do Sztokholmu pojedzie kwartet PingPong z piosenką „Sameach”. Nie wiadomo, kto jeszcze startował w walce o Eurowizję. Grupa PingPong to Guy Assif, Ahal Eden, Yifat Giladi oraz Roy Arad, najbardziej znany członek formacji – aktualnie 41-letni poeta, piosenkarz, scenarzysta i aktywista polityczny. O 10 lat starszy Guy jest dziennikarzem, pisarzem i muzykiem, znany był z niezwykle krytycznych recenzji muzycznych i skandalicznych publikacji, przez które często miał problemy z pracą. Wraz z Royem (zwanym „Chicky”) założył PingPong w 1997 roku, do którego dołączyły dwie studentki – Ahal i Yifat.

To właśnie Guy i Roy napisali utwór „Sameach („Be Happy”) – panowie nigdy nie ukrywali, że zgłosili piosenkę do selekcji w formie żartu, jednak telewizji IBA szybko przestała się podobać taka forma humoru. Problemy rozpoczęły się, gdy PingPong przygotował teledysk do eurowizyjnej piosenki, w którym pokazano m.in. pocałunek dwóch mężczyzn i sugestywne ruchy z użyciem ogórka. Już wtedy pojawiły się też flagi syryjskie, jednak na początku traktowano to jako prowokację o podtekście erotycznym. Piosenka szybko stała się hitem w Izraelu, a PingPong mówili o sobie jako o pokoleniu młodego Izraela, które chce miłości i pokoju, a przede wszystkim przyjaznych relacji z krajami arabskimi. Tekst „Sameach” dosłownie opowiada o kobiecie z kibucu zakochanej w mężczyźnie z Damaszku. Utwór miał być na Eurowizji wykonany w całości po hebrajsku, a angielska wersja nigdy nie powstała, co jest pierwszym takim przypadkiem w historii eurowizyjnych utworów Izraela.

Prawdziwe kłopoty zaczęły się jednak dopiero w Sztokholmie. Grupa Ping Pong podczas próby generalnej zaprezentowała nową choreografię i zaczęła wymachiwać flagami Izraela oraz Syrii. Nadawca IBA szybko zażądał wycofania się z tego pomysłu, jednak kwartet nie wyraził na to zgody, więc w efekcie telewizja uznała, że PingPong podczas Eurowizji 2000 nie reprezentuje Izraela, a jedynie samych siebie. Jednocześnie IBA nakazała grupie zwrócić wszystkie koszty związane z udziałem kraju w konkursie. Reżyser występu, Eytan Fox, zaciekle bronił pomysłu na prezentację sceniczną, ale wspominał, że zaraz po próbie generalnej do Sztokholmu zaczęły napływać faksy z żądaniami usunięcia flag Syrii. Fox nie wycofał się z tego pomysłu twierdząc, że „Sameach” od początku było piosenką o pokoju. PingPong w trakcie eurowizyjnego tygodnia zaliczyli zarówno wizytę w ośrodku syryjskim w Sztokholmie jak i negocjacje z premierem Izraela – Ehudem Barakiem. Nie ugięli się jednak, a telewizja IBA najwidoczniej nic już nie mogła zrobić…

PingPong zaśpiewali podczas Eurowizji 2000 jako pierwsi, po nich wystąpiła Linda z Holandii. W trakcie występu na żywo nie zabrakło flag Izraela i Syrii, gejowskiego pocałunku, a na dodatek grupa złamała regulamin zmieniając tekst utworu i śpiewając frazy „Be Happy” po angielsku. Komisja Edukacji izraelskiego Knessetu uznała ten występ za oburzający, IBA się od niego odcięła, żądając od muzyków ok. miliona dolarów rekompensaty, a Europa….nie doceniła takiej piosenki. PingPong zdobyli tylko 7 punktów (6 od widzów z Francji i 1 od jury z Macedonii) co dało im 22. miejsce (drugie od końca). Jeden punkt więcej miał Cypr, a dwa mniej Francja. Widzowie z Izraela 12 punktów dali zwycięskiej Danii, 10 Rosji, a 8 Holandii. Punkty z Jerozolimy ponownie podał Yoah Ginai. Co ciekawe, serbska telewizja RTS, nieuczestnicząca wtedy w imprezie z powodu sankcji, emitowała Eurowizję 2000 w skrócie – pokazała widzom wszystkie występy, pomijając jedynie Izrael.

Po powrocie do kraju na PingPong posypały się gromy ze strony nadawcy, rządu i środowisk konserwatywnych, jednak „Sameach” często było słuchane przez mieszkańców. Guy Assif zaraz po przyjeździe do Izraela stracił pracę w Channel 2. Grupa PingPong wydała jednak debiutancki album pt. „Between Moral and Fashion” zawierający m.in. piosenki „Burger Ranch” czy „Mr. Israel” – płyta oficjalnie sprzedała się tylko w tysiącu egzemplarzach zanim jej dystrybucja została zablokowana. Piosenka „Sameach” nagrana została też później przez punkowy zespół Beer7, w którym wokalistką była siostra Roy’a Arada. W 2006 roku powstał film dokumentalny „Sipur Sameach” na temat pobytu PingPong w Sztokholmie.

22. pozycja była drugim najgorszym rezultatem Izraela w finale Eurowizji i pierwszym tak słabym wynikiem od 1993 roku. Na 23 starty w finale ten kraj aż 16 razy lądował w czołowej dziesiątce. PingPong będzie ostatnim zespołem reprezentującym Izrael aż do 2007 roku, gdy w Helsinkach pojawi się inna kontrowersyjna formacja – Teapacks.

Fot: Ynet פנאי פלוס