Pierwsze dni marca przyniosły nam premierę piosenek z Cypru i Chorwacji. O ile „Gravity” Hoviga zebrało w miarę pozytywne komentarze, o tyle „My Friend” Jacquesa Houdeka zostało praktycznie zmieszane z błotem. Cypryjczyk zaśpiewa w Kijowie utwór Thomasa Gsona, który uznany został za porządną radiową piosenkę, z którą Cypr ma nawet szanse zakwalifikować się do finału, chociaż istnieje niebezpieczeństwo, że „Gravity” dość szybko znudzi się fanom. Chorwat zaprezentował pełną wersję swojej piosenki dzisiaj w drugim programie radia publicznego. Niestety, z dość klasycznej wersji instrumentalnej, którą opublikował parę dni wcześniej, niewiele zostało, a utwór wyróżniać się będzie tym, że usłyszymy tam dwa głosy wokalisty – popowy (po angielsku) i operowy (po włosku). Niestety nie jest to, w tym przypadku, dość dobre połączenie i fani bardzo mocno skrytykowali utwór wystawiony przez Chorwację. Jacques Houdek przyznał, że utwór „My Friend” to piosenka jego życia i najlepszy utwór, jaki w swojej karierze napisał – tymi słowami skutecznie zniechęcił do zapoznania się ze swoim wcześniejszym repertuarem.

Jutro odbędzie się premiera ballady „Lights and Shadows” holenderskiego trio O’G3NE (fot.). Kompozycja przygotowana została przez ojca wokalistek. Utwór ma zostać opublikowany na Facebooku i YouTube już o 11:30, z kolei pierwsze wykonanie live utworu zaplanowane jest na 22:30 w programie RTL Late Night. Będzie to ostatnia w tym tygodniu premiera utworu wybranego wewnętrznie.

Zamieszanie w Grecji. Utwór „This is Love” przypadkowo trafił już do Internetu, chociaż telewizja ERT planowała zaprezentować wszystkie trzy piosenki Demy dopiero podczas finału narodowego. Co gorsza, piosenka spotkała się z ostrą krytyką fanów. Na razie nie wiadomo, czy „This is Love” zostanie zdyskwalifikowane. Nagranie zniknęło już z sieci. Wszystkie trzy utwory skomponował Dimitris Kontopoulos, który znany jest m.in. z takich hitów jak „My Number One”, „Shady Lady” czy „You’re the only one”. Teledyski do piosenek nagrane zostały w Odessie, a Ani Lorak i Sergey Lazarev mieli już okazję zapoznać się z propozycjami. Reprezentantka Ukrainy z 2008 roku przyznała, że wszystkie trzy kompozycje są piękne. Finał selekcji greckich zaplanowano na 6 marca.

Fusedmarc staje się faworytem do zwycięstwa w preselekcjach litewskich! Utwór „Rain of Revolution” ponownie zdobyło 12 punktów od jury litewskiego, tym razem w półfinale konkursu. Drugie miejsce otrzymała Aiste Pilvelyte, trzecie Kotryna Juodzeviciute. Najsłabiej poszło Ievie Zasimauskaite (3 punkty) i Pauli (4 punkty). W sobotę LRT pokaże nagrany półfinał i w jego trakcie poznamy wyniki głosowania jury międzynarodowego (25%) oraz widzów (50%). W odcinku ósmym Fusedmarc zdobyli nie tylko najwyższą notę od jury, ale także od widzów, zdobywając nawet więcej głosów niż Aiste, która wygrała odcinek 7. Na razie nie wiadomo ile dokładnie utworów trafi z półfinału do finału.

#CośOMoś

Organizatorzy „London Eurovision Party” potwiedzili, że jednym z gości imprezy będzie Kasia Moś, która spotka się tam z reprezentantami Francji, Włoch, Malty, Niemiec, Wielkiej Brytanii, Hiszpanii i Austrii, a także dwiema zwyciężczyniami Eurowizji – Lindą Martin i Ruslaną.  „Każdy europejski występ Kasi Moś zwiększa jej szanse na awans w półfinale i wysoką lokatę w finale Eurowizji 2017, który zaplanowano na 13 maja” – czytamy w artykule eska.pl. Portal Se.pl publikuje wywiad z polską reprezentantką, w którym opowiada ona o przygotowaniach do ESC. „Przygotowania to w głównej mierze nieustanna praca nad swoim głosem. Mam również nadzieję, że przed Eurowizją zagramy wiele koncertów. Każdy zagrany, zaśpiewany koncert oswaja nas ze sceną i uczy zdecydowanie najwięcej” – przyznała Kasia wspominając też występ na Ukrainie. „Bardzo dobrze śpiewało mi się na tamtejszej scenie. Od organizatorów i ludzi, z którymi spotkałam się po występie, usłyszałam wiele ciepłych słów. Udało mi się zamienić parę zdań z Jamalą, która również serdecznie mi pogratulowała. To był niezwykły czas„. Moś wie, że nie wybrano jeszcze wszystkich utworów i dopiero, gdy stawka będzie kompletna wokalistka zapozna się z konkurencją i oceni swoje szanse. Wywiad z Kasią Moś dla Radia „Złote Przeboje” znaleźć można TUTAJ. Portal Party.pl przygotował ankietę dot. szans polskiej reprezentantki. 50% czytelników uważa, że Kasia Moś zakwalifikuje się do finału i zajdzie wysoko. Jedynie 10% uważa, że wokalistka nie otrzyma awansu.

Dodatkowe akcje dla czytelników Dziennika Eurowizyjnego!

  • Głosowanie jurorów RSC w preselekcjach Szwecji, Norwegii, Litwy, Estonii, Portugalii, Rumunii i Islandii. Swoje punktacje należy wysyłać na blazewicz.poczta@gmail.com – szczegóły i terminarz TUTAJ.
Reklamy