Znamy skład finału Eurowizji 2018! Zabraknie Polski – Gromee i Lukas Meijer odpadli w półfinale! Kto otworzy, a kto zamknie sobotnie show? Kogo typuje się na zwycięzcę? Dziś pierwsze próby generalne!

Polska poza finałem, tak samo jak Rosja i Rumunia! Spore niespodzianki w wynikach i nietypowy skład finału Eurowizji 2018! Znamy kolejność startową finału oraz najnowsze notowania bukmacherskie! Kto wygra, a kto przepadnie? Kiedy kolejne próby? 

Drugi półfinał Konkursu Piosenki Eurowizji 2018 był pełen niespodzianek i zaskakujących decyzji widzów oraz jurorów! Ostatnie 10 państw dołączyło do finału. Nie zawiedli pewniacy – awansowało pięć państw, które długo przed półfinałem typowano do finału: Norwegia i Mołdawia (drugi rok z rzędu), Australia i Ukraina (zawsze w finale) oraz Szwecja (tylko raz nie udało im się awansować). Do tego grona dołączyły Holandia (trzeci rok z rzędu), Dania (drugi rok z rzędu), Słowenia (pierwszy awans po dwuletniej przerwie), Serbia (rok temu się nie udało) oraz Węgry (już ósmy raz z rzędu!). Największą niespodzianką był awans Serbii i Słowenii, które nie cieszyły się zbyt wielką popularnością w notowaniach.

Wśród wyeliminowanych dwa kraje, które do tej pory zawsze awans zdobywały – Rosja i Rumunia. Dołączyły więc do pokonanego Azerbejdżanu, co oznacza, że już tylko Ukraina i Australia pozostały w gronie państw, które zawsze awansują. Dla Ukrainy jest to już 11 awans, dla Australii czwarty. Po raz drugi z rzędu nie udało się awansować Łotwie, Gruzji i Malcie, po raz trzeci Czarnogórze. Spodziewanie w finale zabrakło również San Marino. Niestety, odpadła również Polska – jest to pierwsza eliminacja od 2011 roku. Od momentu powrotu na Eurowizję w 2014 roku czterokrotnie udało nam się awansować. Niestety, tym razem konkurencja była zbyt silna. Co było powodem braku awansu? Fani spekulują i szukają różnych rozwiązań – niektórzy wspominają o słabym wokalu Lukasa Meijera, co mogło nam odebrać punkty jurorskie, inni mówią o małej popularności Gromee’go, co spowodowało niższe niż zazwyczaj poparcie diaspory, a jeszcze inni sugerują, że występ był po prostu słabo przygotowany i gubił się w tłumie. Warto wziąć sobie do serca ten wynik i przeanalizować wszystkie błędy, by w 2019 roku wrócić z silniejszą propozycją. Czy TVP wyciągnie odpowiednie wnioski? Zobaczymy za parę miesięcy. Serdecznie dziękuję Gromee’mu i Lukasowi Meijerowi oraz całej ekipie za godne reprezentowanie Polski i wiele emocji! Wczoraj Lukas Meijer i Christian Rabb pojawili się w Euroclubie, pozowali do zdjęć i chętnie rozmawiali z fanami. Polska delegacja zostaje w Lizbonie do końca Eurowizji.

Skład tegorocznego finału jest dość osobliwy, ze względu na brak wielu państw-pewniaków. Po raz pierwszy w historii nie będzie państw Zakaukazia, a z dużych państw b. ZSRR dostała się do finału jedynie Ukraina, więc może zebrać sporo głosów telewidzów z państw bloku wschodniego. Małe kraje bałtyckie nie mają w finale tylko Łotwy, a państwa nordyckie jedynie Islandii. Na Bałkanach spore przetasowanie. Z państw b. Jugosławii dostały się tylko Serbia i Słowenia, jednak to zapewne Balkanika zbierze wszystkie duże punkty z państw regionu. Cypr wystartuje w finale bez Grecji, a Mołdawia po raz pierwszy pojawi się w sobotnim konkursie bez Rumunii. Z kraju Beneluksu weszła Holandia, odpadła Belgia, a z państw niemieckojęzycznych weszła Austria, ale odpadła Szwajcaria. Grupa wyszehradzka ma dwóch reprezentantów – Czechy i Węgry, przy czym Czesi po raz pierwszy wystartują w finale bez Polski.

Znamy już kolejność startową w finale – została ona ustalona przez producentów po losowaniu „połówek”. Po raz kolejny kraj, który zamykał jeden z półfinałów teraz będzie otwierać finał. Jest to Ukraina. Po niej wystąpi Hiszpania (pozycja numer 2 nadal nosi swego rodzaju eurowizyjną klątwę), a dalej Słowenia, Litwa, Austria, Estonia, Norwegia, Portugalia, Wielka Brytania, Serbia, Niemcy, Albania, Francja, Czechy, Dania, Australia, Finlandia, Bułgaria, Mołdawia, Szwecja, Węgry, Izrael, Holandia, Irlandia, Cypr i Włochy, które podobnie jak w 2015 zamkną stawkę. W finale mamy 16 piosenek po angielsku (w tym jedna zawiera wers po islandzku, jedna po litewsku, jedna słowa po hebrajsku, i jedna słowo po hiszpańsku), dwie po włosku (Estonia i Włochy), po jednej w językach albańskim, serbskim, słoweńskim (z elementami portugalskiego), francusku, węgiersku, portugalsku i hiszpańsku. W półfinałach odpadły języki: grecki, ormiański, gruziński i czarnogórski/serbski.

Przed nami wielki finał i ogromne emocje, gdyż do tej pory ciężko jest przewidzieć, kto w sobotę wygra, dlatego można się spodziewać ekscytującej rywalizacji i wielu niespodzianek. Notowania bukmacherskie zmieniają się co chwilę. Aktualnie pierwsze miejsce ma Cypr, drugi jest Izrael, a trzecia Francja. W top5 utrzymują się Litwa (która wczoraj była nawet trzecia) i szybujące w górę Niemcy. W czołowej dziesiątce mamy Szwecję, Irlandię (spory skok), Włochy, Norwegię (która po półfinale wypadła z czołówki) i Estonię. Australia zaczęła znów iść w górę notowań (11. miejsce), z kolei Bułgaria wypadła już poza top10 (12. miejsce). Słabo wypadają też Czesi (13. miejsce). Z czołową dziesiątką pożegnały się Mołdawia (17. miejsce) i Hiszpania (19. miejsce). Na trzech ostatnich pozycjach są Albania, Słowenia i Serbia.

Dziś o godzinie 14:00 czasu polskiego pierwsza próba generalna finału, którą dziennikarze będą mogli śledzić wprost z Areny. Zapraszam więc na Instagrama (profil: mikimico) gdzie w InstaStory będę umieszczał krótką relację z próby. O godzinie 21:00 czasu polskiego rozpocznie się na grupie Dziennika Eurowizyjnego na Facebooku transmisja audio próby jurorskiej, na którą serdecznie zapraszam. O 18:45 w Centrum Prasowym pojawią się Saara Aalto w towarzystwie…grupy Lordi, zwycięzców Eurowizji 2006.