Koncert w Izraelu za nami! Netta podbiła serca publiczności i … popsuła kran kamerowy! Kto zawiódł, a kto zachwycił? Czy Izrael weźmie udział w Eurowizji 2019? Eurowizja 2018: Fajerwerki i pirotechnika do dyspozycji, ale istotnego elementu zabraknie w tegorocznych występach! Szwedzcy Finowie oceniają piosenki eurowizyjne! Jak wypadło „Light me up”? Gromee po Eurowizji także na Polsat Superhit 2018! Wkrótce będziecie mogli wygrać eurowizyjny singiel z autografem!

Wczorajszy eurowizyjny koncert w ramach „Israel Calling” na Placu Rabina w Tel-Awiwie okazał się wielkim hitem! Na żywo występy oglądało ok. 10 tys. widzów, a w Internecie na samej tylko oficjalnej transmisji zauważyć można było obecność ponad 3 tys. internautów. Wstęp na koncert był w pełni bezpłatny, a poza gwiazdami tegorocznej Eurowizji wystąpili też Izhar Cohen (zwycięzca ESC 1978), Dana International (zwyciężczyni z 1998) i Adel Korshov (reprezentantka Izraela podczas Eurowizji Junior 2012), która wykonał utwór „Refrain” zmarłej niedawno Lys Assii. Warto podkreślić, że Dana International wygrała Eurowizję 20 lat po triumfie Izhara Cohena. Kolejne 20 lat od zwycięstwa Izraela przypada w tym roku, a Netta ma ogromne szanse, by przedłużyć tę tradycję. Jej występ był kulminacyjnym punktem koncertu. Wokalistka, chociaż wyraźnie stremowana, brawurowo wykonała utwór „Toy” i rozgrzała publiczność. W opinii fanów świetnie wypadły też reprezentacje m.in. Rumunii, Francji, Serbii czy Australii natomiast zawiodły delegacje z Macedonii i Belgii – te występy uznano za najsłabsze wokalnie.

Ogromnym plusem były świetnie przygotowane pocztówki w formie popularnego InstaStory z wykorzystaniem fasady jednego z budynków, na którym wyświetlano flagi państwowe. Niestety, nie obyło się bez wpadek technicznych – podczas niektórych występów nie działały telebimy, a w trakcie prezentacji Netty, jeden z kranów kamerowych został uszkodzony przez efekty pirotechniczne. Należy jednak pochwalić Izrael za świetną organizację show i wielką miłość do Eurowizji. To pierwszy eurowizyjny pre-event tak bardzo otwarty na „zwykłych” widzów, a nie tylko fanów i idealna promocja piosenek konkursowych. Warto podkreślić, że telewizja izraelska już potwierdziła start w Eurowizji 2019, a kandydaci do roli reprezentanta już mogą się zgłaszać do talent-show HaKokhav HaBa L’Eurovizion 2019. Już teraz plotkuje się, że w przypadku zwycięstwa, Izrael zorganizuje Eurowizję w Jerozolimie, a złośliwi podkreślają, że fakt ten zostanie wykorzystany do prowokacyjnego podkreślania na każdym kroku, że to miasto jest stolicą Izraela, chociaż nie jest to uznawane przez ONZ.

Zanim jednak Eurowizja przeniesie się do słonecznego Izraela (o ile w ogóle!), wróćmy do Lizbony, gdzie trwa budowa eurowizyjnej sceny. Po swoim zwycięstwie w Kijowie Salvador Sobral powiedział słynne słowa, że „muzyka to nie fajerwerki„, w związku z tym portal Eurovision Headline zapytał twórcę sceny, czy tegoroczny konkurs w ogóle będzie oferował tego typu atrakcje. Florian Wieder potwierdził, że fajerwerki i efekty pirotechniczne będą widoczne w trakcie show i delegacje mogą ich używać (oczywiście za odpowiednią, czyt. sowitą, opłatą). Nie będzie natomiast efektów przy wykorzystaniu technologii blue box (lub green screen), co oznacza, że w trakcie transmisji telewizyjnej na ekranie nie pojawią się żadne dodatkowe elementy, których nie będzie na scenie (przed kamerą) na żywo. Taki efekt wykorzystywali w Kijowie m.in. reprezentanci Bułgarii czy Norwegii, a w tegorocznym Melodi Grand Prix pokazał to Alexander Rybak. Czy w związku z tym zwycięzca Eurowizji 2009 i ponowny reprezentant Norwegii będzie musiał zmienić koncepcję występu?

Telewizja Svenska YLE (Szwecja) prezentuje eurowizyjne teledyski, które są później oceniane przez panel ekspertów. Każdy juror daje piosence od 1 do 10 punktów. Zakończyły się już prezentacje wszystkich piosenek półfinałowych (podzielonych na cztery odcinki). Polska zdobyła 21 punktów (4+3+8+6) i zajęła 4. miejsce w odcinku, gdzie oceniano dziewięć państw. Rundę wygrała … Gruzja (33 punkty), drugie miejsce miały Węgry (28 punktów), a trzecie Czarnogóra (24 punkty). Gorzej od Gromeego i Lukasa wypadli reprezentanci Norwegii, Słowenii, Łotwy, Malty i Ukrainy. Melovin zajął ostatnie miejsce zdobywając 11 punktów. Poprzednie odcinki również miały dość zaskakujące wyniki. Zwycięzcami byli reprezentanci Danii (32 punkty), Finlandii (35 punktów) i Izraela (39 punktów), a np. Estonka Elina w swojej grupie zdobyła najmniej punktów (11), tyle samo co Bułgarzy w swoim odcinku. Generalnie 16 państw zdobyło notę wyższą od Polski. Pełne wyniki głosowań programu „De Eurovisa Show” prezentuje portal Eurovoix.com

Już wkrótce Dziennik Eurowizyjny rozpocznie serię konkursów, w których do wygrania będą single do utworu „Light me up” z autografem Gromee’go! Już teraz zachęcam do śledzenia strony oraz grupy facebookowej! Tymczasem polska delegacja przebywa w Portugalii, gdzie bierze udział w nagrywaniu eurowizyjnej pocztówki. Zapewne niebawem opublikowane zostaną pierwsze zdjęcia ze spotkania z ekipą telewizji RTP. Nasz reprezentant Gromee w maju wystąpi nie tylko na Eurowizji, ale też podczas Polsat Superhit Festival 2018 w sopockiej Operze Leśnej. Popularny DJ pojawi się tam 26 maja w trakcie koncertu „Radiowy Przebój Roku”. Poza Gromee’m wystąpią też m.in. Lanberry (preselekcje 2017), Ania Wyszkoni (preselekcje 2004) i Margaret (preselekcje 2016 oraz Melodifestivalen 2018). Dzień wcześniej, podczas „Koncertu Platynowego” zaprezentują się m.in. Cleo (ESC 2014) i Michał Szpak (ESC 2016). Także „Sopocki Hit Kabaretowy” organizowany 27 maja będzie  miał preselekcyjny akcent – wystąpi formacja Taraka (preselekcje 2016).

Trwa głosowanie w II półfinale plebiscytu „Nasz Faworyt 2018”. Szczegóły głosowania dostępne są TUTAJ, a ankieta poniżej! Głosuj na swojego faworyta! 

Reklamy