Wieczorem II półfinał w Armenii i finał narodowy w Niemczech! Gdzie oglądać? Beovizija 2018: Będą zmiany w występie i piosence „Nova deca”. Maja Nikolić przemówiła! EMA 2018: Dwóch kandydatów zaśpiewa po angielsku. Kto będzie gościem specjalnym? 

Dziś wieczorem ostatni kraj grupy Big5 wybiera reprezentanta na Eurowizję 2018. Są to Niemcy, gdzie finał narodowy przeszedł parę zmian. Podczas programu, prowadzonego przez Lindę Zervakis i Eltona wystąpi sześciu kandydatów wybranych poprzez specjalny bootcamp. Uczestnikami finału są Xavier Darcy, Ivy Quainoo, Ryk, Michael Schulte, Natia Todua oraz zespół voXXclub (fot.), który jako jedyny zaśpiewa w ojczystym języku. Po prezentacji występów jurorzy międzynarodowi (w tym m.in. Ruth Lorenzo, Tinkara Kovac, Margaret Berger i Polak Grzegorz Urban), panel eurowizyjny (100 osób) oraz widzowie wspólnie wybiorą zwycięzcę. Faworytem uczestników gry Dziennika Eurowizyjnego „Bet and Win” jest Michael Schulte, na którego stawia 56% osób. Drugie miejsce ma Natia Todua z 25% poparciem. Gościem specjalnym będzie Mike Singer. Transmisja dostępna będzie na kanale Das Erste od 20:15. Show potrwa do 22:00, a w Interncie oglądać je będzie można >TUTAJ<

Dziś także drugi półfinał preselekcji w Armenii. Spośród 10 kandydatów widzowie i jurorzy międzynarodowi wybiorą najlepszą piątkę, która dopełni stawkę finałową. Dziś o awans walczą m.in. Kamil Show, Suren Poghosyan, TyoM, Sevak Khanagyan czy Asmik Shiroyan. Czy znów dojdzie do niespodzianek w wynikach? Ostatnia porażka Tamar Kaprelian nie przeszła bez echa – sama wokalistka uznała, że to zapewne z powodu problemów z głosowaniem, bo widzowie, którzy na nią głosowali nie otrzymali potwierdzeń. Szefowa delegacji Armenii i prowadząca Depi Evratesil ogłosiła jednak, że nie było żadnych usterek podczas głosowania w I półfinale. Brak potwierdzeń tłumaczy przeładowaniem systemu – w ciągu 15 minut przyszło ponad 10 tys. sms-ów. Operator głosowania potwierdził jednak, że wszystkie głosy zostały zliczone. Kto nie obejrzał pierwszej rundy, może to nadrobić TUTAJ. II półfinał dostępny od 19:15 (czasu polskiego) na ARMTV i w Internecie >TUTAJ<

Zwycięstwo podczas Beoviziji 2018 Sanja Ilić i jego ekipa świętowali w jednej z belgradzkich kafan, ale zanim do tego doszło, kompozytor i członkowie zespołu udzielali wielu wywiadów. Ilić przyznał, że wcześniej nie chciał startować w preselekcjach i Eurowizji ze względu na swojego brata, który przez wiele lat był szefem delegacji RTS. Teraz jednak przeszedł na emeryturę, w związku z tym Balkanika mogła wystartować w konkursie. Podobnie jak Danica Krstić, także Sanja Ilić potwierdza, że utwór „Nova deca” wykonany będzie po serbsku. „Jest mnóstwo czasu by zmienić niektóre rzeczy, najpewniej jeszcze trochę ulepszymy utwór by był bardziej atrakcyjny” – zapowiada Ilić. Na temat wyników w końcu wypowiedziała się kontrowersyjna Maja Nikolić. „Było widać, że Balkanika śpiewa z playback’u. To nie fair, że 16 utworów wykonywanych jest na żywo, a tylko ich nie. Piosenkarce Danicy Krstić spadł mikrofon zaczepiony o strój i widać było, że korzysta z playbacku” – twierdzi wokalistka, która uważa, że Balkanika powinna być zdyskwalifikowana, a do Lizbony należy wysłać Saskę Janković – laureatkę 2. miejsca. „Nie oczekiwałam zwycięstwa, dla mnie ważne było, żeby dać ludziom hit. Myślę, że na zwycięstwo zasługiwali Daniejl Pavlović, Saska Janković albo Dusan Svilar” – dodaje.

Zgodnie z zasadami preselekcji EMA 2018, finaliści w Słowenii mogą zmienić język utworu przed sobotnim występem. Na rezygnację ze słoweńskiego na rzecz angielskiego zdecydowało się tylko dwóch kandydatów – faworyci BQL oraz Ina Shai. Fragmenty finałowych wersji piosenek znajdziecie poniżej. Konkurs w sobotę poprowadzą Vid Valic oraz Raiven (wokalistka znana z udziału w EMA 2016-2017), a gośćmi specjalnymi będą Omar Naber (ESC 2005 i 2017) oraz Maja Keuc (ESC 2011). Wciąż czekamy na informację, kto będzie eurowizyjnym gościem specjalnym finału preselekcji na Ukrainie. W I półfinale pojawił się Mikolas Josef (Czechy), a w drugim Madame Monsieur (Francja). Ze względu na planowany koncert w Baku, do Kijowa nie przyjedzie Alekseev.

Reklamy