NA ŻYWO Z LIZBONY: Próby techniczne II półfinału Eurowizji 2018

Dziennik Eurowizyjny nadaje już na żywo z Centrum Prasowego w Lizbonie. Dziś próby II półfinału. Informacje będą aktualizowane na bieżąco. Poniżej znajdziecie pełen program dnia (wg czasu portugalskiego).

plan

Występ Norwegii wyglądam bardzo podobnie do preselekcyjnego. Alexander występuje z czterema tancerzami/chórzystami i prezentujemy choreografię znaną z preselekcji narodowych. Na ekranie pojawia się mnóstwo rysunków różnych rzeczy, podobnie jak na Melodi Grand Prix. Wokalnie bez zarzutu, chociaż widać, że jest zmęczony po wczorajszej imprezie urodzinowej Filipa Kirkorova. W kolejnej próbie Alexander Rybak ma też skromne efekty pirotechniczne.

 

 

 

Cristina z Rumunii ubrana w fioletową suknię z głębokim dekoltem. Jej muzycy ubrani są na biało, w długie płaszcze. Mają białe maski, zresztą cała scena zastawiona jest manekinami z takimi maskami. Cristina z muzykami wykonuje prostą choreografię, a później przechadza się wśród manekinów. Występ jest bardzo dynamiczny, w eleganckim, ale rockowym stylu. Bardzo dobrze przyjęty przez obserwujących.

 

 

Balkanika w fioletowo-popielowych sukniach jeśli chodzi o trzy wokalistki i do tego Mladen Lukić w czarnym stroju. Wokaliści wykonują prostą choreografię, jednak chyba przesadzoną względem samego utworu. Wrażenia nie są zbyt pozytywne i Serbia, pomimo folkowego, autentycznego i dobrze wykonanego utworu, może mieć spore problemy z awansem. Niestety, cała prezentacja jest dość nudna.

Jessika występuje na scenie w towarzystwie czterech robotów, które pojawiły się też w finale preselekcji. Robociki ruszają się w rytm piosenki, machają do publiczności, tańczą, a nawet trzymają kartki z napisami „I’m not your robot” i „Will you marry me”. Jest to dość wesoły akcent. W trakcie utworu do Jessiki dołącza Jenifer i razem wykonują dalszą część „Who we are”. Na scenie są też dwie tancerki. Pod koniec wokalistki tworzą z dłoni serduszko. Występ spotkał się z ogólnym śmiechem w Centrum Prasowym.

 

Poza próbami odbywają się też spotkania „Meet & Greet” z dzisiejszymi artystami. Alexander Rybak bardzo długo pozował dziś do zdjęć, opowiadał m.in. o powodach, dla których wrócił na Eurowizję oraz o coverze piosenki „Amar Pelos Dois”, który nagrał już przed zwycięstwem Salvadora Sobrala, ale opublikował go dopiero po zwycięstwie Portugalczyka. Norwegia znajduje się aktualnie na 2. miejscu w notowaniach bukmacherskich. Izrael wciąż jest nie do pokonania, ale w top5 spore zmiany. Australia jest teraz trzecia, Francja czwarta, a Bułgaria piąta.

Duńczyk Rasmussen wykonuje utwór „Higher ground” w takiej formie jak na preselekcjach. Wokalnie bardzo dobrze, klimat utworu jest w pełni zachowany. Za chwilę najważniejsze wydarzenie dnia czyli próba Rosji.

Rosjanka Yulia Samoylova występuje na podeście w formie góry. Na materiale okalającym „górę” wyświetlane są wizualizacje, ale nie są one zbyt wyraziste. Na scenie w tle mamy trzech chórzystów i dwóch tancerzy, w tym półnagiego mężczyznę. To zresztą choreografia tancerzy jest pokazywana częściej niż sama wokalistka. Niestety Yulia brzmi bardzo słabo, jest wystraszona. Cały występ jest niestety bardzo nudny i nie przyciąga wzroku.

Mołdawia to kolejny kraj, który ma na scenie gadżet sporych gabarytów. Jest to specjalna ściana z okienkami, które otwierają się w różnych konfiguracjach pokazując różne części ciała wykonawców i chórzystów. Występ opowiada historię dwóch zakochanych w tej samej dziewczynie panów. Prezentacja sceniczna jest wesoła, kiczowata, ale przyciąga wzrok i Mołdawia może mieć spore szanse by awansować. Członkowie Doredos ubrani są w stroje o trzech różnych kolorach (każdy inny) co razem tworzy barwy flagi Mołdawii. Każdy chórzysta/tancerz ma strój odpowiadający jednej z osób z DoReDos. Pod koniec wszyscy występują razem co daje ciekawy efekt. Ogromne brawa dla Mołdawii w Centrum Prasowym.

Kolejne kraje ujawniają, kto poda ich punkty jurorskie w finale Eurowizji. Z Chorwacji będzie to Uršula Tolj, z Estonii Ott Evestus, z Włoch Giulia Valentina Palermo, z San Marino  John Kennedy O’Connor, a z Ukrainy Nata Zhyzhchenko z zespołu ONUKA. Przypominam, że polskie punkty przekaże Marcelina Zawadzka.

Telewizja rosyjska pokaże I półfinał z opóźnieniem. Transmisja rozpocznie się dopiero o 23:30 czasu lokalnego, czyli o półtorej godziny później niż na żywo. Może mieć to związek z występem Irlandii, w którym zawarta jest choreografia wykonywana przez dwóch mężczyzn. Zgodnie z rosyjskim prawem, telewizja publiczna ma zakaz propagowania treści homoseksualnych w swojej ramówce. Drugi półfinał Rosjanie obejrzą na żywo, tj. od 22:00 czasu moskiewskiego.

Waylon ma na scenie platformę z jednym wyższym stopniu na którym stoi. Po jego prawej i lewej stronie mamy tancerzy, którzy najpierw udają, że grają na instrumentach (trzy gitary i bęben), a później zeskakują z platformy by tańczyć, robić salta, rzucać gitarami i generalnie sprawiać, że występ jest bardzo dynamiczny. Prezentacja sceniczna prosta, ale dobrze przygotowana, z bardzo udanym oświetleniem i pracą kamer.

Jessica z Australii jako ostatnia ma dziś swoją próbę. Wokalistka w fioletowej, świecącej sukience występuje na scenie sama. Za nią stoi prosta konstrukcja z elementami LED, które świecą się na różne kolory. W występie niewiele się dzieje, Jessica chodzi po scenie, czasami skacze, kuca, obraca się w kółko. Wokalnie pierwszy występ wypadł słabo, drugi był już znacznie lepszy.

Plan dnia na jutro (godziny podane zgodnie z czasem portugalskim).

sroda