Od Azerbejdżanu po Finlandię! Tempo rośnie – każdy uczestnik ma dziś 20 minut na swoją próbę, będą też konferencje prasowe! Śledźcie relacje na grupie Facebookowej Dziennika Eurowizyjnego i bądźcie na bieżąco ze wszystkim, co dzieje się w Lizbonie! 

Dziś na scenę wracają uczestnicy I półfinału, ponieważ w Altice Arenie odbędzie się druga tura prób technicznych. Tym razem każdy uczestnik będzie mieć 20 minut na ćwiczenia, a próby będą dostępne dla dziennikarzy w Arenie. Zgodnie z nowymi zasadami, obowiązuje limitowana możliwość publikowania nagrań z prób, dlatego większość portali nie będzie udostępniać pełnych nagrań z występów, ale na Eurovision.tv takie materiały na pewno będą dostępne. Co ważne, portal będzie też pokazywać 30-sekundowe fragmenty występów już w formie telewizyjnej, z pełną pracą kamer. Pełen plan dzisiejszych prób znajdziecie poniżej (zgodnie z czasem portugalskim, w Polsce wszystko będzie o godzinę później).

as2

Dziennikarze mogą już wchodzić na trybuny i obserwować próby. Niestety scena nie robi żadnego wrażenia (w mojej opinii) – jest nieatrakcyjna dla oka, brakuje efektu „wow”, jest też (póki co) słabo oświetlona. Praktycznie połowę płyty Areny zajmuje Green Room, co oznacza, że dla stojącej publiczności pozostaje niewiele miejsca.

Swoją pierwszą próbę miał już Azerbejdżan. Aisel ubrana na biało, występuje boso. Na scenie ma platformy (również w białym kolorze) na które wchodzi razem z chórzystami/tancerzami. Pojawi się też efekt graficzny na ekranach (coś w rodzaju konfetti).

Zamiast reprezentanta Islandii na scenie jako drugi pokazał się Albańczyk Eugent Bushpepa. Wokalista ubrany w białą koszulę, czarne spodnie i czarną marynarkę. Na scenie ma chórzystów oraz zespół gitarzystów i perkusistę. Wokal jest jak zawsze świetny! Autentyczny, rockowy występ!

Delegacja islandzka utknęła w porannym korku na ulicach Lizbony, stąd zamiana prób z Albanią. Ari wystąpił w białej marynarce, białych spodniach i czerwonej koszuli. Wokalnie jak zwykle przyzwoicie, jednak jest to utwór, któremu nikt nie daje żadnych szans na sukces.

Sennek występuje w tym samym stroju co na pierwszej próbie. Nadal jest to strój, który może ją kwalifikować do wygrania nagrody im. Barbary Dex (silną konkurencję ma w Czarnogórze). Chociaż utwór „A matter of time” wielu fanom się podoba, to jednak na żywo nadal wypada niepewnie.

Mikolas Josef z Czech po poważnym urazie wrócił na scenę i nadal walczy o to, by jak najlepiej reprezentować swój kraj. Niestety kontuzja nadal daje się we znaki. Wokalista wygląda na zmęczonego, ma problemy ze śpiewaniem, widać, że bolą go plecy. Do tego dochodzą też problemy techniczne, przez co próba już dwukrotnie była przerwana. Pierwszy pełny występ był bardzo niepewny wokalnie i choreograficznie, ale drugi wypadł już znacznie lepiej.

Ieva Zasimauskaite na scenie występuje samotnie, ale na specjalnych grafikach ekranowych pojawiają się różne postaci w miłosnym uścisku. Pod koniec prezentacji wokalistka przechodzi na mostek, gdzie czeka na nią jej mąż. Cały występ jest niezwykle spokojny, wyciszający, a wielu dziennikarzy mówi, że jest też wzruszający. Ostatni fragment Ieva zaśpiewa po litewsku.

Netta, silna faworytka do wygranej, zaprezentowała występ bezbłędnie. Świetny strój, charyzma na scenie, silny wokal oraz mnóstwo atrakcyjnych dla oka ujęć – wokalistka występuje z trzema tancerkami, za nią stoją dwie ściany pełne złotych kotów maneki-neko. Są też efekty pirotechniczne, zarówno iskry jak i dym. Bardzo bogaty występ, idealnie pasuje do Eurowizji i na pewno przyciągnie oko.

Pierwsza połowa występu Alekseeva pokazywana jest jedną kamerą, która współpracuje zarówno z wokalistą jak i tancerką. Pojawia się tutaj róża – w różnych kombinacjach, najpierw trzyma ją Alekseev, później kamerzysta (!), a następnie tancerka strzela nią z łuku. Grafika z rozpadającymi się płatkami róż pojawia się także w trakcie występu. Na koniec Alekseev obraca się na platformie i widzimy jego plecy pełne róż. Jak dla mnie występ jest bardzo kiczowaty.

0975e5f7604517114be19c4d18032460f46c5c7fa99540cf29afea2ce7ecb32b

Elina z Estonii występuje na podwyższeniu, w swojej słynnej sukni na której pokazywane są wizualizacje. Bardzo kosztowny efekt, na wielu robi to wrażenie, zapewne widzowie również się zachwycą. Wokalnie bezbłędnie, a na pewno w trakcie półfinału Estonka da z siebie wszystko.

Bułgarski Equinox to majstersztyk jeśli chodzi o produkcję występu scenicznego. Widzimy mnóstwo ciekawych i eleganckich efektów kamerowych i telewizyjnych, dzielenie ekranu, łagodne przejścia. Każde ujęcie dograne jest do perfekcji pod kątem pracy kamer, świateł i wykonawców. Wokalnie bez zarzutu! To naprawdę może wygrać w tym roku Eurowizję i osobiście najmocniej trzymam kciuki właśnie za Bułgarię!

Marija z Eye Cue występuje w różowym stroju znanym z teledysku. Boris ma jasną koszulę i gitarę. Na scenie mamy też perkusistę i trzy chórzystki wykonującą prostą choreografię. Pod koniec występu wszyscy zbliżają się do mostku i tam kończą występ. Niestety wokalnie nie jest zbyt dobrze, często można mieć też wrażenie, że na scenie panuje chaos.

Franka po raz kolejny udowodniła, że nie można jej ignorować. Świetnie wokalnie, bardzo elegancko – ten utwór może jeszcze bardzo zaskoczyć, zwłaszcza bukmacherów, którzy nie typują Chorwacji nawet do awansu. Będzie niespodzianka?

Cesar Sampson występuje na sporej platformie, podświetlanej od spodu. Na scenie jest sporo dymu. Wokalista ubrany na szaro. Świetny, głęboki głos i bardzo profesjonalny, chociaż skromny występ. W trakcie występu pojawia się efekt graficzny, przedstawiający jego twarz. Z powodów technicznych pierwsza próba została jednak przerwana pod koniec.

Yianna z Grecji występuje na scenie sama, ubrana w białą suknię. W tle reflektory, później pojawia się też sporo dymu. Scena utrzymana w niebieskich barwach. Niestety brakuje tu emocji, także wokal nie jest zbyt stabilny.

Saara Aalto zaczyna występ przyczepiona do specjalnej tarczy na której się kręci. Później z niej schodzi i w towarzystwie tancerzy, nazywanych „żartobliwie” homoseksualnymi nazistami  przechodzi przez scenę. Występ jest dynamiczny, dobry wokalnie i perfekcyjnie przygotowany.

Plan na jutro (godziny podane zgodnie z czasem portugalskim)

as5

as6

 

Reklamy