Franka Batelić i Eye Cue dołączają do eurowizyjnej rodziny! Czarnogóra publikuje fragmenty piosenek, a Niemcy tytuły oraz kompozytorów! „Higher Ground” było zgłoszone do Melodifestivalen

Chorwacja i Macedonia ogłaszają reprezentantów, a Dziennik Eurowizyjny przekazuje najnowsze wiadomości na temat ich utworów! Czarnogóra – fragmenty piosenek już dostępne! Niemcy – kiedy premiera piosenek preselekcyjnych? Dania znowu wystawia na Eurowizję piosenkę, której nie chcieli Szwedzi. 

Telewizje z dwóch krajów b. Jugosławii dość długo milczały w sprawie Eurowizji, aż w końcu ujawniły swoich reprezentantów – tego samego dnia. Dziś rano nadawca chorwacki HRT potwierdził to, co wiadomo było już od wczoraj – Franka Batelić będzie reprezentować ten kraj w Lizbonie z utworem „Crazy”, który skomponował Branimir Mihaljević, 43-letni producent współpracujący z wieloma chorwackimi wykonawcami (m.in. z Niną Badrić, Severiną, Luką Nizeticiem, Kemalem Monteno czy Lidiją Bacic) a także z Preslavą (Bułgaria) czy Anną Oxą (Włochy). Współtworzył też balladę „Lako je sve”, którą na Eurowizji w Oslo zaśpiewało trio Feminnem. Franka, która sama napisała tekst do piosenki, przyznała, że na początku powstały trzy utwory-propozycje na Eurowizję, ale ostatecznie wybrano właśnie „Crazy”, bo jest nietypowa – może się albo spodobać, albo nie. „Nie ma złotego środka i to mi pasuje” – powiedziała w wywiadzie radiowym. Ogłosiła też, że premiera utworu odbędzie się 26 lutego. Wiadomo, że występ Franki nie będzie wielkim spektaklem, jak w przypadku Jacquesa Houdeka (który zresztą skontaktował się dziś z wokalistką i przekazał jej wiele cennych rad), ale ma być charakterystyczny i przyciągnąć widzów. Franka Batelić została wybrana wewnętrznie przez zespół osób z telewizji HRT – celem miało być wskazanie wykonawcy najbardziej interesującego i gotowego na Eurowizję, a Franka ze swoją ekipą i przygotowanymi piosenkami świetnie wpasowała się te zamiary. Celem telewizji HRT jest kontynuacja udanych startów eurowizyjnych i kolejny awans do finału. Więcej na temat wokalistki przeczytacie w moim artykule na Eurowizja.org – TUTAJ.

W ciągu dnia ogłoszono też decyzję komisji macedońskiej. Ujawniono, że wewnętrznie wybranym reprezentantem jest Eye Cue czyli duet złożony z Bojana Trajkovskiego i Mariji Ivanovskiej (na zdjęciu razem z Kaliopi). Ich pierwszym dużym sukcesem było zwycięstwo w Skopje Fest 2015 z utworem „Ubava”, który stał się w Macedonii przebojem. Telewizja macedońska ogłosiła konkurs na piosenkę eurowizyjną, do którego zgłoszono aż 382 propozycje, jak się jednak okazało tylko 17 z nich było podpisanych przez macedońskich twórców. Ostatecznie jednak z zalewu zagranicznych piosenek wybrano tę, którą reprezentant napisał sobie sam. Będzie to „Lost and found”, który był zdecydowanie najlepszą propozycją. Jest to utwór o zmieniającym się tempie, częściowo utrzymany w klimacie muzyki reggae. Jego premiera ma się odbyć za parę dni. Aranżację utworu przygotował Darko Dimitrov, który stał m.in. za sukcesem Eleny Risteskiej w Atenach (Eurowizja 2006). Więcej na temat wyboru macedońskiego przeczytać można w moim artykule na Eurowizja.org – TUTAJ.

Telewizja czarnogórska ujawniła 20-sekundowe fragmenty piosenek, które w całości usłyszymy podczas sobotniego finału Monteviziji. Spośród pięciu kandydatów zwycięzcę wybiorą tylko widzowie. Fragmenty dostępne są na oficjalnej stronie RTCG TUTAJ. Nadawca ogłosił, że cały dochód z głosowania sms-owego przekazany zostanie na cele charytatywne, a dokładniej wielodzietnej rodzinie Bućkovićów, której brakuje dachu nad głową. Od 11 lutego stacja RTCG publikuje też wywiady z udziałem preselekcyjnych kandydatów. Jeden z faworytów – Vanja Radovanović – przyznał, że w przypadku wygranej, na Eurowizji wykona utwór w języku narodowym. „Dla mnie utwory są jak książki, najlepsze w oryginale, bez przekładu” – tłumaczy. Finał selekcji czarnogórskich odbędzie się w sobotę o godzinie 20:00 w hotelu Hilton w Podgoricy.

20 lutego opublikowane zostaną piosenki preselekcji niemieckich, a już dziś podano ich tytuły i kompozytorów. Wśród autorów piosenek znajdziemy wiele skandynawskich nazwisk, m.in. Axela Ehnstroma (czyli Paradise Oscar, reprezentant Finlandii 2011), Thomasa Stengaarda (stał za „Only Teardrops”) czy Jorgena Elofssona ale jest też np. Ali Tamposi z USA i Loren Nine Geerts z Holandii. Xavier Darcy, Rick Jurthe (Ryk) i Michael Schulte to uczestnicy selekcji, którzy współtworzyli swoje konkursowe piosenki. Z kolei za utworem grupy voXXclub (który ma być wykonany po bawarsku) stoją twórcy z Niemiec, m.in. Philipp Klemz. Finał selekcji odbędzie się 22 lutego w Berlinie.

Okazało się, że tegoroczne preselekcje duńskie wygrał utwór odrzucony wcześniej w preselekcjach Melodifestivalen. Oryginalna wersja wykonana została przez Dennisa Bengtssona, jednak nie przeszła przez sito eliminacyjne i nie zakwalifikowała się do półfinałów, więc przekazano ją Duńczykom, a w finale Dansk Melodi Grand Prix zaśpiewał ją Rasmussen, który zdobył 50% głosów i został reprezentantem Danii. Nie po raz pierwszy Dania wysyła na Eurowizję utwór odrzucony wcześniej przez Szwedów. W 2010 roku taką kompozycją było „In the moment like this”, które podczas konkursu w Oslo zajęło 4. miejsce, a propozycja szwedzka nawet nie awansowała do finału Eurowizji.

Poniżej trzeci odcinek vloga jednego z czytelników Dziennika Eurowizyjnego – Roberta.