
Cypr ma już reprezentantkę
Przed telewizją CyBC podwójny powrót. Zdecydowała się wystartować w Eurowizji 2015 i przygotować na tę okazję specjalne preselekcje. Wcześniej jednak czeka ją Eurowizja dla Dzieci, do której wraca po kilku latach przerwy. W tym przypadku preselekcji narodowych nie było, a nadawca wewnętrznie wybrał Sophię Patsalides. Utwór dla 13-letniej wokalistki przygotowali Alex Panayi (eurowizyjny weteran i np. trener wokalny reprezentanta Białorusi na ESC 2014) i Stavros Stavrou. Piosenka nosi tytuł „I pio omorfi mera” („Najpiękniejszy dzień”) i bedzie wykonana po grecku i angielsku. Na razie nie wiadomo, kiedy odbędzie się premiera propozycji cypryjskiej. Cypr ma jednak nadzieję na powtórzenie maltańskiego scenariusza z 2013 roku – po powrocie na JESC ten kraj wysłał bardzo utalentowaną wokalistkę z silną balladą i wygrał cały konkurs.

W Szwajcarii bez zmian
Sukces tegorocznego reprezentanta Szwajcarii sprawił, że telewizja SF nie planuje zmieniać formatu preselekcji. Niemieckojęzyczny nadawca uruchomi 29 sierpnia platformę internetową, gdzie każdy chętny będzie mógł wysłać swój utwór. Zapewne pojawią się tam propozycje niektórych byłych reprezentantów, a może swoich sił znów spróbują Polacy. Spośród wszystkich zgłoszeń internauci i jury wybiorą 9 najlepszych piosenek, które przejdą do „Expert Check Round”. Tam spotkają się z kandydatami wybranymi wewnętrznie przez francuską (6 kanydatów) i włoską (3 kandydatów) telewizję Szwajcarii. Po przesłuchaniach wybrana zostanie finałowa szóstka, w skład której wejdzie 3 uczestników platformy internetowej, 2 reprezentantów nadawcy francuskojęzycznego RTS i 1 reprezentant nadawcy włoskojęzycznego. Finał narodowy odbędzie się 31 stycznia, a nowego reprezentanta kraju wskażą widzowie i jury w stosunku 50:50. Czy w nowych selekcjach szwajcarskich swoich sił znów spróbują Polacy? Pewnie tak! Największym sukcesem Polaków jest start Gosi Andrzejewicz w selekcjach 2014 – wokalistka dotarła do rundy Expert Check.
Tymczasem kolejny kraj potwierdza chęć udziału w Eurowizji 2015. Telewizja czarnogórska chce wysłać swojego reprezentanta do Austrii, ale przyznaje, że problemem może być kwestia opłacenia składki. Zarząd planuje jednak zrobić wszystko, by rozwiązać ten problem, bo udział Czarnogóry w Eurowizji to jeden z niewielu sposobów na udaną promocję kraju i jego kultury w Europie. Najprawdopodobniej reprezentant znów wybrany zostanie wewnętrznie, a więcej informacji na temat czarnogórskich planów eurowizyjnych poznamy jesienią. Przypomnę, że Czarnogóra debiutuje w tym roku na JESC.

Meksyk zdobył Grand Prix
Reprezentant Meksyku, Rodrigo de la Cadena, wygrał Grand Prix Słowiańskiego Bazaru 2014, tym samym jest pierwszym wokalistą z innego kontynentu, który zwyciężył w tym konkursie. Rodrigo pokonał m.in. Emilsa Balcerisa (Łotwa 2011) czy Dino Jelusicia (Chorwacja na JESC 2003). Polska w tym roku nie miała swojego reprezentanta. Konkurs Piosenki w ramach Słowiańskiego Bazaru organizowany jest od 1992 roku. Do tej pory aż 5 razy wygrała go Jugosławia (m.in. Zeljko Joksimovic), 4 razy Ukraina (m.in. Ruslana) i Białoruś (m.in. Polina Smolova). Polska triumfowała tylko raz – w 2013 roku za sprawą Michała Kaczmarka, który zasiadał w tym roku w międzynarodowym jury konkursu.

Z ARCHIWUM JESC: Białoruś
Białoruś to jeden z dwóch krajów, które swoją przygodę z konkursami EBU rozpoczął najpierw od Eurowizji dla Dzieci. Państwo wzięło udział już w pierwszej edycji, w 2003 roku, wysyłając Volhę Satsiuk z wesołym utworem „Tantsui” w języku białoruskim. Wokalistka zdobyła aż 103 punkty i 4. miejsce, co było ogromnym sukcesem. Polacy dali tej właśnie piosence 12 punktów, w zamian otrzymali z Mińska 3 punkty, dzięki czemu Kasia Żurawik nie skończyła rywalizacji z okrągłym zerem, bo punkty białoruskie były jedyne, jakie otrzymaliśmy w finale 2003.

Rok później selekcje narodowe wygrał Yahor Vauchok z utworem „Spjavajce sa mnoj„. Niestety tym razem się nie udało, Białoruś zdobyła tylko 9 punktów i 14. miejsce, co jest do tej pory najgorszym rezultatem kraju w konkursie. Polska dała sąsiadom 3 punkty w zamian otrzymała jeden. Co ciekawe, zarówno dla Białorusi jak i Polski, punkty, które wzajemnie sobie daliśmy stanowiły 33% całego dorobku.

Sukces przyszedł w 2005 roku. Białoruś wystawiła Ksenię Sitnik z utworem „My vmeste„. Piosenka i prezentacja miały niezwykle dziecięcy charakter, a dodatkowo Białorusi pomogła ostatnia pozycja startowa – efekt to 149 punktów i 1. miejsce, co dla Białorusinów nadal jest ogromnym powodem do dumy. Okazało się, że takich sukcesów będzie więcej – kraj niemal do końca walczył też o zwycięstwo w 2006 roku. Reprezentant Andrey Kunets z piosenką „Novyi den” otrzymał ostatecznie 129 punktów i 2. miejsce, pokonały go tylko Tolmachevy z Rosji.

W 2007 roku Alexey Zhigalkovich dość niespodziewanie powtórzył sukces Ksenii, bowiem z utworem „S druzyami” zdobył 137 punktów i wygrał konkurs, co dało Białorusi drugie zwycięstwo i niekwestionowaną pozycję „mocarstwa JESC”. W 2008 roku na konkurs wystawiono trio złożone z Dashy, Aliny i Karyny. Utwór „Serte Belarusi” wykonany był po rosyjsku i białorusku i być może był zbyt „patriotyczny”, bo nie otrzymał tak dużego wsparcia Europy jak poprzednie piosenki z tego kraju – zajął 6. miejsce.

Gorzej było w 2009 roku, kiedy to preselekcje na Białorusi wygrał Yuriy Demidovich z utworem „Volshebniy krolik„. Piosenka szybko stała się tematem numer jeden ze względu na swój dziwny charakter, łacińskie wstawki i „szatańskie” oczy wokalisty. Cerkiew Prawosławna domagała się wycofania piosenki ze względu na jej diaboliczny charakter, doszukiwano się w niej satanistycznych akcentów i zagrożenia dla dzieci. Ostatecznie do dyskwalifikacji nie doszło, ale Białoruś ze względu na rozgłos, uważana była za faworyta. Skończyła marnie – zdobyła 48 punktów i 9. miejsce.

W 2010 roku Mińsk był gospodarzem Eurowizji dla Dzieci, konkurs zorganizowano w Minsk Arena. Reprezentant gospodarzy, Daniil Kozlov z utworem „Muzyki svet” zajął 5. miejsce, zdobywając 85 punktów. Rok później na konkurs pojechała Lidia Zablotksaya z piosenką „Angely dobra„. Ballada typowana była do zajęcia wysokiego miejsca i tak też się stało, po trzech latach przerwy Białoruś wróciła do top3, zajmując najniższe miejsce na podium.

Preselekcje 2012 wygrał Egor Zheshko z niezwykle denerwującą piosenką „A more-more„. Nie osiągnął sukcesu, otrzymał tylko 56 punktów, co dało mu 9. pozycję w finale. Rok temu na konkus pojechał Ilya Volkov z nowoczesną kompozycją „Poy so mnoy„. Powtórzył sukces Lidii zajmując 3. miejsce (108 punktów).
Białoruś to jeden z dwóch krajów, który bierze udział w JESC nieprzerwanie od początku, dlatego w tym roku bedzie mieć już swojego dwunastego reprezentanta. Dwa razy zwyciężyli, łącznie 5 razy znaleźli się w top3, a najsłabszym rezultatem było 14. miejsce w 2004 roku. Dwa pierwsze utwory śpiewano po białorusku, potem przestawiono się na rosyjski (z wyjątkiem w 2008 roku, kiedy śpiewano w dwóch językach). Nie ma co ukrywać, że w największej komitywie punktowej Białoruś jest z Rosją. Mińsk dał Moskwie łącznie 79 punktów, odebrał stamtąd 72 punkty. Dużo daje też Ukrainie (40) i Gruzji (34), a sporo otrzymuje również z Malty (52) i Macedonii (51).

Gruzja powinna być wyrzucona na następny rok
PolubieniePolubienie