Pora na kolejny odcinek 42-częściowego cyklu pełnej analizy wyników Eurowizji 2017! Sprawdzimy jak wyglądały wyniki głosowania w półfinale i finale, jak oceniali jurorzy oraz widzowie oraz jak dany rezultat wpłynął na statystyki danego kraju. Dziś przyszła pora na wielkiego faworyta Francesco Gabbani’ego! Włoch był typowany do wygranej, prowadził w zakładach bukmacherskich, wygrał głosowanie OGAE czy „Nasz Faworyt”. Ostatecznie jednak znalazł się poza top5.

Włochy, jako kraj Big5, startowały od razu w finale, gdzie zajęły 6. miejsce z 334 punktami, 10 mniej od Belgii i aż 52 więcej od Rumunii. Dokładnie taką samą pozycję Francesco miał w televotingu (208 punktów), u jurorów był na pozycji siódmej (126 punktów) i dał się pokonać 3 punktami Norwegii. Tylko dwa kraje dały maksymalne noty i są to państwa tradycyjnie mocno związane z Italią – Malta i Albania. To zresztą jedyne dwunastki jakie „Occidentali’s Karma” zdobyło. Wśród widzów było pięć zer – z Białorusi, Bułgarii, Danii, Polski i Ukrainy.Co ciekawe, te państwa nie przyznały Włochom także jurorskich not, zresztą jednie 20 komisji jurorskich jakiekolwiek punkty dało. Przyznać trzeba, że zero z Polski jest dość zaskakujące…

Włochy głosowały w I półfinale, a jury najwyżej oceniło Azerbejdżan, chociaż tylko jeden członek komisji faktycznie miał Dihaj na 1. miejscu. Druga w rankingu znalazła się Szwecja, trzecia Albania. Portugalię oceniono bardzo nisko, co może mieć związek z celowym podcinaniem skrzydeł faworytom. Salvador był siódmy. Kasia Moś zajęła 13. pozycję, a na ostatnich miejscach znalazły się Łotwa ze Słowenią. Pierwsze miejsce w televotingu przypadło Mołdawii (zapewne ze względu na silną diasporę). Druga była Portugalia, a trzecia Polska – o Kasi Moś sporo pisano w polonijnych mediach. Najsłabiej w głosowaniu widzów wypadły Czechy, natomiast warto dodać, że Azerbejdżan (faworyt jury) był w televotingu przedostatni!

W głosowaniu finałym Azerbejdżan znów dostał 12 punktów od jurorów. Przyznać trzeba, że jest to dość nietypowe poparcie i (bazując na tym, że zyskuje na tym właśnie Azerbejdżan) od razu budzą się pewne podejrzenia. Na drugim miejscu Szwecja, a na trzecim Mołdawia. Portugalia tym razem szósta, a Polska…dopiero 21., przy czym jeden z jurorów, miał Kasię na samym dnie swojego rankingu. 25. miejsce w głosowaniu jury zajęła Dania, nad nią była Hiszpania. Podobnie jak w półfinale widzowie przeforsowali 12 punktów dla Moławii, 10 punktów dając Rumunii, a osiem Bułgarii. Walka diaspor okazała się dość zacięta, Polska wywalczyła jedynie 8. miejsce. Włosi bardziej docenili m.in. śpiewającego po włosku Chorwata (5. miejsce). Azerka zajęła tym razem pozycję 20., a na dnie były Dania z Hiszpanią.

Szóste miejsce Francesco to szósty najlepszy rezultat Włoch w historii Eurowizji. Do tej pory Italia dwukrotnie wygrała, czterokrotnie była druga, aż pięciokrotnie trzecia, dwa razy czwarta i cztery razy piąta. Szóste miejsce zdobyto wcześniej w 1957, 1959, 1972 i 1980. Na 43 starty Włochy ponad 30 razy znalazły się w czołowej dziesiątce. Od 2013 roku w latach parzystych ich reprezentanci zajmują miejsca niższe niż top10. W tym roku wielu fanów spodziewało się wygranej Włoch, chociaż po tym, jak (wg plotek) telewizja RAI uznała, że chciałaby Eurowizję zorganizować samodzielnie, bez pomocy producentów ze Szwecji czy Niemiec, część miłośników konkursu odetchnęła z ulgą, że show trafi jednak do Lizbony, a Portugalczyków wspierać będą specjaliści z innych państw…

Reklamy