Kolejne tematy dotyczące Eurowizji, Kasi Moś i Krajowych Eliminacji w polskich mediach. Maria Sadowska udzieliła wywiadu, w którym narzeka na poziom tegorocznych piosenek preselekcyjnych. „Z przykrością muszę powiedzieć, że poziom był po prostu tragiczny. Kasia odstawała dosyć mocno. Bardzo podobała mi się też Carmell, która zrobiła wielki postęp od czasu, kiedy słyszałam ją ostatnio. Uważam, że jej piosenka jako jedyna była nowoczesna, taka na miarę XXI wieku” – powiedziała w rozmowie z Wideoportal. Co istotne, wokalistka podkreśliła, że Eurowizja idzie do przodu, ale w Polsce tego progresu nie widać, więc nie dziwi się, że znani wykonawcy w naszym kraju nie chcą walczyć o reprezentowanie naszego kraju. Sama też nie podjęłaby się tego zadania. Wtóruje jej Krzesimir Dębski, który powiedział: „W Eurowizji odzywają się jeszcze polskie kompleksy. Tak jak we wszystkich dziedzinach życia – naśladownictwo, małpowanie tego, co jest zagraniczne, śpiewanie po angielsku, mimo że się tego nie umie i kopiowanie zagranicznych przebojów. Rey mówił, że Polacy nie gęsi, ale w piosence są gęsi” – twierdzi kompozytor.

https://www.youtube.com/watch?v=jKk4JtiJny0

Część polskich portali internetowych już teraz skupia się na szansach Kasi Moś i „Flashlight” podczas Eurowizji w Kijowie, chociaż aktualnie znamy jedynie 13 konkursowych propozycji czyli 30% stawki. „Na oficjalnym kanale Konkursu Piosenki Eurowizji na YouTube pojawił się właśnie występ zwyciężczyni polskich krajowych eliminacji, i choć w Polsce nie wszyscy oceniają piosenkę Kasi Moś pozytywnie, wśród internautów z zagranicy zachwyty nie mają końca. Chwalące Polkę i utwór „Flashlight” komentarze płyną m. in. z Węgier, Austrii, Wielkiej Brytanii, Grecji, Ukrainy, Rumunii, a nawet… Nowej Zelandii!” – czytamy na stronie RMF.fm, gdzie przedstawiono też prawie wszystkie wybrane już utwory. „Według bukmacherów Kasia Moś ma szansę znaleźć się w pierwszej dziesiątce konkursu. Nie jest jednak typowana na laureatkę konkursu – na razie największe szanse na wygraną mają kandydaci Rosji, Włoch i Szwecji. Pamiętajmy jednak, że bukmacherzy typują spośród przedstawicieli 25 krajów, a w konkursie biorą udział 43. Notowania Kasi Moś mogą jeszcze wzrosnąć, a mogą stracić, ale dziewiąte miejsce i tak jest optymistyczne!” – informuje SE.pl. „Spekulacje są bardzo pozytywne – znawcy tematu przyznali piosenkarce dziewiąte miejsce. Jest jednak pewien haczyk – ich typy dotyczą uczestników, którzy już zostali ogłoszeni jak reprezentanci swojego kraju. A na ten moment jest jeszcze spora ilość państw, które nie wybrały jeszcze swojego uczestnika” – podaje Onet.pl.

O Kasi Moś artykuły przygotowały zagraniczne portale eurowizyjne, ale także np. brytyjski „The Sun” czy francuski „Le Figaro”. Wokalistka ma już swój profil na Wikipedii w dwunastu językach, w tym np. po turecku, serbsku, azersku, węgiersku czy fińsku. „Jeszcze raz dziękuję wszystkim, którzy od lat mnie wspierają. Dziękuję również tym, którzy wspierają mnie od niedawna ale za to z jaką siłą i zaangażowaniem!!!” – podziękowała na swoim Facebooku. Trwają już spekulacje dotyczące trasy promocyjnej Kasi Moś przed Eurowizją. Z nieoficjalnych informacji wynika, że są spore szanse, by Kasia (śladem poprzednich reprezentantów) odwiedziła największe eventy takie jak „Eurovision in Concert” w Amsterdamie czy „London Eurovision Party” w Wielkiej Brytanii. W Internecie zaczęły się już pojawiać…amatorskie covery „Flashlight”! Przykład poniżej:

Fot: TVP

Reklamy