Wczoraj wieczorem telewizja serbska poinformowała, że reprezentantką kraju podczas Eurowizji 2017 będzie wokalistka Tijana Bogićević, która w Kijowie zaśpiewa utwór twórców „If love was a crime”, m.in. Borislava Milanova i Bo Perssona. Na razie nie wiadomo nic więcej na temat utworu czy języka tekstu oraz daty premiery. Wiemy jedynie, że utwór nagrywany był w Bułgarii. Tijana Bogićević w 2009 roku próbowała swoich sił w preselekcjach serbskich, ale bez sukcesu. Dwa lata później weszła w skład ekipy reprezentującej Serbię w Dusseldorfie – była chórzystką Danicy Radojcic, czyli Niny. Od paru lat mieszka z mężem w Ameryce. Wczorajsze oświadczenie RTS było okazją, by media przypomniały sobie o piosenkarce i zaczęły informować czytelników o jej życiu prywatnym. Tijana poznała Marka Robertssona osiem lat temu, gdyż był on członkiem chóru gospel, z którym śpiewał Vlado Georgiev, pierwszy znany piosenkarz, z którym Tijana miała okazję współpracować. Para (fot.) mieszka razem w Bostonie. Więcej na temat reprezentantki Serbii przeczytać możecie w moim artykule na Eurowizja.org TUTAJ.

Dziś swoją „oficjalną” premierę miał austriacki utwór „Running on Air” Nathana Trenta. Piosenka pojawiła się na Spotify już w niedzielę wieczorem, ale dziś nadawca ORF opublikował teledysk promujący nie tylko tegoroczną piosenkę, ale i naturalne piękno Austrii. Jak przyznał sam wokalista, przedwczesna premiera na platformach muzycznych była wypadkiem przy pracy, ale wpadka go nie zraziła. Premiera austriacka to dopiero początek ciągu publikacji utworów, które wybrane zostały na Eurowizję wewnętrznie. Już jutro poznamy balladę z Holandii, a w czwartek utwór „My Friend” Jacquesa Houdeka z Chorwacji, który póki co opublikował instrumentalną wersję. Więcej na ten temat znajdziecie w moim artykule na Eurowizja.org TUTAJ. W marcu poznamy nie tylko nowe piosenki, ale też eurowizyjne wersje utworów, które zostały już opublikowane. Czekamy m.in. na angielską wersję piosenki albańskiej czy nową odsłonę białoruskiej „Historii mojego życia” duetu NAVI. Takowa będzie miała premierę w piątek, jednak nie należy oczekiwać zbyt wielu zmian. Nowość pojawi się jedynie pod koniec utworu, zresztą występ na żywo do zmodyfikowanej wersji obejrzeć możecie TUTAJ.

Telewizja grecka przygotowuje się do finału narodowego planowanego na 6 marca. Demy wykona wtedy trzy utwory napisane przez Dimitrisa Kontopoulosa. Będą to „When the morning comes around” do słów Johna Ballarda, „Angels” z tekstem napisanym przez siostrę wokalistki – Romy Papadeę oraz „This is love” do której słowa wspólnie napisali John i Romy. Na razie nie ma żadnych informacji na temat premiery piosenek, być może po raz pierwszy usłyszymy je dopiero w finale. O tym, który utwór Demy wykona w Kijowie zadecydują widzowie oraz jury złożone z przedstawicieli greckiej diaspory. Show ruszy o 21:30 i transmitowany będzie przez stację ERT, także w Internecie.

Chociaż wciąż nie znamy jeszcze połowy utworów na ESC 2017 to już teraz wielu znawców uważa, że krajem, który będzie liczyć się w walce o wygraną to Włochy. Brytyjski portal Metro.co.uk wymienia pięć powodów, dla których „Occidentali’s Karma” ma szansę zwyciężyć w Kijowie. Po pierwsze: tańczący na scenie goryl, który okazał się być…znanym włoskim choreografem – Filippo Ranaldim. Po drugie promocja w mediach społecznościowych. Francesco Gabbani wraz z Filippo zaprosili internautów do wrzucania do sieci filmików, w których wykonują charakterystyczne dla występu z Sanremo ruchy wokalisty. Filmiki mają być opatrzone hashtagiem #ScimmiografoChallenge. Po trzecie – utwór jest już niezwykle popularny na YouTube, a Francesco niedawno obradował fanów wersją instrumentalną. Zapowiedział też remixy, które na pewno usłyszymy chociażby w Euroclubie. Chociaż do Eurowizji zostały jeszcze ponad 2 miesiące, piosenka już teraz podbija listy przebojów radiowych oraz święci triumfy na platformach muzycznych nie tylko we Włoszech, ale też np. na Malcie. Po piąte: Francesco planuje intensywnie promować swój udział w konkursie – zapewne zobaczymy go podczas większości eurowizyjnych eventów takich jak „Eurovision in Concert” czy „London Eurovision Party”. Czy to wszystko wystarczy, by Włosi sięgnęli po Grand Prix? Przekonamy się niebawem!

Dodatkowe akcje dla czytelników Dziennika Eurowizyjnego!

  • Głosowanie jurorów RSC w preselekcjach Szwecji, Norwegii, Litwy, Estonii, Portugalii, Rumunii i Islandii. Swoje punktacje należy wysyłać na blazewicz.poczta@gmail.com – szczegóły i terminarz TUTAJ.
  • Zgłoś się do piątej edycji „POLISH REVIEW”! Szczegóły TUTAJ 
  • Głosowanie w finale urodzinowego plebiscytu „Lucky 13″! Szczegóły TUTAJ.
  • Masz pytanie do Kasi Moś? Wyślij je na blazewicz.poczta@gmail.com do końca lutego!

Źródło: Story.rs, Wiwibloggs, Eurowizja.org, Eurovoix, Oikotimes, Metro, fot: Story.rs

Reklamy