#TeamGromee: Polskie i szwedzkie media o wyborze „Light me up”. Jak oceniacie szanse Gromee’go i Lukasa na awans do finału Eurowizji [ANKIETA] Zobacz parodię Krajowych Eliminacji!

Krajowe Eliminacje 2018: reakcje w Polsce i Szwecji! Jak oceniane są szanse „Light me up”? Co na ten temat sądzą Kasia Moś, Stefano Terrazzino i MTV? Z kim Gromee i Lukas zmierzą się podczas półfinału Eurowizji 2018? Głosuj w ankiecie! 

Szwedzkie media już donoszą o sukcesie Lukasa Meijera w Krajowych Eliminacjach. Po raz pierwszy w historii obywatel Szwecji będzie śpiewał dla naszego kraju podczas Eurowizji. „Polska i Szwecja mają zdecydowanie dobre relacje muzyczne. W sobotę Margaret wyszła z dogrywki wprost do finału we Friends Arena, a tego samego wieczoru Lukas Meijer wystąpił w Polsce i wygrał preselekcje” – informuje poczytny Aftonbladet. 29-letni Szwed przyznał, że nie można porównywać Melodifestivalen do Krajowych Eliminacji, bo konkurs w Szwecji to ogromne przedsięwzięcie i trasa po sześciu miastach, ale podkreśla, że Eurowizja w Polsce jest bardzo popularna i ma tu wielu oddanych i pomocnych fanów.

Dziennik podaje też ciekawy fakt na temat Lukasa i jego rodziny. Otóż jego starszy brat, Sebastian, grał w HV71 – szwedzkim klubie hokejowym występującym w rozgrywkach SHL. Razem ze swoją drużyną zdobył w 2004 roku złoty medal mistrzostw Szwecji. Sam Lukas zresztą też był bardzo blisko rozpoczęcia kariery sportowca, jednak ostatecznie muzyka przeciągnęła go na swoją stronę. W finale Melodifestivalen kibicuje oczywiście Margaret, bo wie, że ma ona ogromne poparcie fanów w Polsce, ale też Benjaminowi Ingrosso (o czym wspominał w sobotę w rozmowie z Dziennikiem Eurowizyjnym) i Renaidzie. O tym, że stał się „trochę” popularny w Polsce mówił też dla portalu bt.se, który przygotował na temat wokalisty serię artykułów.

W Polsce temat zwycięzców preselekcji nadal jest wszechobecny w mediach. Portal Eska.pl cytuje Gromee’go, który dziękował fanom poprzez media społecznościowe. „Kochani, to dzięki Wam i dla Was zgłosiłem się do konkursu Piosenki Eurowizji. Kiedy wysyłałem zgłoszenie, nie zdawałem sobie sprawy, że naprawdę możemy jechać do Lizbony i reprezentować nasz Kraj na Świecie. Przed występem denerwowałem się jak przed ważnym egzaminem, ale zdałem sobie sprawę, że najważniejsze jest to, abyśmy dobrze bawili się na scenie i nieśli ze sobą pozytywną energię. Dziękuje Wam z całego serca za wszystkie SMS i za kapelusze przed sceną i przed telewizorami. To nasz wspólny sukces” – napisał producent. Z kolei dla Interii skomentował przebieg głosowania: „Nie patrzyłem na te tabelki zmieniające się. Jakbym był dziesiąty, to też bym się ucieszył, jeżeli jest pierwszy, to jestem przeszczęśliwy. Bardzo dziękuję fanom, ludziom, którzy wysyłali na nas te głosy. Obiecuję, że zrobię wszystko, by dobrze wypaść w Lizbonie„. Portal dodaje jednak: „Klubowy utwór jest pewną odmianą w stosunku do ostatnich ballad wysyłanych z Polski (Kasia Moś, Monika Kuszyńska), ale wcale nie oznacza to, że nasze szanse zdaniem bukmacherów stoją lepiej. Według ostatnich notowań Gromee i Lukas Meijer powinni awansować do finału konkursu, ale tu raczej znajdziemy się w dolnej połowie tabeli„.

Czy Ania Dąbrowska pojedzie z Gromee i Lukasem do Lizbony? Producent obiecał to wokalistce przed udziałem w preselekcjach i teraz podtrzymuje swoje słowo, a na taśmie ma to portal Eurowizja.org (wywiad poniżej). „Gromee i jego twórczość znane są na całym świecie. Mamy więc spore szanse na zajęcie wysokiego miejsca!” – czytamy na portalu MTV.pl. A jak szanse „Light me up” oceniają jurorzy preselekcji? Kasia Moś już w rozmowie z Dziennikiem Eurowizyjnym przyznała, że Gromee i Lukas mogą świetnie wypaść w Lizbonie. Portalowi Plotek.pl powiedziała też: „Bardzo wysoko oceniam te szanse, dlatego że ten refren jest tak bardzo charakterystyczny i zapamiętywany. Jeszcze to jest świetnie wyprodukowane.” Z kolei Stefano Terrazzino przyznał: „Fajnie by było zająć trzecie miejsce„. Zarówno Kasia jak i Stefano nie dali piosence „Light me up” najwyższej noty.

A jak Wy oceniacie szansę polsko-szwedzkiej ekipy? Przypominam, że „Light me up” usłyszymy w drugiej połowie drugiego półfinału Eurowizji 2018. W tej samej części wystąpią też reprezentanci Gruzji (zespół z utworem etnicznym po gruzińsku), Węgier (mocne rockowe brzmienia w języku narodowym), Łotwy (utwór w stylu „bondowskim”), Malty (piosenka z przesłaniem), Czarnogóry (etniczna ballada w języku narodowym), Słowenii (nowoczesna propozycja wokalistki Lei Sirk), Ukrainy (silna i dynamiczna kompozycja popularnego Melovina, który aktualnie pracuje nad nową, bardziej eurowizyjną wersją piosenki) i Szwecji. Poza tym w naszym półfinale są też przedstawiciele Australii (utwór „We got love” wkrótce będzie miał swoją premierę), Danii (mroczne brzmienia w stylu muzyki z „Gry o Tron”), Mołdawii (bałkańska „potupajka” z przyciągającym oko występem – tak przynajmniej obiecuje Filip Kirkorov), Holandii (mocna propozycja Waylona w stylu country-rock), Rumunii („Goodbye” grupy Humans), Rosji (nie wiadomo co szykuje Julia Samoylova, ale należy spodziewać się ballady), San Marino (dla wielu kandydat do zajęcia ostatniego miejsca w grupie) i Serbii (nowoczesny i tradycyjny zarazem utwór po serbsku). Czy w takim towarzystwie Gromee i Lukas mogą liczyć na awans? Zagłosujcie w ankiecie!

Za pomoc w przygotowaniu artykułu dziękuję Kubie Jasieckiemu. Zdjęcie: Centrum Informacyjne TVP