Media i bukmacherzy z Polski o szansach na wygraną! Komu Polacy dadzą 12 punktów? Głosowanie OGAE – Izrael zdecydowanym faworytem! Zobacz polską choreografię do „Toy”! Głosuj w plebiscycie „Nasz Faworyt”!

Polskie media o Eurowizji i słabej pozycji bukmacherów. Jak notowania eurowizyjne wyglądają w Polsce? Komu Polacy dadzą 12 punktów? Jak szło nam punktowanie krajów awansujących do finału? Głosowanie OGAE – Pierwszy punkt dla Rosji, Izrael zdecydowanym liderem! Nasz Faworyt 2018 – głosuj i wybieraj! 

Eurowizja jest dość często obecna w polskich mediach informacyjnych, a w tym roku głównie wyróżniają się na tym polu Eska.pl czy RMF, ale również portale plotkarskie takie jak Plejada, Party czy JastrzabPost. Pojawiają się artykuły zarówno o reprezentantach, tj. Gromee’m i Lukasie Meijerze, ale też o innych uczestnikach Eurowizji czy o samym konkursie. Niedawno media sporo pisały o zarażonej wirusem HIV Conchicie Wurst, a dziś w Internecie znaleźć można artykuły o słabej pozycji Polski w zakładach bukmacherskich, o czym informowałem wczoraj. „Warto jednak dodać, że Gromee i Lukas Meijer robią wszystko, żeby wypromować swój utwór „Light me up” w całej Europie. Na początku wzięli udział w eurowizyjnej imprezie w Londynie, a teraz w Amsterdamie – „Eurovision in Concert”. Zostali świetnie przyjęci przez publiczność!” – relacjonuje Party.pl. „Mamy nadzieję, że europejska publiczność jeszcze lepiej przyjmie ich występ podczas półfinału Eurowizji 2018 już 10 maja, a bukmacherzy pomylą się w swoich ocenach, co przecież już nie raz im się zdarzało…” – dodaje Gala.pl. Jak zwykle najbardziej krytyczny, ale też najmniej „obeznany” w temacie jest Pudelek.pl, który informuje: „Sam występ niewiele będzie miał wspólnego z naszym krajem. Piosenka, z którą Lukas Meijer i Gromee będą reprezentować Polskę zaśpiewana jest w języku angielskim, a „pocztówka”, która zostanie wyemitowana tuż przed ich występem została nagrana w Portugalii„. Warto nadmienić, że pocztówki wszystkich uczestników kręcone są w kraju, który organizuje konkurs. Na polskiej stronie eu.expekt.info można obstawiać, kto wygra finał Eurowizji. Za każdą złotówkę postawioną na Izrael można wygrać jedynie 3 zł, w przypadku Bułgarii i Czech kwota wzrasta już do 7 zł, Australii 9, a Estonii 10 zł. Osoby, które postawią 1 zł na zwycięstwo Polski, w przypadku triumfu piosenki „Light me up” zainkasują 250 zł. Na dnie notowań są Islandia, Czarnogóra, San Marino i Słowenia. W przypadku półfinałów do zwycięstwa w grupach typuje się Izrael (kwota 2,10 PLN) i Australię (kwota 2,75 PLN). Jeśli ktoś obstawia Polskę do zwycięstwa w II półfinału, mógłby za 1 zł otrzymać aż 50 zł w przypadku wygranej naszego kraju.

Portal Eska.pl, który ostatnio nakłaniał Polaków do wspierania Gromee’go i Lukasa Meijera poprzez wyjazd za granicę by z innego kraju głosować na „Light me up”, dziś publikuje artykuł o krajach, które mogą dostać od polskich widzów najwięcej głosów. „Statystyki Eurowizji pokazują, że to Ukraina. Jest tak z dwóch powodów. Po pierwsze, sąsiadujemy z tym państwem i ze względu na sympatie, często głosujemy na siebie nawzajem. Po drugie, w Polsce zamieszkuje bardzo dużo obywateli Ukrainy, którzy głosują stąd na reprezentantów swojej ojczyzny” – tłumaczy portal. Od 2014 roku polskie głosowanie dość dobrze przewiduje kraje, które awansują do finału. Najlepiej w statystykach wypadli jurorzy głosujący w 2016 roku, którzy dali punkty wszystkim awansującym państwom. W 2017 roku poszło im już jednak najsłabiej – wytypowali jedynie 6 państw (nie dali punktów Azerbejdżanowi, Mołdawii i Cyprowi). Widzowie zarówno w 2016 jak i 2017 roku trafili 7 państw. W 2014 roku widzowie i jurorzy wspólnie wypunktowali 8 państw (nie dali nic jedynie Rumunii), a w 2015 7 państw (pomylili się co do Litwy i Czarnogóry).

Po głosowaniu 18 klubów OGAE, Izrael zdecydowanie prowadzi w rankingu – ma już 199 punktów. Drugie miejsce dla Francji (111 punktów), a trzecie dla Finlandii (89 punktów). W top5 są też Australia (80) i Czechy (74). Polska zajmuje 22 miejsce z 3 punktami (ze Słowacji). Słabiej wypadają Serbia z Litwą (po 2 punkty), Rosja (1 punkt) oraz 18 państw, które wciąż czekają na jakiekolwiek noty (w tym m.in. Albania, Armenia, Łotwa, Portugalia, Szwajcaria, Holandia czy Wielka Brytania). W tym rankingu uwzględnione są już głosy z Azerbejdżanu (12 punktów dla Bułgarii, 10 dla Belgii, 8 dla Francji i tylko 5 dla Izraela) – stąd ten 1 punkt dla Rosji. Zgodnie z planem, dziś mamy też poznać wyniki głosowania Brytyjczyków. Jutro Dania, Litwa i Rumunia, w sobotę Armenia, Cypr i Polska, w niedzielę Estonia, Norwegia i Rosja, a w poniedziałek Belgia i Niemcy (jeden z dwóch klubów).

Do soboty można głosować w finale plebiscytu „Nasz Faworyt 2018″. Do tej pory oddano ponad 6,3 tys. głosów. Szczegóły dostępne są TUTAJ, a ankietę znajdziecie poniżej: