Weekend selekcyjny jeszcze trwa, a dziś poznamy dwa nowe utwory na Eurowizję 2017! Finał preselekcji przeprowadzony będzie dziś wieczorem w Rumunii. Ponieważ w półfinale o wynikach decydowali jedynie jurorzy, to teraz decyzję podejmować będą tylko i wyłącznie widzowie, więc 10 kandydatów mocno walczy o ich względy (np. Mihai Traistariu rozsyła apel do głosowania na niego do wszystkich obserwujących jego profil na Instagramie). Faworytem finału jest utwór „Yodel It” Ilincy i Alexa Florei (fot.). Piosenka nie tylko wygrała głosowanie jurorów z zeszłego tygodnia, ale ma też sporą rzeszę kibicujących fanów Eurowizji. Poza duetem o Kijów walczą też m.in. Xandra, Mihai Traistariu, Maxim czy Instinct. Gośćmi specjalnymi będą Manel Navarro, SunStroke Project oraz Timebelle. Będzie też medley poświęcony Abbie. Finał poprowadzą  Iuliana Tudor, Dan Helciug i Ioana Voicu na żywo z Bukaresztu. Start o 19:30, transmisja internetowa dostępna TUTAJ.

Późnym wieczorem ruszy finał preselekcji w Portugalii. W „Festival da Cancao” pozostało już ośmiu kandydatów, którzy dziś poddani zostaną głosowaniu widzów i jurorów regionalnych, a zwycięzca otrzyma prawo do reprezentowania Portugalii w Kijowie. Należy spodziewać się wielu dłużyzn i nużącego głosowania jurorów, które zapewne później zostanie całkowicie odwrócone przez punkty z televotingu. Faworytami są dziś Viva La Diva oraz Celina da Piedade (zwycięzcy półfinałów), ale nie bez szans jest też Salvador Sobral. Start o 22:00, transmisja internetowa dostępna TUTAJ.

Najpewniej już w przyszłym tygodniu odbędzie się premiera utworu reprezentantki Armenii – Artvsik. Szefowa delegacji ormiańskiej – Gohar Gasparyan – potwierdziła, że piosenka została już nagrana. Na razie nie wiadomo kto jest jej autorem. Trwają też gorączkowe prace nad utworem Macedonii. Niestety, pojawiły się niepokojące plotki jakoby piosenka, którą Jana Burceska nagrywała cztery tygodnie temu została Macedończykom odebrana ze względu na decyzję autorów. Ponoć przekazano ją Tijanie Bogićević z Serbii, chociaż nie zostało to jeszcze potwierdzone. Telewizja macedońska poinformowała, że z powodu „małych problemów” na razie nie ma możliwości podania konkretnej daty premiery utworu. Wiadomo, że Jana w ten weekend nagrywa zupełnie nowy utwór na Eurowizję. Przypominam, że od poniedziałku wracamy do premier utworów wewnętrznych. Rozpiska poniżej:

  • 6 marca (poniedziałek) – Grecja (NF) i Czechy
  • 7 marca (wtorek) – Australia
  • 8 marca (środa) – Belgia
  • 9 marca (czwartek) – Izrael
  • 10 marca (piątek) – Czarnogóra
  • 11 marca (sobota) – Islandia (NF), Litwa (NF), Norwegia (NF) i Szwecja (NF)

#CośOMoś

7 marca Kasia Moś będzie gościem audycji „Dookoła świata” radia Polska Live (dostępnego w Internecie TUTAJ). Program Wojtka „Alana” Bednarczyka rozpoczyna się o godzinie 13:00. Więcej informacji TUTAJ. Bazując na aktualnych notowaniach bukmacherskich Kasia Moś znajduje się na 17 pozycji, w gronie takich państw jak Holandia, Finlandia, Ukraina czy Wielka Brytania. Pojawiają się też pierwsze zakłady dotyczące tego, kto na pewno awansuje z pierwszego półfinału. W tym notowaniu Polska jest na 9. miejscu. Największymi „pewniakami” są Australia, Szwecja i … Belgia. W głosowaniu fanów na ESCstats.com Polska jest na 4. miejscu, zaraz za Włochami, Francją i Finlandią. W jednym z zestawień sumujących prawie 200 „topek” z YouTube, „Flashlight” znalazło się w ścisłej piątce. Nadal nie znamy jeszcze 10 utworów z pierwszego półfinału. Aktualnie wszystkie piosenki (wybrane lub zapowiedziane) śpiewane są po angielsku. Najpewniej jedynym krajem, który się wyłamie będzie Portugalia, chyba, że zaskoczy nas Szwecja i wystawi utwór w języku lapońskim.

Reklamy