Krajowe Eliminacje cieszyły się sporym zainteresowaniem polskich mediów, więc w Internecie mamy mnóstwo artykułów na temat zwycięstwa Kasi Moś i jej utworu „Flashlight”. „Najpierw swoich faworytów wskazali jurorzy. Byli wyjątkowo zgodni. Maria Sadowska, Włodzimierz Pawlik, Alicja Węgorzewska, Krzesimir Dębski i Robert Janowski wybrali Kasię Moś i jej piosenkę „Flashlight”. W ich głosowaniu drugie miejsce zajęła Isabell Otrębus-Larsson, a trzecie – Rafał Brzozowski – podaje Wyborcza.pl. „Piosenkarka pokonała m.in. Rafała Brzozowskiego i Carmell. Moś była bezkonkurencyjna w głosowaniu jurorów, a w głosowaniu widzów przegrała jedynie z Carmell” – informuje Interia.pl. Onet.pl prezentuje krótki wywiad z Kasią Moś zaraz po zakończeniu selekcji. Plotek.pl zwraca uwagę na niedociągnięcia przy przekazywaniu wyników jurorskich i telewidzów – pisałem o tym w poprzednim artykule. Niestety prezentowane były one w taki sposób, że nawet sama Kasia Moś nie zauważyła, że…wygrała preselekcje. Screeeny z jej reakcją zobaczyć możecie TUTAJ. „Artystka nie spodziewała się zwycięstwa i przez zabawne nieporozumienie była zapewne przekonana, że do Kijowa pojedzie Carmell” – czytamy w artykule.

Portal Eska.pl przekazuje kluczowe fakty o Kasi Moś – ma 29 lat, wkrótce obchodzić będzie 30-te urodziny (3 marca), pochodzi z Rudy Śląskiej, kształci się wokalnie od 15 lat, jest finalistką 3. edycji „Must be the music”. „Ukończyła szkołę muzyczną im. Fryderyka Chopina w Bytomiu w klasie wiolonczeli i fortepianu. Jest także absolwentką Wydziału Jazzu i Muzyki Rozrywkowej w klasie wokalu Akademii Muzycznej im. Karola Szymanowskiego w Katowicach.” – informuje Wprost.pl. „Utwór napisali dla niej przyjaciele ze Szwecji i Wielkiej Brytanii. Nie był nagrywany specjalnie na potrzeby Eurowizji, ale już po nagraniu wszyscy wspólnie stwierdzili, że świetnie nadaje się na eliminacje” – podaje Se.pl. Fakt podaje zaś nazwiska osób, które stoją za klimatycznym teledyskiem do „Flashlight” – „narzeczony artystki, Maciek „Hiacenty” Malinowski oraz jej przyjaciele: Sebastian Ledwoń oraz Marcin Bania.” „Wokalistka faktycznie wypadła wyjątkowo dobrze na tle mało znanej konkurencji. Pokonała nawet najbardziej rozpoznawalnych Paullę i Rafała Brzozowskiego” – komentuje Pudelek.pl, znany z bardzo negatywnego nastawienia do konkursu.

Jak zwykle bardzo dużo na temat Eurowizji pisze portal Party.pl. Redaktorzy strony prowadzili relację na żywo z przebiegu koncertu – TUTAJ. Po preselekcjach rozmawiali zarówno z Kasią Moś (TUTAJ) jak i z Dodą (TUTAJ). Party.pl publikuje też galerię zdjęć z preselekcji – TUTAJ oraz zdjęcia dotyczące zwyciężczyni konkursu – Kasi (TUTAJ). Nie umknęła im też sytuacja z Rafałem Brzozowskim – artykuł oraz nagranie z reakcją wokalisty na buczenie znaleźć można TUTAJ. A jaka była reakcja Karoliny Korwin-Piotrowskiej na przebieg show? Odpowiedź znajdziecie TUTAJ.

Media zagraniczne (eurowizyjne) także informowały wczoraj o wynikach polskich selekcji, jednak ze względu na „Super Saturday” nie był to wczoraj najważniejszy temat. Portal Wiwibloggs, który nie był do końca przekonany do „Flashlight” przed finałem, jednak chwali Kasię za świetny wokal i atmosferę, jaką wytworzyła, śpiewając utwór na żywo. „Brzmiała prawie jak rocker śpiewający operę” – przyznano. Twórcy tego popularnego portalu nagrali też video ze swoimi reakcjami dotyczącymi przebiegu finału narodowego – znaleźć je można TUTAJ. Portal Oikotimes.com uznaje „Flashlight” za utwór intrygujący, dzięki któremu Moś przy trzecim podejściu wygrała preselekcje narodowe. W Internecie powoli pojawiają się zaktualizowane „topki” YouTube z rankingami już wybranych na ESC piosenek. Są też i takie, gdzie Polska jest notowana bardzo wysoko!

Kasia Moś wystartuje w drugiej połowie I półfinału Eurowizji 2017. Aktualnie jest to jedyny utwór z tej części półfinału, który został już opublikowany, więc ciężko ustalić, na którą pozycję startową możemy liczyć. Jest to już dziewiąty utwór tego półfinału, który wykonany będzie po angielsku. Kasia jest zaś ósmą wokalistką, która będzie w tej grupie rywalizować. Moś jest naszą dwudziestą reprezentantką, zwyciężczynią jubileuszowych (dziesiątych) selekcji i dziewiątą kobietą (licząc Cleo, chociaż oficjalnie to był duet), która będzie dla nas walczyć o wygraną. „Flashlight” jest trzecim z rzędu utworem Polski po angielsku i pierwszym od 2011 z tytułem składającym się tylko z jednego słowa. Kasia Moś to trzecia uczestniczka preselekcji, która wygrała startując z 6. pozycji startowej (wcześniej triumfowali Ich Troje w 2006 i The Jet Set w 2007). Co ciekawe, pozycje startowe numer 1., 8. i 9. dały rezultat taki sam jak rok temu.

Źródło: przegląd portali polskich i zagranicznych, statystyki własne, fot: M. Błażewicz

Reklamy