Posłuchajcie nowej propozycji na Krajowe Eliminacje 2018! Co przygotowuje Kuba Zaborski z „Must be the Music”? 

Już tylko do 1 lutego można wysyłać zgłoszenia do Krajowych Eliminacji 2018 czyli polskich preselekcji przed Eurowizją w Lizbonie. Dokładny regulamin wraz z formularzami zgłoszeniowymi znajduje się TUTAJ. Finał konkursu odbędzie się 3 marca w TVP1, transmisja ruszy o 21:30. Do tej pory opublikowano ok. 40 piosenek, które zostały zgłoszone do konkursu, a do tego należy dołączyć także sporo nazwisk innych kandydatów, którzy swoich utworów jeszcze nie pokazali publicznie. Najpewniej TVP otrzyma ok. 150 zgłoszeń, co (jak na polskie warunki) jest dobrym wynikiem, jednak w porównaniu do innych państw Europy (np. maleńkiej Malty) to bardzo niewiele.

Do Krajowych Eliminacji swój utwór wysyła Kuba Zaborski (fot.), który w duecie z Piotrem Szumlasem wygrał 5. edycję „Must be the Music”. O Eurowizję powalczy z piosenką „Flow”, która jest właśnie w fazie przygotowań. „To utwór bardzo osobisty. Napisałem do niego tekst i muzykę” – zdradził Kuba w rozmowie z Dziennikiem Eurowizyjnym, dodając, że przygotować dobry utwór w krótkim czasie jest niezwykle trudne, a pomysł na udział w preselekcjach pojawił się w bardzo spontaniczny sposób. Ponieważ Kuba nie chce prezentować „półśrodków”, wersja audio „Flow” nie zostanie na razie opublikowana, chociaż wokalista nie wyklucza nagrania akustycznej wersji live. „Wiadomo jeśli piosenka dostanie się do Krajowych Eliminacji siłą rzeczy wszyscy zainteresowani ją usłyszą, dlatego nie chcemy nikogo zawieść i dopieścić co się da, aby „Flow” złapało za serducho” – zapowiada Zaborski.

Piosenkę „Bez końca” wysyła do TVP Jola Tarnawa. Muzykę i słowa do utworu napisał Michał Kacprzak, autor utworu Paulli z Krajowych Eliminacji 2017 (8. miejsce). Jola to wokalistka od lat funkcjonująca na rynku muzycznym. Ma na koncie występy w różnych krajach, m.in. w USA. Do tej pory współpracowała z Teatrem Polskim we Wrocławiu i Teatrem Małym w Warszawie. Utwór na Eurowizję 2018 znajdziecie poniżej:

Na YouTube znaleźć można również utwór „U!Maxa, o którym, póki co, próżno szukać jakichkolwiek informacji w Internecie. Tajemniczy wokalista zbierał jednak sporo pozytywnych komentarzy dotyczących swojej piosenki. Jak się jednak okazało (czujni czytelnicy Dziennika Eurowizyjnego nie śpią!) nie jest to utwór przygotowany na Krajowe Eliminacje, a jedynie fake. Piosenkę w oryginale śpiewa Eli Lieb.

 

 

Reklamy