Powrót Elitsy i Stoyana

Dziś telewizja bułgarska potwierdziła doniesienia prasowe o wyborze Elitsy Todorovej i Stoyana Yankoulova na reprezentantów Bułgarii 2013. Duet znany jest z udziału w Eurowizji 2007, gdzie odniósł ogromny sukces zajmując 5. miejsce w finale za etno-folkowy utwór „Voda”. Był to też jedyny udział Bułgarii w finale, chociaż kraj uczestnicy w konkursie nieprzerwanie od 2005 roku. Teraz Elitsa i Stoyan mają za zadanie przedstawić komisji pięć utworów, z których trzy zakwalifikują się do finału preselekcji. Premiera odbędzie się 17 lutego podczas programu „Nedelya x3”, a finał zaplanowano na 3 marca. Wtedy jurorzy i widzowie wspólnie wybiorą najlepszą piosenkę. Prawdopodobnie jedną z propozycji będzie utwór „Balgari shampioni”, którego premiera miała się odbyć jeszcze w grudniu, ale była kilka razy przekładana, aż doszło do całkowitego anulowania prezentacji. Być może niektórzy fani brali udział w specjalnym badaniu opinii przeprowadzonym przez BNT w ubiegłym roku. Wyniki specjalnego głosowania wskazały, że utwór, który odniesie sukces powinien być dynamiczną kompozycją z elementami folkowymi, zaśpiewaną po angielsku i bułgarsku. Podczas prezentacji scenicznej ważna jest (wg badanych) zarówno melodia, jak i choreografia i wokal. Zarówno Elitsa jak i Stoyan cieszą się z ponownego udziału w ESC. Elitsa obiecuje, że duet będzie godnie reprezentował kraj korzystając ze sprawdzonej formuły – bułgarskich rytmów i muzyki folkowej. Stoyan dodał, że nie był zaskoczony wyborem telewizji bułgarskiej. „Nie mogę obiecać, że wygramy, ale zrobię wszystko co będę mógł by reprezentować kraj z godnością” – mówi.

Finlandia i Norwegia mają reprezentantów

Wczoraj odbył się finały na zachód i wschód od Szwecji. Norwegowie w finale Melodi Grand Prix wskazali na Margaret Berger, wokalistkę uważaną za faworytkę selekcji. Jej utwór „I feed you my love” jako ostatni został dopuszczony do superfinału (zapewne by podgrzać atmosferę), ale zdeklasował w nim rywali zdobywając 102032 punkty. Drugie miejsce przypadło fałszującej Adelen z latino-hitem „Bombo”, a trzecie duetowi Sirkus Eliassen. W superfinale znalazła się też wspierana przez Alexandra Rybaka Annsofi. Co ciekawe, do superfinału nie dostał się nikt spośród zwycięzców pierwszego półfinału MGP. Margaret urodziła się w 1985 roku, a w 2004 zajęła drugie miejsce w jednej z edycji „Idola”. Aktualnie wokalistka nagrywa swój trzeci studyjny album w Londynie.

Tymczasem po drugiej stronie Szwecji doszło do niespodzianki. Finał UMK wygrała 27-letnia Krista Siegfrids z utworem „Marry me”, pokonując dwóch głównych faworytów – Mikaela i Diandrę. Głosowanie finałowe było niezwykle zacięte. Krista pojawiła się na muzycznej scenie Finlandii parę lat temu, znana jest z zespołu Daisy Jack, ale przede wszystkim z udziału w The Voice of Finland. Ostatnio podpisała kontrakt płytowy z Universal Music i jej debiutancki album ma być wydany w tym roku. Wokalistka przyznała, że „Marry me” napisała dla swojego chłopaka, sugerując mu w ten sposób by w końcu się jej oświadczył. Zapowiada szalony występ w Malmo, pełen kolorowych rekwizytów i zmian strojów. Będzie to trzecia z rzędu przedstawicielka mniejszości szwedzkiej reprezentująca Finlandię na Eurowizji.

Po półfinałach i ćwierćfinałach

Szwedzi, Łotysze i Węgrzy śledzili wczoraj kolejne rundy swoich preselekcji. Drugi półfinał Melodifestivalen zakończył się spodziewanym triumfem Seana Banana oraz niespodziewanym awansem Louise Hoffsten z utworem „Only the dead fish follow the stream”. Do dogrywki przeszli Anton Ewald i duet Erik & Tone, natomiast sporą niespodzianką była eliminacja trio Swedish House Wives (foto), które zajęły szóste miejsce.

Na Łotwie awans uzyskali Ieva Sutugova, Marta Ritova, PER, Davids & Dinara, Pienenu Vins oraz Niko. Tym samym PeR będą mieli dwa utwory w finale. Wyeliminowana została m.in. Ruta Duduma. Z kolei na Węgrzech głosowanie jurorów w drugim półfinale wygrał Andras Kallay-Saunders (z którym przeprowadzałem wywiad dla Eurowizja.org) z utworem „My Baby”. Wraz z nim do półfinału jurorzy wskazali Plastikhead i Odett, natomiast widzowie pozwolili na awans Tamasowi Vastag, Bye Alex i uważanej za faworytkę Vecy Janicsak. Co ciekawe, telewizja MTV uruchomiła televoting, który dostępny jest dla widzów z całego świata. Wczoraj poinformowano, że w pierwszym ćwierćfinale głosowano nie tylko z Węgier, ale też z 24 innych państw, w tym z Polski.

Zaktualizowane tabele preselekcyjne dostępne są TUTAJ.

Reklamy

24 komentarze

  1. Tak naprawdę nie ma narazie z czego wybrać. Bo nawet chyba najlepsza do tej pory Ukraina po kilkukrotnym przesłuchaniu się nudzi i faktycznie momentami zalatuje Królem Lwem jak to ktoś tutaj napisał.
    Co do wczorajszych wyborów powiem tak zaskoczył mnie występ Annsofi liczyłem na więcej. Osobiście bym wolał Adelén lub wspomnianą wcześniej Annsofi, no ale stało się i trudno z tych piosenek co mieli uważam, że i tak nie wybrali najgorzej.
    W przeciwieństwie do Finlandii z dużo lepszych utworów wybrali kichę odrazu przypomniała mi się nasza Urbańska kilka lat wstecz w eliminacjach. Można powiedzieć, że mamy pierwszego indyka tej Eurowizji.
    Ktoś napisał, że Finlandia ma szansę na awans do finału, moim zdaniem nie ale mogę się mylić.
    Z drugiej strony patrząc na niektóre panie wynoszone do góry, które wygrywały później cały konkurs to kto wie po tym co Europa wybiera wszystko się może zdarzyć.

    Ja osobiście czekam na Austrię mam nadzieje, że tam pojedzie Falco Luneau i wtedy będę miał faworyta do wygrania tegorocznej edycji konkursu.

    Polubienie

    1. Zarówno Falco jak i Natalia mają świetne piosenki. W tym roku Austria będzie wysoko (o ile nie strzeli sobie w kolano jak Finlandia)!

      Polubienie

      1. W zasadzie tylko te dwie się liczą i z nimi Austria ma szansę być wysoko patrząc na tegoroczny poziom.

        Mnie osobiście podoba się Falco i jemu będę kibicował drugi wybór też mnie zadowoli chociaż mniej.

        Mam nadzieje, że tamte dwa utwory odpadną w przedbiegach bo już dość słabych utworów w tym roku.

        Polubienie

      2. Obiektywnie rzecz biorąc, to wątpię w to, że Austria coś zdziała z takimi piosenkami. Moja opinia oczywiście może się zmienić. To jest tylko taka wstępna prognoza.

        Polubienie

    2. Co do Finlandii, uważam, że w finale UMK były co najmniej cztery utwory lepsze od zwycięskiego, ale paradoksalnie Krista może się przedrzeć do eurowizyjnego finału (pamiętajmy, że Waldo’s People też mało kto dawał szanse na awans z powodu… umiarkowanego poziomu piosenki).
      A Austria… dla mnie ponownie jest przezroczysta, kogokolwiek nie wybiorą, będzie co najwyżej przeciętnie…

      Polubienie

  2. Norwegia: Brawo! Bardzo dobra propozycja. Z dopracowanym występem może być wysoko.
    Finlandia: Nie podoba mi się, ale może z czasem się przekonam do tej piosenki. Blond wersja Katy Perry.
    Bułgaria: Elitsa & Stoyan byli moimi faworytami w 2007 roku. Boję się, że teraz zepsują moje dobre wspomnienia z ich występem na ESC ;/

    Polubienie

  3. Mimo ,że uwielbiam piosenkę SHW „On top of the world” to trochę spodziewałam się takiego rezultatu i teraz na chłodno muszę powiedzieć ,że ich występ był tragiczny…Stroje nie pasujące do siebie fasonem i kolorem, choreografia polegająca na chodzeniu i ruszaniu bioderkiem, wokal też był średni ech. Miały piosenkę z wielkim potencjałem ,ale nie dały rady niestety.

    Polubienie

  4. Cieszę się z powrotu Elitsy i Stojana, ale to dlatego, że miło wspominam ich poprzednią piosenkę. Nie wiadomo, co teraz zaproponują, może być gorzej. I faktycznie, ja też się boję, że moje dobre wspomnienia zostaną zepsute. Dotychczasowe wybory piosenek na ESC 2013 nie nastrajają optymistycznie. No zobaczymy (i usłyszymy) co będzie.

    Polubienie

  5. Ciekawe,czy na Łotwie wybiorą dobrą piosenkę.Liczę na Samantę.Piosenka Niko też jest bardzo dobra.

    Polubienie

  6. Według bukmacherów ESC 2013 wygra… Norwegia. 2 lata temu wygrać miała Francja lub Węgry, trzy lata temu faworytem był Izrael oraz Azerbejdżan. Ci bukmacherzy to chyba za wiele nie myślą. A sprawę trzeba przemyśleć wiele razy. W ogóle nie wiem na jakiej podstawie oni prognozują wyniki. Ja np. robię to na podstawie poprzednich Eurowizji. Tak chyba jest najłatwiej.

    Polubienie

  7. Przesłuchałem tę kompozycję Graicia „Poljubi me”. Fantastyczny utwór.Czekamy tym razem na zakwalifikowane piosenki do selekcji „Beosong 2013”.Ale nie zajmując się teoriami spiskowymi,obstawiam w ciemno,że piosenka Ivany i Vanji była prawdopodobnie zagożeniem dla faworyzowanego żeńskiego tria,w związku z czym trzeba było jej się pozbyć i nie zakwalifikować jej do półfinału serbskiego.Chyba Maja Odzaklijevska wiedziała co robi,rezygnując ze startu w „Beosongu 2013”.

    Polubienie

  8. Jeszcze przed weekendem wygrywała Dania także niech się zastanowią co piszą.
    Pamiętajmy, że konkurs odbywa się w Szwecji więc narazie będą wysoko notowania Danii czy Norwegii wcale mnie to nie dziwi – czekam spokojnie na kolejny utwory – chociaż czy aby napewno spokojnie po tym co widzimy Europo wybieraj lepiej 😛

    Polubienie

  9. Dania i Norwegia mają po prostu najlepsze piosenki. Szkoda ,że nikt nie pamiętam ,że dobrze wytypowali zeszłoroczny top3. Biorą pod uwagę pozycję na listach sprzedaży, reakcje fanów itp. po co Wy się tym przejmujecie? Obstawianie poprzez pryzmat poprzednich konkursów też jest raczej słabe…

    Zmiana tematu, jeśli ktoś chce to tutaj: swepop.blogspot.com można znaleźć sporo piosenek z preselekcji (m.in. z Islandii, Danii, Norwegii, Szwecji, Niemiec). Nie reklamuję niczego, to nie moja strona, po prostu czasami ciężko zdobyć te piosenki (polski iTunes ich nie udostępnia).

    Polubienie

  10. W ubiegłym roku był porządek, bo za faworytów byli uważani ci, co rzeczywiście nimi byli. Teraz znowu jest bałagan. Przecież chodzi o to, żeby wykreować pewniaka, który wygra bez problemu, tak jak Loreen w zeszłym roku. A przez takich jak wy znowu wygra coś typu Azerbejdżan w 2011.

    Polubienie

    1. La Bestia Negra – napisz jak możesz,jaka lub jakie piosenki podobają ci się spośród tych wybranych już do ESC 2013.Sądzę,że jeśli ktoś z nas pisze,jaki utwór mu się podoba,to robi to zgodnie ze swoim gustem.To chyba proste i logiczne.Musielibyśmy być chyba jasnowidzami,żeby pisać,co jednocześnie będzie nam się podobało i publiczności europejskiej.Przykład z zeszłego roku – wspaniały utwór „Verjamem” (przynajmniej moim zdaniem,a według kogoś może nie być – możemy mieć różne gusta) powinien być w cuglach w finale,a tu klops.Dosyć,że do finału nie wszedł,to jeszcze w swoim półfinale zaliczył dno.

      Polubienie

  11. I co? Znowu nie atakujesz, nie krytykujesz? Takich jak „my”? Niestety nie jesteśmy nadludźmi tak jak Ty, nikt Ci nie każe tutaj wchodzić i z nami dyskutować. Mati jest jaki jest, często się z nim nie zgadzam, ale on przynajmniej szanuje innych, a Ty? Uważaj się dalej za Bóg wie co, na Twoje nieszczęście gust muzyczny to subiektywne odczucie i każdy ma swój, więc skoncentruj się na nim ,zamiast atakować innych.

    Polubienie

  12. A ja się cieszę po części, że dalej nie mamy pewniaka, fakt statystyki są wiadomo jak zbierane itd, itp. ale dobrze, że w tym roku będziemy oczekiwać na to kto wygra (przynajmniej do końca eliminacji), a jak napisałem kraje skandynawskie mają narazie do przodu z wiadomego powodu, oczywiście jednym się podoba Dania czy Norwegia, mnie osobiście bardziej Dania ale pewnie kto inny zaskoczy np. choćby Rumunia, a może we wtorek Włochy zobaczymy jeszcze wiele przed nami. Co to za głosowanie jak już wiesz, że wygra Loreen czy Rybak bez emocji w sumie nie to co kiedyś, że do połowy w sumie stawki punktacja się wahała. Ale i tak liczę na lepsze utwory z tych co nie wybrali jeszcze może Łotwa zaskoczy albo Bułgaria.

    Polubienie

  13. Głosujących na Eurowizji można podzielić na dwie grupy. Nie mówię o podziale televoting i jury ale o innym podziale. Chodzi o znawców takich jak wy, jednak wy jesteście mniejszością. Większość to zwykli ludzie, z potrzebą zagłosowania. I oni nie będą głosować na występ, który nie jest wystarczająco atrakcyjny. A piosenka Norwegii jest przede wszystkim anemiczna czyli słaba, natomiast prezentacja jest mało dynamiczna. To nie chwyci.

    Polubienie

  14. Nie mówię, że występ musi być super energiczny, bo to też jest zbyt radykalne, przykłady to Francja i Cypr z ubiegłego roku.

    Polubienie

  15. Przez takich jak Ty na ESC jest coraz więcej kiczu i coraz mniej muzyki. Show przede wszystkim? Loreen nie miała laserów ani efektów pirotechnicznych ,Lena również i co? Da się wygrać bez kiczu? Oczywiście! Przestań CIĄGLE powtarzać jaka ta piosenka jest, wyrażasz opinie wszystkich europejczyków? Swoją…poznaliśmy ją już ,więc skończ. Boisz się napisać jakie piosenki z ESC Tobie się podobają? Wątpisz w swój fenomenalny gust muzyczny? Słabizna Gromth’a raczej świadczy przeciwko Tobie…

    Polubienie

    1. Dokładnie tak jak napisała LaLaLove.La Bestia – dlaczego nie chcesz napisać,co ci się np.podoba spośród utworów już wybranych?
      Poza tym,wypowiedzi LaLaLove są poparte zawsze konkretnymi argumentami,co mi się osobiście podoba.Dziewczyna,przynajmniej,zna się na rzeczy i wie,co pisze.

      Polubienie

Możliwość komentowania jest wyłączona.