Melodi Grand Prix 2013, UMK 2013, A Dal 2013, Melodifestivalen 2013, Dziesma 2013, Eurowizja 2013

Europa nadal wybiera

Dwa kraje wyłonią reprezentantów

Norwegia

Po trzech półfinałach i sporych niespodziankach, dziś pora na finał Melodi Grand Prix 2013 z udziałem 10 uczestników. W stawce spore zróżnicowanie i kilku faworytów. Największe szanse na wygraną ma wg bukmacherów Margaret Berger z utworem „I feed you my love”, ale nie można wykluczyć kolejnej sensacji. Być może Grand Prix zdobędzie metalowo-operowe „Alone” grupy Gromth w towarzystwie Emila Solli-Tangena, albo Adelen z „Bombo” w klimacie latino. Zwycięzca preselekcji wyłoniony zostanie poprzez głosowanie jurorów i widzów, a podczas Interval Act zaprezentuje się Loreen z wielkim tanecznym show. Pojawi się także Tooji z nową wersją „Stay”, a podczas finału spotkamy również Alexandra Rybaka czy Didrika Solli-Tangena. Preselekcje wystartują o 20:00 i podzielone będą na dwie części. Pierwsza z nich (stawka konkursowa) potrwa od 19:55 do 21:10 CET, a druga (wyniki) rozpocznie się o 21:40 i potrwa do 22:50. Transmisja internetowa dostępna będzie TUTAJ i na Eurovision.tv. Na zdjęciu finaliści MGP: Sirkus Eliassen i zespół Datarock.

Finlandia

Finałowe emocje także u drugiego sąsiada Szwecji – Finowie dziś wybiorą zwycięzcę preselekcji UMK 2013. Po serii rund eliminacyjnych do finału dotarło ośmiu kandydatów, w tym dwóch najsilniejszych faworytów – Diandra i Mikael Saari (foto). W tym roku nie będzie rundy superfinałowej, a zwycięzcę ze stawki ośmiu kandydatów wybiorą widzowie i jurorzy. W przypadku remisu decydować będą głosy widzów. Wśród gości specjalnych finału znalazło się wielu uznanych muzyków z Finlandii, a będzie też i Hanna Pakarinen (ESC 2007). Finał selekcji fińskich ruszy o 20:00 i potrwa dwie godziny. Transmisja internetowa dostępna będzie TUTAJ i na Eurovision.tv

Dwa kraje wybiorą finalistów

Szwecja

Jeśli ktoś nie zamierza śledzić dziś finałów narodowych, może przenieść się do Szwecji, gdzie o 20:00 ruszy drugi półfinał „Melodifestivalen”. Tym razem najsilniejszymi faworytami do wejścia do finału są Swedish House Wives oraz Sean Banan, który przygotował spektakularne i bardzo kosztowne show. Pojawi się też tancerz Anton Ewald (foto), w którego zdolności wokalne wątpi większość fanów, szwedzko-norweski duet Erik Segerstedt i Tone Damli oraz reprezentant starszego pokolenia artystów – Rikard Wolff. Tradycyjnie już dwa najlepsze utwory trafią od razu do finału, dwa kolejne dostaną się do rundy dogrywkowej. Gośćmi półfinału będą Ann-Louise Hanson, Towa Carson i Siw Malmkvist, które wykonają cover utworu „Popular” z nowym tekstem dotyczącym…ich życia na emeryturze. Tekst utworu znajdziecie TUTAJ, natomiast studyjne wersje utworów konkursowych (2:30) dostępne są TUTAJ. Transmisja od 20:00 TUTAJ. Widowisko potrwa półtorej godziny.

Łotwa

Wczorajszy półfinał łotewski wyłonił pierwszą szóstkę finalistów. Zwyciężczynią w televotingu okazała się Samanta Tina, a wraz z nią do finału dostali się Liene Candy, Antra Stafecka, Headline, Sabine Berezina i PeR. Porażkę poniosła folkowa formacja Fox Lima, której utwór był faworyzowany przez wielu fanów Eurowizji, niestety w głosowaniu widzów zajął jedno z ostatnich miejsc i nawet jury nie zdołało go uratować. Samym wyglądem (studio, atmosfera wśród publiczności, scena, oświetlenie) półfinał przypominał polskie preselekcje z lat 2006-2008. Dziś drugi półfinał i kolejna dawka piosenek walczących o awans. Wśród kandydatów dziś Ruta Duduma oraz ponownie grupy PeR i Pienenu Vins. Moim faworytem jest wokalista Niko (foto) z utworem „One”. Głosowanie jurorów i widzów wyłoni szóstkę finalistów. Półfinał wystartuje o 20:25 i potrwa ponad dwie godziny. Transmisja dostępna będzie na stronie LTV.lv. Na parę minut przed rozpoczęciem show, link do transmisji pojawi się po prawej stronie witryny.

Jeden kraj wybiera półfinalistów

Węgry

Telewizja węgierska MTV kontynuuje serię ćwierćfinałów selekcji „A dal”. Pierwsza runda cieszyła się ogromną popularnością, więc zapewne dziś ponownie widzowie zasiądą przed telewizorami, by wspierać swoich faworytów. Spośród 10 ćwierćfinalistów jury i widzowie wybiorą sześciu zwycięzców. Moimi faworytami są dziś Andras Kallay-Saunders z utworem „My Baby” oraz Gabi Volgyesi z „Csak te legy”. Poza nimi wystąpią dziś m.in. Odett, Adam Szabo czy Rami. Ćwierćfinał wystartuje o 20:15 i potrwa ponad półtorej godziny. Transmisja dostępna będzie TUTAJ lub TUTAJ.

19:55 Melodi Grand Prix 2013 norsk finale + Eurovision.tv

20:00 Uuden Musiikin Kilpailu: Finaali + Eurovision.tv

20:00 Melodifestivalen 2013: Deltävling 2

20:15 A Dal 2013

20:25 Dziesma 2013. Eirovīzijas dziesmu konkurss. 2. pusfināls.

29 komentarzy

  1. Oby dziś w Finlandii zwyciężył Arion, a w Norwegii Margaret Berger! To są moi faworyci. Ok, to tyle. Miłych ostatków wszystkim życzę!:)

    Polubienie

  2. Myślałem że ten Ewald to podobny jest do Erica Saade, ale w sumie Saade też za pierwszym razem nic szczególnego na Melodifestivalen nie osiągnął.

    Polubienie

    1. Jeżeli 3 miejsce w debiucie to jest nic, to masz rację, NIC nie osiągnął. Przynajmniej śpiewał na żywo…czy Anton zaśpiewał sam cokolwiek poza ostatnimi 5 sekundami tej „piosenki”?

      Polubienie

  3. LaLaLove – racja.Wyniki w Szwecji chore.Mam tu na myśli pajaca Banana i Ewalda,który jest irytujący.Pomylił imprezy – umiejętności taneczne ocenia się w innych programach do tego przypisanych.Jego występ – to przerost formy nad treścią.Wybór w Finlandii beznadziejny – bezpłciowe nudy.

    Polubienie

  4. Finlandio, wysyłasz syf. Ta pani ma bardzo brzydkie „góry”. Drze ryja, zamiast śpiewać. To wielki wyczyn, żeby mimo skocznego tempa stworzyć tak nużący kawałek.

    Polubienie

  5. Jak na razie wszystkie kraje nordyckie (poza Danią) wybierają to co nie trzeba ;( w 3 półfinale pokładam wielkie nadzieje ,Janet, Amanda, Caroline, Martin.

    Polubienie

  6. 18 maja – tak naprawdę liczy się tylko ta data. Wtedy wszystko się rozstrzygnie, nie wcześniej. W tej chwili każde typowanie to ślepy strzał.

    Polubienie

    1. Jak mi przykro Gromth z Emilem nie weszli nawet do „złotego finału”…Margaret do Malmo!

      Polubienie

      1. To już jest problem Norwegów, że nie potrafią dobrze wybierać. Może na nich Gromth nie zrobił wielkiego wrażenia, bo też w Norwegii tego typu muzyka jest bardzo popularna. Chodzi jednak o to żeby wyróżnić się na samej Eurowizji, a nie podczas narodowych preselekcji. Margaret Berger najprawdopodobniej nie wyróżni się na tyle, żeby zająć wysoką pozycję.

        Polubienie

      2. Tak sobie wmawiaj 😉 ciekawe gdzie mieliby osiągnąć sukces ,jeśli nie w kraju ,w którym taka muzyka jest popularna.

        Polubienie

  7. Mój obecny ranking eurowizyjny:

    1. Margaret Berger – I Feed You My Love
    2. Emmelie de Forest – Only Teardrops
    3. Zlata Ognevich – Gravity
    4. Amandine Bourgeois – L’enfer et moi
    5. Alyona Lanskaya – Rhythm of Love
    6. Heilsarmee – You and me
    7. Gianluca Bezzina – Tomorrow
    8. Eyþór Ingi Gunnlaugsson – Ég á líf
    9. Adrian Lulgjuraj & Bledar Sejko – Identitet
    10. Roberto Bellarosa – Love kills
    11. Andrius Pojavis – Something
    12. Krista Siegfrids – Marry me

    Polubienie

    1. Hmm jesteś wróżką ,czy dzieckiem właściciela francuskiej TV ,że już znasz propozycję Amandine? 😉 To co jest na YT to nie „L’enfer et moi”

      Polubienie

    2. W ubiegłym roku w rankingach przed eurowizją rządziła oczywiście Loreen, ale dwa lata temu faworytką była Kati Wolf z Węgier. Ostatecznie zajęła ona dopiero 22. miejsce. I tak samo będzie z Margaret Berger. To jest fizycznie niemożliwe, żeby ona mogła wygrać ze Zlatą Ogniewicz z Ukrainy.

      Polubienie

  8. Dziś Finlandia – okropnie (już Mikael byłby lepszy-był moim 2 w kolejności faworytem po Diandrze).Norwegia – też nie to,co trzeba,ale już lepiej niż Finlandia.Też liczę na 3 semi MF.
    Zrobię tylko ranking na tę chwilę dla top 5 :

    1.Dania
    2.Ukraina
    3.Islandia
    4.Norwegia (pomimo tego 4 miejsca u mnie też nic rewelacyjnego)
    5.Szwajcaria (niby fajne,ale z czasem nuży)

    Polubienie

  9. Zauważyłem, że wy mówicie tylko o własnych gustach. No to ja się od was różnie tym, że nie mówię o tym co mi się podoba, tylko zastanawiam się co i dlaczego ludziom może się podobać.

    Polubienie

    1. Masz rację.Ale przynajmniej zgadzamy się co do piosenki Zlaty,która jest dobra,a dodatkowo wiadomo,że dziewczyna świetnie śpiewa.

      Polubienie

      1. Tzn.jeśli będą tak kiepskie i nudne piosenki jak do tej pory,to piosenka Margaret będzie zauważona w głosowaniu (trudno mi jest teraz powiedzieć,czy tylko u publiczności,czy tylko w przypadku jury,czy i tu i tu).Ale ogólnie wybrane piosenki do tej pory są fatalne.Liczę jeszcze na tę zmienioną piosenkę Alyony.Jeśli będzie dobra,to zrekompensuje nią te swoje „matactwa”.

        Polubienie

    2. A o czyich gustach mamy mówić jeśli nie o swoich? Każdy pisze za siebie. Ty się nie zastanawiasz, tylko piszesz, że ona to jest taka i taka i nikt na nią nie zagłosuje…to jest zastanawianie się? Nie sądzę…

      Polubienie

      1. A jeśli na przykład podoba mi się piosenka Białorusi, ale uważam, że nie ma żadnych szans na wejście do finału, to chyba jest jakaś różnica.

        Polubienie

      2. Ta piosenka, to moim zdaniem ciekawe, melodyjne disco, które mogłoby zawojować listy przebojów, ale na Eurowizję raczej się nie nadaje. Poza tym Białoruś to państwo, które osiąga bardzo słabe rezultaty, i w tym przypadku, potrzeba znacznie więcej, żeby coś osiągnąć.

        Polubienie

  10. Jeśli chodzi o Białoruś to nigdy nie będzie mi jej żal z powodu braku awansu, nawet gdyby miała najlepszą piosenkę jaką można stworzyć. EBU nie powinna jej w ogóle dopuścić do Eurowizji, podobnie jak Azerbejdżanu.

    Polubienie

  11. Finlandio!!!:o Coś Ty zrobiła?:D:D:D Puściłem ten kawałek przed chwilą znajomym na imprezie ostatkowej i wszyscy się z tego śmiali:D. To będzie typowe joke-entry. Ja bym nie zechciał takiej agresywnej panny młodej:D. Uciekłbym sprzed ołtarza:D.

    Norwegia przynajmniej nie zawiodła. Bardzo się cieszę z takiego wyboru. Wreszcie zwyciężył jakiś mój faworyt. A czy coś osiągnie na ESC? Trudno powiedzieć. Jak dla mnie, to całkiem ok piosenka.

    La Bestia Negra – a Ty co, nie ludź?:). Pisz także o swoim guście. To jest blog, tu się komentuje, a nie dyskutuje (tzn. owszem, dyskutuje się:], ale nie to jest najważniejsze). W tym względzie zgadzam się z LaLaLove (nareszcie:)).

    LaLaLove – a propos Białorusi itd. – no może i coś w tym jest, ja mam mieszane uczucia co do dopuszczania takich państw do Eurowizji. No ale z drugiej strony tu się liczy przede wszystkim muzyka, a nie polityka. Jeśli Białoruś wyśle super piosenkę, to będzie mi się najbardziej podobała, a sprawy polityczne to już inna kwestia – może lepiej to oddzielić. Muzyka nie ma nic wspólnego z polityką, a przynajmniej nie powinno tak być. Jak wszyscy wiemy, EBU zwraca na to szczególną uwagę.

    Ogólnie to poziom wybranych dotychczas piosenek nie jest jakiś bardzo wysoki, delikatnie mówiąc… Liczę obecnie przede wszystkim na Niemcy (Cascada!!!) i Grecję (Alex Leon i Georgina!!!). Do piosenki duńskiej nie byłem przekonany, ale patrząc na inne… stawiam ją obecnie na moim trzecim miejscu (po Ukrainie i Norwegii). Może zapomniałem jeszcze o jakiejś piosence… ale nie chce mi się teraz o tym myśleć… dobra, tyle… znajomi zganiają mnie z komputera, więc pozdrawiam wszystkich i życzę sobie i Wam, aby następne wybory piosenek były o wiele lepsze:).

    Polubienie

  12. Szczerze powiedziawszy to wg mnie Norwegia i Finlandia nudne wybrały piosenki, a na pewno mogli wybrać lepiej. Generalnie podsumowując dotychczasowe wybory to te piosenki są niespecjalnie ciekawe. Najbardziej podoba mi się Szwajcaria, a później Dania, no i Gruzja się ciekawie zapowiada. Reszta piosenek jest przeciętna (w tym ulubiona dla co niektórych Ukraina), albo słaba. Niestety słabe piosenki wejdą do finału z powodu zbyt małej liczby piosenek, które odpadają w półfinale i jak dotychczas słabego poziomu. Maltę pewnie znowu przepchną do finału jurorzy. Na koniec wypowiedzi ciekawostka z Finlandii oni 3 raz z rzędu wybierają jako reprezentanta Szwedów.

    Polubienie

  13. Jak czytam niektóre wypowiedzi na eurovision.tv i jeden komentarz na eurowizja.org chwalący tę wybraną piosenką fińską,to nie dziwię się już wcale,że Eurowizja ma opinię kiczowatego konkursu.Ktoś na eurovison.tv napisał,że piosenka fińska jest super,bo jest „zabawna,śmieszna,taka energetyczna”.Pozostawiam to bez komentarza dalej.

    Polubienie

    1. Hahaha no nie mogę, bo Finlandia wybrała najlepiej, a Tobie się piosenka nie podoba, to musisz atakować, że Eurowizja przez takie piosenki ma opinie kiczowatego konkursu, no sorry, piosenka jest świetna, mi się podoba i nic kiczowatego nie ma :]

      Polubienie

      1. Piosenka nie jest świetna…wg Ciebie może być, ale wg mnie i Kevina nie jest. Więc kto tutaj kogo atakuje? Finlandia do finału nie wejdzie z czymś takim.

        Polubienie

      2. Matti,ja mam takie zdanie na temat tej piosenki i będę to wyrażał jak chcę,czy Ci się to podoba,czy nie.Prezentacja tej piosenki na scenie przez panią ubraną w suknię ślubną wygląda dosyć komicznie,zabawnie,żeby nie powiedzieć żałośnie.Finlandia wybrała najgorzej jak mogła.Gdyby np.nie wygrała Diandra,ale Mikael Saari,który był poważnym kandydatem do zwycięstwa,to róznież bym się cieszył.

        Polubienie

      3. Poza tym,w tym kiczu chodziło mi bardziej o strój tej, przez co traci ta piosenka,która sama w sobie jest okropna.

        Polubienie

Możliwość komentowania jest wyłączona.