Izrael, Macedonia, Rosja i Bułgaria – premiery utworów! Ostatni finał preselekcji – na Litwie wygrała Ieva! Kiedy kolejne bilety na Eurowizję 2018 pojawią się w sprzedaży? Kto wystąpi jako gość specjalny podczas konkursu? Z którym numerem startowym pokaże się na scenie reprezentantka Portugalii? 

Premiery ostatnich piosenek Eurowizji 2018 za nami. Największym zainteresowaniem cieszyła się oficjalna premiera utworu „Toy” Netty Barzilai z Izraela. Utwór, wraz z teledyskiem, opublikowany został wczoraj wieczorem. Piosenka określana mianem „Middle Eastern Pop Banger” zdobyła bardzo pozytywne opinie wielu fanów i aktualnie jest na pierwszym miejscu notowań bukmacherskich. Autorami „Toy” są  Doron Medalie i Stav Beger.

W programie „Dnevnik 2” zaprezentowano piosenkę „Lost and found” zespołu Eye Cue. Utwór napisany przez Bojana Trajkovskiego, wyprodukowany przez Darka Dimitrova i zaśpiewany w większości przez Mariję Ivanovską to mieszanina wielu gatunków muzycznych, w tym popu i reggae. Zaśpiewany jest w całości po angielsku, ale wersja macedońska także została nagrana i wkrótce odbędzie się jej premiera.

Julia Samoylova zaśpiewa w Lisbonie utwór „I won’t break” napisany przez Leonida GutkinaNettę Nimrodi i Arie Burshteina, którzy stali za „Flame is burning” z ubiegłego roku. „To bardzo osobisty utwór. Opowiada o sile Julii, która inspiruje wielu ludzi – jest jak zamek z piasku, który zdaje się być delikatny i kruchy, ale tak naprawdę jest twardy jak kamień” – tłumaczy Gutkin. Teledysk do utworu przygotował Alexey Golubev, który będzie pracował z wokalistką nad prezentacją sceniczną. Szef delegacji rosyjskiej cieszy się, że jego kraj ponownie weźmie udział w Eurowizji, na którą wysyła „wspaniałego wykonawcę ze świetnym utworem” – Yuri Aksyuta dodaje też, że jak zwykle bardzo wiele oczekuje od konkursu, który jest w Rosji niezwykle popularny.

Nadmuchany do granic możliwości „balonik” związany z oczekiwaniami na i wobec piosenki bułgarskiej dziś w końcu pękł, a telewizja publiczna zaprezentowała utwór, który pokaże Europie. Reprezentantami kraju będą Equinox, czyli Zhana Bergendorff (popularna wokalistka i zwyciężczyni „X Factor”), Vlado Mihailov (na co dzień lider formacji Safo i Sleng), Georgi Simeonov (wokalista i kompozytor znany z boybandu 032), Johnny Manuel (pochodzący z Ameryki półfinalista „America’s Got Talent”) oraz  Trey Campbell (także z USA). Zespół utworzony specjalnie na Eurowizję wykona piosenkę „Bones” napisaną przez Borislava Milanova, Trey’a Campbella, Joacima Perssona i Daga Lundberga, czyli Symphonix, twórców znanych z napisania takich piosenek jak „If love was a crime”, „Dance alone” czy „Nobody but you”. Piosenka wielu fanów zachwyciła, ale też wielu rozczarowała. Stosunkowo mieszane reakcje spowodowały, że Bułgarii notowania u bukmacherów nieco spadły, jednak nadal jest to kandydat do zajęcia wysokiego miejsca w finale. Poza tym Bułgaria stawiana jest za przykład udanej zmiany podejścia do Eurowizji.

Ostatni finał narodowy zorganizowano w Kownie – preselekcje litewskie wygrała faworytka – Ieva Zasimauskaitė, która wykona w Lizbonie utwór „When we’re old”. 24-letnia wokalistka zdobyła aż 20,3 tys. głosów widzów (1. miejsce w televotingu) i 70 punktów od jurorów (2. miejsce), co łącznie dało jej zwycięstwo. Drugie miejsce zajął Jurgis Bruzga (4. miejsce u widzów, 1. u jurorów), a trzecie The Roop (2. miejsce u widzów, 4. u jurorów). Słabo wypadła Paula – zajęła ostatnie, szóste miejsce z fatalnym wynikiem w televotingu – tylko 1160 głosów. Chociaż urodzona w Kownie Ieva wykonała na bis swój utwór po litewsku, na Eurowizji planuje zaśpiewać w pełni po angielsku. O udział w konkursie starała się od 2013 roku. Zadebiutowała w duecie z Gabrieliusem Vagelisem, a ich utwór „I fall in love” zajął w finale 5. miejsce. Rok później dotarła do ósmego odcinka, ostatecznie zajmując 6. miejsce w preselekcjach. W 2016 znalazła się w finale z utworem „Life” – zajęła 4. miejsce. Rok temu podwoiła szansę na wygraną – śpiewała solowy utwór „You saved me” oraz „I love my phone” z Vidasem Bareikisem. Piosenka duetu odpadła w szóstym odcinku eliminacji, a solowa zajęła 8. miejsce w półfinale. W tym roku Ieva nie miała sobie równych – wygrała wszystkie rundy, w których uczestniczyła.

Do kompletu brakuje już tylko piosenki gruzińskiej czyli „Sheni gulistvis” grupy Iriao. Premiera ma się odbyć we wtorek po 18:30. Tak późna prezentacja nie jest związana z tym, że utwór jest wg Gruzinów silnych kandydatem do wygranej, dlatego czekają z premierą do ostatniej chwili by trzymać fanów w napięciu. Doszło po prostu do opóźnień w przygotowaniu eurowizyjnego teledysku. Dziś wieczorem odbędzie się premiera nowej wersji utworu „Mall” Eugenta Bushpepy z Albanii, a wiele państw zaprezentowało już teledyski do swoich piosenek, w niektórych przypadkach (jak np. w Czarnogórze) doszło do lekkich zmian w samym utworze i aranżacji.

Dziś rozpoczęło się dwudniowe spotkanie wszystkich eurowizyjnych delegacji z Europejską Unią Nadawców. Podano wiele istotnych informacji, a także wylosowano pozycję startową Portugalii w finale Eurowizji 2018. Claudia Pascoal zaśpiewa balladę „O jardim” jako ósma. Losowania dokonał…szef delegacji czeskiej – Jan Bors. Od 2015 roku ósma pozycja startowa w finale zawsze daje miejsce w top10. Czy tak będzie i tym razem? Przekonamy się niebawem! Kolejność startowa w półfinałach ma być ustalona przez producentów i opublikowana za ok. 2 tygodnie. Polska otrzyma miejsce startowe w drugiej części II półfinału (miejsca 10-18). Czy przypadnie nam ostatnia pozycja, tak jak w 2015 roku? Podczas spotkania przekazano także informację, że ostatnia pula biletów na konkurs trafi do sprzedaży 5 kwietnia, a wśród dostępnych wejściówek będą też te najbardziej pożądane, czyli na finał Eurowizji. Dodatkowo wiadomo już, że Euroclub trafi do Ministerium Club i będzie ulokowany bardzo blisko Eurovision Village. Oczywiście wstęp do Euroclubu będą mieli tylko akredytowani członkowie delegacji, dziennikarze oraz fani z przepustką „F”.

Telewizja RTP ogłosiła też nazwiska wykonawców, którzy gościnnie wystąpią podczas konkursu. Na pewno nie zabraknie Salvadora Sobrala, który zwyciężył Eurowizję 2017. Wokalista wykona swój konkursowy utwór „Amar Pelos Dois” oraz nowe utwory. Największą atrakcją ma być jednaj historyczny, bo pierwszy wspólny występ dwóch gwiazd muzyki fado – Any Moury i Marizy. Defilada finalistów odbędzie się przy dźwiękach muzyki tworzonej przez Beatbombers. W finale wystąpi też DJ Branko czyli João Barbosa. Dla polskich widzów zdecydowanie najbardziej rozpoznawalnym imieniem jest Mariza. Wokalistka wielokrotnie występowała w Polsce, m.in. we Wrocławiu, Warszawie, Szczecinie, Gdyni, Zabrzu czy w Bielsku-Białej. Przypominam, że pierwszy półfinał Eurowizji 2018 pokazany będzie 8 maja, drugi 10 maja, a wielki finał 12 maja w Lizbonie.

 

 

Reklamy