Pomimo dwóch sporych sukcesów telewizja RTP postanowiła wrócić do preselekcji jednodniowych i anulować rundy półfinałowe. Finał zorganizowano 7 marca 1981 w Lizbonie, a prowadzącymi byli Eladio Climaco i Rita Ribeiro. Konkurs trwał 3 i pół godziny – składał się z trzech części. W pierwszej widzowie obejrzeli występy 12 uczestników, w drugiej pokazano Interval Act w wykonaniu grupy Second Generation, a w trzeciej odbyło się głosowanie jurorów regionalnych. Wśród kandydatów nie zabrakło wykonawców, których znamy już z poprzednich edycji – Bric-a-Brac, Carlos Paiao, Doce, Samuel czy Jose Cid.

203 punkty zdobył utwór „Playback” w wykonaniu Carlosa Paiao, który sam przygotował swoją muzyczną propozycję. Drugie miejsce miał Jose Cid z utworem „Morrer de amor por ti” (162 punkty), a trzecie Maria Guinot z „Um adeus, um recomeco” (133 pkt). Faworytkami tych preselekcji były Doce, które jednak zajęły dopiero 4. miejsce za piosenkę „Ali-baba”. „Do dzisiaj uznawane jest to za największą niesprawiedliwość w historii FdC” – twierdzi specjalista od eurowizyjnej Portugalii, Tymon Chwalisz.

Carlos Manuel de Marques Paião urodził się w 1957 w Coimbrze. Jednocześnie z karierą muzyczną i kompozytorską zajmował się również medycyną. Był jednym z najpopularniejszych wykonawców w tym kraju. Wydał dwa albumy, a wiele jego utworów stało się hitami. 26 sierpnia 1988 roku wokalista zginął w tragicznym wypadku samochodowych, gdy wracając z koncertu zderzył się czołowo z ciężarówką. Do dziś istnieje mit, jakoby Carlos został pochowany żywcem, chociaż mało jest na to dowodów. Jego grób znajduje się w Cascais (zdjęcie z pogrzebu poniżej). Jego śmierć przerwała prace nad nowym albumem, jednak płyta ostatecznie wydana została we wrześniu tego samego roku. W 2003 roku wydano składankę 15 jego największych przebojów, a w 2008 roku zorganizowano wielki koncert ku jego pamięci. Carlos wygrał Festival da Cancao za drugim podejściem. W preselekcjach zadebiutował w 1980 roku z utworem „Amigos eu voltei” i zajął 6. miejsce w półfinale. Zwycięskie „Play back” to pierwszy synth-pop w historii Eurowizji, którym wyśmiewał wszystkich piosenkarzy rezygnujących ze śpiewania na żywo.

Portugalia wystartowała na Eurowizji jako 15. pomiędzy zwycięską Wielką Brytanią a Belgią. Nowoczesny „Playback” nie spodobał się Europie – uzbierał tylko 9 punktów, co dało 18. miejsce na 20 możliwych. Carlos zremisował w ten sposób z reprezentacją Turcji, a gorzej wypadła tylko Norwegia, która nie dostała ani jednego punktu. Na wynik Portugalii złożyły się dwa kraje – Niemcy dały aż 8 punktów, Grecja dorzuciła 1. Portugalska dwunastka trafiła zresztą do Niemiec, 10 punktów dostała Francja, a 8 Szwajcaria. Laureaci Eurowizji z UK mieli 5 punktów, a sąsiednia Hiszpania jedynie 3. Eladio Climaco był komentatorem dla RTP1, punkty podawała zaś Margarida Andrade.

Wystawienie utworu „Playback” wiązało się z ryzykiem. Portugalia zajęła swoje najniższe w historii miejsce, a ten rekord zostanie „poprawiony” dopiero w 1990 roku. Utwór jednak do tej pory jest bardzo lubiany w Portugalii i na pewno jest jednym z najbardziej charakterystycznych w historii Eurowizji.

Reklamy